pogawedkiwedkarskie
Czy wiesz, że...
Odłowy rybackie gospodarstwa Ruciane-Nida to ok. 300 t rocznie, co stanowi ok. 14 kg ryb z hektara.

Konto/logowanie
Members List Zarejstrowani
 Ostatni lomajumi
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4454

 Odwiedzający
 Goście 39
 Użytkownicy 5
 Wszyscy 44

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Jesteś stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
jjjan: Też wymyślili. Za granicą robić biesiadę ...(37) Aug 20, @ 18:01:06

Darek: W związku tym iż z przyczyn niezależnych od organizatorów nie uda ...(37) Aug 20, @ 12:36:21

losos24: ...(1852) Aug 20, @ 10:13:18

mario_z: Małgosiu odpuściłem, wolałem wydać na akumulator do łódki niż na ...(672) Aug 20, @ 09:21:38

Malgi: Tylko żebyś zamaist grzybów grzybicy nie złapał [/quote: ...(672) Aug 20, @ 09:17:22

mario_z: Właśnie nabyłem Energy Bull 115Ah, mam nadzieję że do piątku do ...(1056) Aug 19, @ 22:11:13

wlodek: To się porobiło! Wielka szkoda, że się nie spotkamy! Pozdra ...(1852) Aug 19, @ 21:39:38

mario_z: Tylko żebyś zamaist grzybów grzybicy nie złapał [/quote: ...(672) Aug 19, @ 21:09:21

losos24: Z przyczyn niezależnych od Michała, a tym bardziej moich biesiadę ...(1852) Aug 19, @ 20:04:21

sacha: Tylko żebyś zamaist grzybów grzybicy nie złapał ...(672) Aug 19, @ 16:08:48


Artykuły komentowali
Zenon w ''C&R'': Panowie -chłopy trza się zastanowić czy aby Monk nie ma racji?
Świad...

sacha w ''C&R'': Więc weź Robert pod uwagę bo Zamki piszę w 100% prawdę. Łyny nie znam zupełn...
wlodek w '' Sum'': Jeśli pytasz o to samo to Jjj! :-)
old_rysiu w '' Sum'': ???
Robert w ''C&R'': Nic z tych rzeczy Zbysiu, żadnych rękoczynów ;).
W moim wieku i zdrowiu ...

Zamki w ''C&R'': Powyższe Twoje stwierdzenie tylko potwierdza to co wcześniej napisałem, bo ...
Robert w ''C&R'': Z ruskimi nie łatwo ale, czynie jak mówisz :))).
Robert w ''C&R'': Widzisz Robercie :), odebrałem tekst Mateusza zupełnie inaczej.
Na pew...

Zamki w ''C&R'': Nadzieja jest ba nawet i pewność , że będzie lepiej tylko zamiast walić w kl...
Robert w ''C&R'': Przyjadę jak tylko wydobrzeje :))) .
Smutne co piszesz bo, wygląda jakby...


Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Forum Dyskusyjne Pogawędek Wędkarskich

Pogawędki Wędkarskie :: Zobacz temat - Czerwcowe łowy
Pogawędki Wędkarskie Strona Główna -> Ogólne
Czerwcowe łowy
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Lista tematów forum
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
ZIPPO
Redaktor Portalu
Redaktor Portalu


Dołączył: Oct 16, 2006
Posty: 1552

Kraj: Norwegia
Miejscowość: Sola
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 10:10 am    Temat postu: Czerwcowe łowy Odpowiedz z cytatem

Zobaczmy, czy czerwiec będzie lepszy od maja Smile .

Nawiązując do majowych łowów, postanowiłem kontynuować ten bardzo dobry cykl.
Nie sądzicie, że kiedyś tam,łatwiej będzie odnaleźć informację- spoglądając na miesiąc?

