| Poprzedni temat :: Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Pszemo Operator wędziska


Dołączył: Mar 29, 2007 Posty: 172
Kraj: Polska Miejscowość: Warszawa |
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 9:15 am Temat postu: |
|
|
| mario_z napisał: |
| Pszemo napisał: |
| Miałem jedno mocne nie zacięte branie i jeden sandacz 60+ który tylko trącil wobka nosem niczym jaź i odprowadzil mi go pod same nogi....... |
Pszemo czy nadał uskuteczniałeś łowienie mętnookich na Glog NIKE.  |
Miedzy innymi ale nie tylko Choć wyjście i branie miałem na Glooga _________________ Wisła...moja oaza spokoju. |
|
 |
mario_z Łowca Szczupaka i Suma

Dołączył: Apr 16, 2006 Posty: 4031
Kraj: Polska Miejscowość: Lublin |
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 10:20 am Temat postu: |
|
|
| Pszemo napisał: |
| mario_z napisał: |
| Pszemo napisał: |
| Miałem jedno mocne nie zacięte branie i jeden sandacz 60+ który tylko trącil wobka nosem niczym jaź i odprowadzil mi go pod same nogi....... |
Pszemo czy nadał uskuteczniałeś łowienie mętnookich na Glog NIKE.  |
Miedzy innymi ale nie tylko Choć wyjście i branie miałem na Glooga |
Zapodałem sobie trzy sztuki Nike 10cm/9g w kolorach
- perłowy z czarnym grzbietem
- perłowo oliwkowy
- flagowiec (czerwono biały)
Będę je testował od 30-go na Bugu a dokładnie na Rafie koło Brańszczyka. _________________ Wszędzie dobrze, ale na rybach najlepiej.
Pozdrawiam, Mariusz. |
|
 |
Pszemo Operator wędziska


Dołączył: Mar 29, 2007 Posty: 172
Kraj: Polska Miejscowość: Warszawa |
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 12:47 pm Temat postu: |
|
|
W takim razie życzę powodzenia. Do nocnego łowienia na kamienistych rafach napewno jest to świetny wobler.
Koniecznie zmień kotwice i kółka, ja osobiście używam Gamakatsu mocne i nie tepią się na kamieniach. _________________ Wisła...moja oaza spokoju. |
|
 |
Milan Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Apr 18, 2003 Posty: 1865
Kraj: Polska Miejscowość: Nowa Dęba |
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 6:48 pm Temat postu: |
|
|
Dzisiaj spędziłem całkiem przyjemny dzień na rybkach. Miały być klenie z Wisłoka jednak woda jak kawa z mlekiem zniechęciła je do żerowania i ostało się na dwóch boleniach (69 i 51). Pierwszy chodził pod wierzchem i miał być ładnym kleniem więc podrzuciłem mu żuczka własnego rzemiosła. Zasys był równie piękny jak i walka na żyłce 0,14 a pod nogami niespodzianka:) Drugi bolek już typowo po boleniowemu. W drodze powrotnej odwiedziliśmy małą rzeczkę i tam padło kilkanaście okoni i mały klenik. _________________ Bieroo Paniee??? |
|
 |
mario_z Łowca Szczupaka i Suma