A więc piszmy...
akabar
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Aug 03, 2006
Posty: 1180

Kraj: Polska
Miejscowość: Olecko na Mazurach
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 10:43 am    Temat postu: Re: Czerwcowe łowy Odpowiedz z cytatem

ZIPPO napisał:
.
Nie sądzicie, że kiedyś tam,łatwiej będzie odnaleźć informację- spoglądając na miesiąc?A więc piszmy...

Słusznie.

Wczoraj na prywatnych zbiornikach totalna porażka, nie widziałem nawet jednego "dygnięcia" na DS-ach. Syn szwagra miał niewielkiego karpika, który spływał mleczem. (Prawdopodobnie to jest przyczyna słabego żerowania karpia)
W sobotę powtórka, mam tylko nadzieję , że z rybami będzie lepiej.
_________________
Patrz wyżej, sięgaj dalej.
Pozdrowienia z "Mazurowego Wybrzeża"
Krzychu
radzio
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: May 01, 2005
Posty: 1239

Kraj: Polska
Miejscowość: Białystok
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 10:47 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rano wyskoczyłem blisko nad Narew, troszkę porzucać. Powrót upałów znów spowodował słabe brania, także wyniki mizerne. Wydłubałem w kilka godzin 11 drobnych okoni (15-22cm ) i klenika 34cm. Wszystkie nadal pływają.
dzepetto
Redaktor Portalu
Redaktor Portalu


Dołączył: Jan 14, 2007
Posty: 3509

Kraj: Polska
Miejscowość: Łężyca
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 11:00 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

radzio napisał:
Wszystkie nadal pływają.


Co Ty się Radzio tak tłumaczysz? Laughing

Ja niestety cały dłuuugi łikend Smile spędzam samotnie... Sad Dżepettowa udała się z wizytą do rodziców, wszyscy znajomi gdzieś pouciekali a ja sam siedzę i stękam z nadmiaru pracy. Ale na szczęście zaraz wybieram się na Radew a o efektach nie omieszkam wspomnieć Smile Życzę zatem wszystkim miłego łikendu i niezapomnianych- czerwcowych już łowów! Połamania!


Ostatnio zmieniony przez dzepetto dnia Czw Cze 07, 2007 12:01 pm, w całości zmieniany 1 raz
radzio
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: May 01, 2005
Posty: 1239

Kraj: Polska
Miejscowość: Białystok
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 11:04 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dzepetto napisał:
radzio napisał:
Wszystkie nadal pływają.


Co Ty się Radzio tak tłumaczysz? Laughing


Prawie tropikalna pogoda nie sprzyja zabieraniu i przetrzymywaniu ryb podczas kilkugodzinnej,aktywnej wędrówki Wink . Miałem ochotę na okonie w zalewie octowej ale zgromadziłem już glówny składnik tego specjału w zaspakajającej mnie ilości podczas ubiegłego weekendu Wink .
mario_z
Łowca Szczupaka i Suma


Dołączył: Apr 16, 2006
Posty: 5804

Kraj: Polska
Miejscowość: Lublin
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 11:38 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lublin Zalew Zemborzycki, nieustanne biczowanie wody od 3.30 do 10.00, niestety porażka na całej linii frontu Crying or Very sad Zaliczony tylko Szczupaczek (wiek przedszkolny) Sandacz chyba poszedł już przed świtem zając kolejkę w procesji bo w wodzie się nie odzywał Crying or Very sad ale po jutrze jest sobota więc już procesją mętnooki się nie wykręci Laughing
A tak na poważnie to chyba przez ten upał Sandał nie żeruje Question
_________________
Pozdrawiam
Mariusz
------------------------------------------------------------------
Wszędzie dobrze, ale na rybach najlepiej a spinning to moja druga miłość Smile

Milan
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Apr 18, 2003
Posty: 1890

Kraj: Polska
Miejscowość: Nowa Dęba
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 12:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dzepetto napisał:
[...] Życzę zatem wszystkim miłego łikendu i niezapomnianych- czerwcowych już łowów! Połamania!