Dołączył: Apr 16, 2006 Posty: 4031
Kraj: Polska Miejscowość: Lublin |
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 6:51 pm Temat postu: |
|
|
| Milan napisał: |
| Dzisiaj spędziłem całkiem przyjemny dzień na rybkach. |
.... i nie upiekłeś się na tym skwarze
Gratuluję udanego wędkowania. _________________ Wszędzie dobrze, ale na rybach najlepiej.
Pozdrawiam, Mariusz. |
|
 |
Milan Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Apr 18, 2003 Posty: 1865
Kraj: Polska Miejscowość: Nowa Dęba |
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 9:38 pm Temat postu: |
|
|
| mario_z napisał: |
| Milan napisał: |
| Dzisiaj spędziłem całkiem przyjemny dzień na rybkach. |
.... i nie upiekłeś się na tym skwarze
Gratuluję udanego wędkowania. |
Dzięki, nie upiekłem się, było gorąco na słonku ale rzeczka znacznie zacieniona. W domu byłem przed 10 także jeszcze nie było największej spiekoty. _________________ Bieroo Paniee??? |
|
 |
the_animal Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Feb 11, 2007 Posty: 1072
Kraj: Polska Miejscowość: Racula |
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 9:39 pm Temat postu: |
|
|
U nas dzisiaj masakra - jak bym pojechał na ryby to pewnikiem żyłka by się rozpuściła w powietrzu  _________________ "Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny"
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" |
|
 |
mario_z Łowca Szczupaka i Suma

Dołączył: Apr 16, 2006 Posty: 4031
Kraj: Polska Miejscowość: Lublin |
Wysłany: Pią Lip 23, 2010 6:59 am Temat postu: |
|
|
Ja będę pływał za sandaczem w sobotę i w niedzielę, na wodzie będę od około trzeciej do dziewiątej, po dziewiątej nie-daje się usiedzieć na tym słoneczku.
Woda w Zemborzyckim ma temperaturę 28 stopni.  _________________ Wszędzie dobrze, ale na rybach najlepiej.
Pozdrawiam, Mariusz. |
|
 |
the_animal Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Feb 11, 2007 Posty: 1072
Kraj: Polska Miejscowość: Racula |
Wysłany: Pią Lip 23, 2010 7:36 am Temat postu: |
|
|
| mario_z napisał: |
Ja będę pływał za sandaczem w sobotę i w niedzielę, na wodzie będę od około trzeciej do dziewiątej, po dziewiątej nie-daje się usiedzieć na tym słoneczku.
Woda w Zemborzyckim ma temperaturę 28 stopni.  |
Może Mario nie będziesz musiał - u mnie dzisiaj pada deszcz . W sumie to nie pada tylko fantastycznie leje . Powietrze jest wspaniałe . Ryby zaczną brać jak nic jeszcze lepiej  _________________ "Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny"
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" |
|
 |
mario_z Łowca Szczupaka i Suma

Dołączył: Apr 16, 2006 Posty: 4031
Kraj: Polska Miejscowość: Lublin |
Wysłany: Pią Lip 23, 2010 7:44 am Temat postu: |
|
|
| the_animal napisał: |
| ... - u mnie dzisiaj pada deszcz . W sumie to nie pada tylko fantastycznie leje . Powietrze jest wspaniałe |
... u mnie też leje...... się żar z nieba, w mieszkaniu plus 31 stopni
wentylator od ciągłego kręcenia tez się poci, jemu też gorąco.  _________________ Wszędzie dobrze, ale na rybach najlepiej.
Pozdrawiam, Mariusz. |
|
 |
rom71 Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Jul 23, 2006 Posty: 689
Kraj: Polska Miejscowość: Kaczyce |
Wysłany: Pią Lip 23, 2010 3:46 pm Temat postu: |
|
|
| mario_z napisał: |
| the_animal napisał: |
| ... - u mnie dzisiaj pada deszcz . W sumie to nie pada tylko fantastycznie leje . Powietrze jest wspaniałe |
... u mnie też leje...... się żar z nieba, w mieszkaniu plus 31 stopni
wentylator od ciągłego kręcenia tez się poci, jemu też gorąco.  |
Ja się wybieram w niedzielę na ryby.Dzisiaj u mnie grzmi i pada deszczyk, ale jest strasznie duszno.  |
|
 |
Milan Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Apr 18, 2003 Posty: 1865
Kraj: Polska Miejscowość: Nowa Dęba |
Wysłany: Pią Lip 23, 2010 3:57 pm Temat postu: |
|
|
Dzisiaj zalew Wilcza Wola w poszukiwaniu sandaczy. 3 razy ściągnęło mi gumę z haka i w zasadzie tyle. Jeden koleżka bez brania, drugi 2 okonie pod 30 cm, sandacz okołowymiarowy poszedł mu pod łódką i jakiś szczupiec zaraz po braniu wypiął się ze slidera. mogło być lepiej ale i tak fajnie:) Pływaliśmy od 4 do 10. _________________ Bieroo Paniee??? |
|
 |
mario_z Łowca Szczupaka i Suma

Dołączył: Apr 16, 2006 Posty: 4031
Kraj: Polska Miejscowość: Lublin |
Wysłany: Pią Lip 23, 2010 5:35 pm Temat postu: |
|
|
| Milan napisał: |
| Dzisiaj zalew Wilcza Wola w poszukiwaniu sandaczy. 3 razy ściągnęło mi gumę z haka |
Ja kiedyś, ale było to dawno, po pierwszym ściągnięciu już nie zakładałem a tak na poważnie to po pierwszym ściągnięciu stosuję Cyjanopan albo "kropelkie", po takim zabiegu sandacz ma dwa wyjścia albo urwie ogonek albo siedzi w podbieraku, no jeszcze się może zdarzyć ze spadnie przed podbierakiem.  _________________ Wszędzie dobrze, ale na rybach najlepiej.
Pozdrawiam, Mariusz. |
|
 |
Tomson126p Starszy podbierakowy


Dołączył: Jan 07, 2008 Posty: 116
Kraj: Polska Miejscowość: Kielce |
Wysłany: Sob Lip 24, 2010 10:13 am Temat postu: |
|
|
| Na mojej zaporówce gryzą sandaczyki, ale wszystkie ledwo ponad wymiar. Od wczoraj tylko na seledyn. |
|
 |
Milan Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Apr 18, 2003 Posty: 1865
Kraj: Polska Miejscowość: Nowa Dęba |
Wysłany: Sob Lip 24, 2010 10:14 am Temat postu: |
|
|
| mario_z napisał: |
| Milan napisał: |
| Dzisiaj zalew Wilcza Wola w poszukiwaniu sandaczy. 3 razy ściągnęło mi gumę z haka |
Ja kiedyś, ale było to dawno, po pierwszym ściągnięciu już nie zakładałem a tak na poważnie to po pierwszym ściągnięciu stosuję Cyjanopan albo "kropelkie", po takim zabiegu sandacz ma dwa wyjścia albo urwie ogonek albo siedzi w podbieraku, no jeszcze się może zdarzyć ze spadnie przed podbierakiem.  |
Zastosuję i zobaczymy czy opcja, że sandał skończy w podbieraku stanie się faktem. _________________ Bieroo Paniee??? |
|
 |
the_animal Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Feb 11, 2007 Posty: 1072
Kraj: Polska Miejscowość: Racula |
Wysłany: Sob Lip 24, 2010 10:48 am Temat postu: |
|
|
| Milan napisał: |
| mario_z napisał: |
| Milan napisał: |
| Dzisiaj zalew Wilcza Wola w poszukiwaniu sandaczy. 3 razy ściągnęło mi gumę z haka |
Ja kiedyś, ale było to dawno, po pierwszym ściągnięciu już nie zakładałem a tak na poważnie to po pierwszym ściągnięciu stosuję Cyjanopan albo "kropelkie", po takim zabiegu sandacz ma dwa wyjścia albo urwie ogonek albo siedzi w podbieraku, no jeszcze się może zdarzyć ze spadnie przed podbierakiem.  |
Zastosuję i zobaczymy czy opcja, że sandał skończy w podbieraku stanie się faktem. |
Czasami jak skubie wystarczy zmienić przynętę na inną kolorem lub wyglądem - skubie bo coś mu nie pasuje w tej , na którą łowisz  _________________ "Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny"
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" |
|
 |
mario_z Łowca Szczupaka i Suma