Wykrakałeś... Dzisiaj z rana zapowiadał się super dzień ale katastrofa zakłóciła spokój. Spinerek tylko od 4.00 do 5.01. W tym czasie złowiłem dwa szczupacze wymiarki 53 cm i 45 z milimetrami. Młodzież nie brała w ogóle i zacząłem myśleć o komplecie miarkowych szczupłych (byłby to pierwszy w historii) szlag trafił kija. Przy wyrzucie poszła szczytówka w miejscu gdzie już kiedyś była naprawiana puścił ,,spaw".

Jeszcze 3 dni weekendu a ja bez kija, trzeba będzie poważnie pomyśleć o następnym zapasowym kijaszku.
_________________
Bieroo Paniee???
mario_z
Łowca Szczupaka i Suma


Dołączył: Apr 16, 2006
Posty: 5804

Kraj: Polska
Miejscowość: Lublin
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 12:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Milan napisał:

Jeszcze 3 dni weekendu a ja bez kija, trzeba będzie poważnie pomyśleć o następnym zapasowym kijaszku.


Milan nie martw się jutro wędkarskie sklepy otwarte, gotówka w garść i na zakupy Wink
_________________
Pozdrawiam
Mariusz
------------------------------------------------------------------
Wszędzie dobrze, ale na rybach najlepiej a spinning to moja druga miłość Smile

dzepetto
Redaktor Portalu
Redaktor Portalu


Dołączył: Jan 14, 2007
Posty: 3509

Kraj: Polska
Miejscowość: Łężyca
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 12:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Milan, bo łowić to trza umić Wink
Milan
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Apr 18, 2003
Posty: 1890

Kraj: Polska
Miejscowość: Nowa Dęba
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 2:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trzeba umić:) A kiedy sie nauczyć jak nie nad wodą, praktyka czyni mistrza... będzie trzeba sie przejechać do sklepu i może sie kupi szczytówkę z miejsca:) jednak pewnie będzie trzeba troszkę poczekać na zamówienie:)
Co do kupna nowego to mam nadzieję, że sie coś urodzi do jesieni. NO chyba że z tym nic nie da sie już zrobić to przyspieszymy działanie... nie ma wyjścia:)
_________________
Bieroo Paniee???
luk750
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Jun 28, 2004
Posty: 546

Kraj: Polska
Miejscowość: Bielsko-Biała
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 3:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Razem z Tomkiem postanowiliśmy po raz kolejny zapolować na nocnego sandacza. Jednak od 21:00 do 3:00 rano nie mieliśmy nawet "mikropierdnięcia" Evil or Very Mad Wink

Co dziwne, łowiliśmy w tym samym miejscu, gdzie ostatnio na brania nie narzekaliśmy...

Przyczyną braku brań na pewno były ostatnie opady, dzięki którym woda podniosła się prawie o metr i przybrała kolory "kawy z mlekiem" Sad

Następną razą musi być lepiej Wink
_________________
luk750
gucio2020
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: May 17, 2005
Posty: 538

Kraj: Polska
Miejscowość: Jelenia Góra
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 4:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

luk750 napisał:
nie mieliśmy nawet "mikropierdnięcia" Evil or Very Mad

Luk polecam fasolke po bretońsku. Dzięki tej zupce bedziesz miał MAKROpierdnięcia. I już nie bedziesz marudził. Wink
_________________
...::: Gutek :::...
luk750
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Jun 28, 2004
Posty: 546

Kraj: Polska
Miejscowość: Bielsko-Biała
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 7:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

gucio2020 napisał:
luk750 napisał:
nie mieliśmy nawet "mikropierdnięcia" Evil or Very Mad

Luk polecam fasolke po bretońsku. Dzięki tej zupce bedziesz miał MAKROpierdnięcia. I już nie bedziesz marudził. Wink


Ze słownika bielskiego spinningisty:

Mikropierdnięcie - branie, lekko wyczuwalne na kiju, że wędkarz sam się zastanawia, czy to branie, czy może właśnie zahaczył o jakąś mikrogałązkę Wink

Co do skutecznośći fasolki, nie mam żadnych wątpliowści, ale myślę tu bardziej o sposobie na komary omawianym w sąsiednim wątku Laughing Wtedy opcja Makro powinna przynieść oczekiwane rozwiązanie problemu Very Happy Wink
_________________
luk750
ZIPPO
Redaktor Portalu
Redaktor Portalu


Dołączył: Oct 16, 2006
Posty: 1552

Kraj: Norwegia
Miejscowość: Sola
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 7:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

He he, mówisz Luk, że lepsze muchy niż komary? Laughing
adalin
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Aug 12, 2002
Posty: 1767

Kraj: Polska
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 8:35 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odra - rybki biorą od 22 do 6 rano, tak na oko Wink Za dnia siedzą w nurcie. Bez tyki nie podchodź Smile Woda niska - trzeba szukać głębokich główek, gdzie nurt na dodatek kręci. Brały oczywiście wszędobylskie krąpie, z reguły dłoniaki, ale wypasione również. Boleń bije jakby gruby babsztyl klapnął zadem w toń. A kiedy słoneczko wychodzi znad drzew, zaczynają się szczupacze brewerie. Poza tym klenie chlapią na przelewach - taki pod kilo zgłodniał ok. 2 w nocy. Z leszczem nędza - największy miał z 1,5 kilo. Poza tym same z serii "trzy na kilo" Sad
Sandacz także wojuje - niestety, tego nie złowiłem, choć miałem na przynęcie. Trzeba zmienić zbrojenie trupka.

Zasłyszane: Raduszec - 2 ukleje i okonek w porze dziennej. Wynik podobny u kilku osób. Łowili tyczkami. Dobrze łowią, więc zdziwiony jestem wynikami Sad Woda niska jak moje IQ Very Happy
luk750
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Jun 28, 2004
Posty: 546

Kraj: Polska
Miejscowość: Bielsko-Biała
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 8:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ZIPPO napisał:
He he, mówisz Luk, że lepsze muchy niż komary? Laughing


Mucha nie komar, zamiast ludzkiej krwi, woli ludzkie.....i inne takie rzeczy Laughing

A później masz biale robaczki jak znalazł... Laughing

P.S. Koniec tego świntuszenia Wink
_________________
luk750
ZIPPO
Redaktor Portalu
Redaktor Portalu


Dołączył: Oct 16, 2006
Posty: 1552

Kraj: Norwegia
Miejscowość: Sola
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 9:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzisiaj wyskoczyłem na godzinkę na skałki.
Widok jaki zastałem już od pierwszej chwili nie rokował dobrych połowów.
Kilkanaście dni słonecznej pogody wystarczyło, żeby z dna ku powierzchni ciągnęły się wstęgi glonów.
Piękna słoneczna pogoda ( 23*,w słońcu pewnie ok. 30), tak samo jak w Polsce otumania ryby.
Koniec końców, jednak trafił się jeden czarniak, taki między 60 a 70cm.
Będę musiał poważnie się zastanowić, czy nie odpuścić sobie fiordów w tym roku. Ale dopiero po makrelach Wink .
bendericus
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Apr 16, 2006
Posty: 236

Kraj: Polska
Miejscowość: Krosno
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 9:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzisiaj spinningowałem w Jasiołce...Efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania: w ciągu 5 godzin (w tym przerwa na jedzonko) złapałem 21 okoni (największy 38cm) i 18 kleni (największy 35cm). Większość na woblera "makrelkę" własnej roboty. Miałem też na kiju niezłego (około 70-75cm) szczupaka, jednak przegryzł on cienką żyłkę (żyłka 0,14, wobler własnej roboty malowany na uklejkę)
Ogólnie było bardzo pozytywnie ale....stanie na słońcu spowodowało u mnie poparzenia skóry (ręce, uszy, szyja, nos....). Ojjj będzie jutro piekło...
Milan
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Apr 18, 2003
Posty: 1890