Dołączył: Apr 16, 2006 Posty: 4031
Kraj: Polska Miejscowość: Lublin |
Wysłany: Sob Lip 24, 2010 2:06 pm Temat postu: |
|
|
Dzisiaj spędziłem sześć godzin na wodzie, wyniki taki sobie:
- dwa leszcze za serdak, jeden nawet spory
- niewymiarowy szczupaczek
- okoń 31cm
 _________________ Wszędzie dobrze, ale na rybach najlepiej.
Pozdrawiam, Mariusz. |
|
 |
dap Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Nov 26, 2008 Posty: 521
Kraj: Polska Miejscowość: Dziekanów Leśny |
Wysłany: Sob Lip 24, 2010 2:32 pm Temat postu: |
|
|
wczoraj o 17 już nad wisełką. siedzieliśmy z kolegą do 5 rano i bez efektu, nawet małego sumka. _________________ Lin - Król wszystkich ryb
|
|
 |
andrzejwob Zarzucacz kwalifikowany


Dołączył: Apr 11, 2009 Posty: 166
Kraj: Polska Miejscowość: Żarnowiec |
Wysłany: Sob Lip 24, 2010 5:43 pm Temat postu: |
|
|
Przedwczoraj nocka, również nad Wisłą i brały tylko sumki, Niestety ani jeden nie osiągnął wymiaru...Choć i spartaczonych brań było kilka a jedno które osobiście zepsułem mogło rokować na cos konkretniejszego  |
|
 |
rom71 Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Jul 23, 2006 Posty: 689
Kraj: Polska Miejscowość: Kaczyce |
Wysłany: Pon Lip 26, 2010 9:33 am Temat postu: |
|
|
Wczoraj rano wypad na ryby do naszego koła, złowiłem 2 karpie i 3 leszcze. Nawet ryby dość dobrze brały.  |
|
 |
mario_z Łowca Szczupaka i Suma

Dołączył: Apr 16, 2006 Posty: 4031
Kraj: Polska Miejscowość: Lublin |
Wysłany: Pon Lip 26, 2010 9:45 am Temat postu: |
|
|
Wczoraj pogoda nie-zachęcała do wędkowania więc odpuściłem pływanie za sandałami po Zemborzyckim. _________________ Wszędzie dobrze, ale na rybach najlepiej.
Pozdrawiam, Mariusz. |
|
 |
Tomson126p Starszy podbierakowy


Dołączył: Jan 07, 2008 Posty: 116
Kraj: Polska Miejscowość: Kielce |
Wysłany: Pon Lip 26, 2010 10:22 am Temat postu: |
|
|
| Dziś o 5 dwa sandacze 51cm i 46cm i niewymiarowy szczupaczek. Wieczorem zaczaję się jeszcze. |
|
 |
dam Miotacz nęciwa


Dołączył: May 28, 2006 Posty: 126
Kraj: Polska Miejscowość: Z.G. |
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 12:41 am Temat postu: |
|
|
Dziś chyba pierwszy wymiarowy Jaź w życiu i to odrazu 46cm.
Dodatkowo bardzo wypasiony grubasek.
Na woblerka kleniowego - Odra w pobliżu Zielonej Góry.
Pozdrawiam! |
|
 |
Kami Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Dec 05, 2006 Posty: 571
Kraj: Polska Miejscowość: okolice Starachowic |
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 1:26 pm Temat postu: |
|
|
Wczoraj z kolegą spinningowaliśmy na Kamiennej poniżej zalewu Brody, natomiast drugi kolega łowił na żywca. Złowił szczupaka 58 cm długości.
Mnie trafił się jedynie 30-to kilku centymetrowy sandaczyk. |
|
 |
newtecky Operator wioseł


Dołączył: Jul 25, 2007 Posty: 75
Kraj: Polska Miejscowość: Sochaczew-Bzura |
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 5:21 pm Temat postu: |
|
|
Dzisiaj Bzura w Sochaczewie. Przelotne deszcze rokowały dobre brania szczupaków i faktycznie tak było. 10 niewymiarków i...prawdopodobnie szczupak życia, który po ok. 40 min. holu zrobił świecę i obciął gumę...Zbyt delikatny sprzęt i brak wolframu zrobiły swoje, a szkoda bo na moje oko szczupły mógł mieć ponad metr  _________________ dźwięk silnika typu V...bezcenne  |
|
 |
Tomson126p Starszy podbierakowy


Dołączył: Jan 07, 2008 Posty: 116
Kraj: Polska Miejscowość: Kielce |
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 8:46 am Temat postu: |
|
|
| U mnie same niewymiarowe szczupaki na spinning od wczoraj. Przy okazji nęcę grochem karpie i siadam dziś wieczorem. |
|
 |
mario_z Łowca Szczupaka i Suma

Dołączył: Apr 16, 2006 Posty: 4031
Kraj: Polska Miejscowość: Lublin |
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 1:19 pm Temat postu: |
|
|
Od jutra urzęduję nad Liwcem w okolicach Koszelanki oraz nad Bugiem w okolicach Kamieńczyka i Brańszczyka, na Bugu będę wędkował dokładnie powyżej wyspy przed ujściem Liwca, po powrocie do Lublina oczywiście nie-omieszkam się pochwalić jak tam było nad wodą, czy gryzły nie tylko bąki i komary.  _________________ Wszędzie dobrze, ale na rybach najlepiej.
Pozdrawiam, Mariusz. |
|
 |
sacha Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Oct 30, 2002 Posty: 3289
Kraj: Polska Miejscowość: W-wa |
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 6:57 pm Temat postu: |
|
|
A w Norwegii marnie opaliłem się ale z rybami byle jak.
Rdzawce,czarniaki i dorsze ale w niedużych ilościach (dzisiaj 14 szt. na 3 wędkujących) i w rozmiarze 50-60cm + 1 brosma ok. 60cm i molwa ponad 70cm. Ryby siedzą na głębokościach między 45 a 85 metrem, powyżej 100m ciężko coś złowić. Gorzej bo jutro ostro ma wiać a od pojutrza intensywne opady ale łowić trzeba  |
|
 |
Milan Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Apr 18, 2003 Posty: 1865
Kraj: Polska Miejscowość: Nowa Dęba |
Wysłany: Pią Lip 30, 2010 2:53 pm Temat postu: |
|
|
Nocne posiedzenie za sandaczem i sumkiem nie wyszło najlepiej. Na 10 wędek tylko 2 krótkie sandałki. Miałem to szczęście, że rybę wyjąłem na otarcie łez. o 2.12 miałem fajne branie ale jak to bywa przy braku wprawy w gruntowym łowieniu spaprałem sprawę. Zdecydowanym przeciwnikiem łowów była woda podniesiona o 1,5 metra do ok 2 podnosiła się później zaczęła dosyć szybko opadać. Szału nie było. _________________ Bieroo Paniee??? |
|
 |
grubyzwierz Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Sep 23, 2007 Posty: 474
Kraj: Polska Miejscowość: Zielona Góra/Pszczew |
|
 |
ziomek Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Nov 25, 2006 Posty: 1322
Kraj: Polska Miejscowość: Tam gdzie Odra i Bóbr |
Wysłany: Sob Lip 31, 2010 11:22 am Temat postu: Re: Czerwiec lipiec |
|
|
Mina Animala na 3. focie - rewela! Graty rybki.
Zwierzu - tylko my za bardzo nie mamy się czym chwalić. Bo te bolenie... ech, szkoda klawiatury. Boleń to nie ryba.
Moja matula mnie w tym roku znokautowała totalnie. Nie dość, że w ciągu tygodnia doczekała się kilku brań sumów, to na dodatek w końcu wyholowała swoją pierwszą ponad metrową rybę. A o "przypadkowych" sandaczach czy szczupakach, nawet nie ma co wspominać.
A, że wiem, że zagląda tu czasem (anonimowo póki co), więc - GRATULACJE MAMO!
Teraz sumom odpuściła - mówi, że to za ciężka robota dla niej. Dały jej popalić . Przerzuciła się na okonie, których jakby więcej u nas w tym roku. Póki co dłubie takie 25-30cm, ale mówi, że już ma namierzone większe, tylko sposobu na nie szuka. I jak ją znam - znajdzie  _________________ "Człowiek będzie zdobywał coraz więcej i więcej, aż przyjdzie dzień, kiedy świat rzeknie: "Nie mam już nic więcej do ofiarowania" " |
|
 |
Tomson126p Starszy podbierakowy


Dołączył: Jan 07, 2008 Posty: 116
Kraj: Polska Miejscowość: Kielce |
Wysłany: Sob Lip 31, 2010 12:12 pm Temat postu: |
|
|
Karpie słabo. Przez dwa dni łowienia tylko 2 sztuki: 3kg i 4kg.  |
|
 |
Monk Redaktor Portalu


Dołączył: Aug 04, 2002 Posty: 6039
Kraj: Polska Miejscowość: Legionowo |
Wysłany: Sob Lip 31, 2010 1:15 pm Temat postu: |
|
|
Gratulacje dla Mamusi. A Ty - małolacie - masz się od kogo uczyć!
A "spasiony zwierzaczek" mógłby pomyśleć o publikacji tych całkiem fajnych tekstów nie tylko na swojej stronie.  _________________ Gdzie dwóch Polaków, tam... |
|
 |
robin_rb Ugniatacz ciast


Dołączył: Apr 23, 2006 Posty: 50
Kraj: Polska Miejscowość: Tomaszów Maz. |
Wysłany: Nie Sie 01, 2010 11:45 am Temat postu: |
|
|
LIPIEC
wzdręga 15
leszcz 9
okoń 14
szczupak 6
płoc 4
bolek 1
japoniec 32
byczek 19
krąp 6
ukleja 1
jaż 1
kleń 1
kiełb 1 |
|
 |
grubyzwierz Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Sep 23, 2007 Posty: 474
Kraj: Polska Miejscowość: Zielona Góra/Pszczew |
Wysłany: Nie Sie 01, 2010 8:21 pm Temat postu: |
|
|
| Monk napisał: |
Gratulacje dla Mamusi. A Ty - małolacie - masz się od kogo uczyć!
|
Ziomka mama zawstydzi każdego, tylko że jest bardzo skromna i nie lubi się zbytnio chwalić wynikami. Ale zapewniam że ma na swoim koncie ryby o których większość z nas się marzy.
| Monk napisał: |
A "spasiony zwierzaczek" mógłby pomyśleć o publikacji tych całkiem fajnych tekstów nie tylko na swojej stronie. |
Ja być za leniwy  _________________ http://www.grubyzwierz.com |
|
 |
jarekk Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Jan 16, 2003 Posty: 961
Kraj: Polska Miejscowość: Jelenia Góra |
Wysłany: Nie Sie 01, 2010 10:20 pm Temat postu: |
|
|
| robin_rb napisał: |
LIPIEC
wzdręga 15
leszcz 9
okoń 14
szczupak 6
płoc 4
bolek 1
japoniec 32
byczek 19
krąp 6
ukleja 1
jaż 1
kleń 1
kiełb 1 |
...w centymetrach to, czy w kilogramach ?  |
|
 |
Marek_fisherman Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Jan 30, 2007 Posty: 245
Kraj: Polska Miejscowość: Więcbork |
Wysłany: Pon Sie 02, 2010 3:38 pm Temat postu: |
|
|
| Od połowy lipiec nie był dla mnie łaskawy.Kilka okoni i to wszystko.Nie mówiąc o sandaczu około 6 kilogramów zerwanym metr od łodzi.Sierpień musi być lepszy. |
|
 |
|