Kraj: Polska
Miejscowość: Nowa Dęba
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 9:51 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Byłem rano byłem i wieczorkiem...a jak... co prawda bez spina ale było też fajnie. Długo czekałem na spotkanie z tą rybką i choć nie była największa dała mi dużo radości. Na 2 ziarenka kukurydzy skusił się piękny prosiaczek. Na oko około 35 centymetrowy linek. Chciałem go zmierzyć ale wolał szybciej wrócić do domu.
_________________
Bieroo Paniee???


Ostatnio zmieniony przez Milan dnia Pią Cze 08, 2007 9:32 am, w całości zmieniany 1 raz
Karol_73
Młodszy podbierakowy
Młodszy podbierakowy


Dołączył: Aug 15, 2006
Posty: 93

Kraj: Polska
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 10:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Warszawska Wisła ożyła na chwil parę i polowiem. Leszcze (1,5 - 2,0 kg) z rana i parę płoci. Bylem świadkiem złowienia karpia takiego kolo 5 kg. dla mnie to sensacja...
_________________
Karol
dzepetto
Redaktor Portalu
Redaktor Portalu


Dołączył: Jan 14, 2007
Posty: 3509

Kraj: Polska
Miejscowość: Łężyca
PostWysłany: Czw Cze 07, 2007 11:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zamiast porannej Radwi była wieczorna Chotla i 3 tęczaki. Milan w moim spinie poszła przelotka. Mad Może założymy kółko wzajemnej adoracji?
Bombel
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Dec 27, 2004
Posty: 2062

Kraj: Polska
Miejscowość: Warszawa
PostWysłany: Pią Cze 08, 2007 8:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na dolnej Narwi kicha.
Zbiornik pożwirowy Gnojno obdarzył jednym okoneczkiem. Na paprocha na "zboczku". Na trzech spinningujących.
Potem pobliska Narew. I nic, nawet puknięcia. U innych wędkarzy wyniki takie same.

Co dziwne - o tej porze roku bolenie na zbiorniku zwykle biją jak wściekłe. Przez kilka godzin dostrzegliśmy zaledwie kilka zawirowań. Na Na Narwi jazie powinny oczkować. Nie oczkowały wcale.
Nawet drobnica, której w zielsku mnóstwo, prawie nie oczkowała.

Są jednak i pozytywy Very Happy
Spędziłem dzień w świetnym towarzystwie; nawdychałem się świeżego powietrza; cielsko moje, uwolnione od poprzednio sparzonej przez słońce skóry, złapało nową opaleniznę Very Happy
Tirith27
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Dec 13, 2006
Posty: 626

Kraj: Polska
Miejscowość: Rumia
PostWysłany: Pią Cze 08, 2007 9:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jezioro Marchowo(borzanka), od środy wieczorem do wczorajszego wieczora. Cel wyprawy lin.
Zajeżdżam nad jezioro około 18 i to co zobaczyłem podcięło mi skrzydła nigdy wcześniej nie widziałem tu tylu wędkarzy, do tego wszyscy zostali na noc. Moja miejscówka też zajęta :/. Jedyne wolne miejsca były na 2 pomostach, gdzie woda bardzo płytka. Rozbijamy obóz przygotowujemy zanętę potem wędki i zaczynamy łowienie. Całą noc totalna kicha, nie dzieje się zupełnie nic. Nad ranem skubią małe płotki kilka nawet udaje nam się złowić, do tego kilka okonków. Około 10 przyjeżdża właściciel pomostu, musimy sobie poszukać innego miejsca. Zniechęceni siadamy w pierwszym lepszym miejscu. Do wieczora co jakiś czas białymi robakami interesują się małe ploteczki, na kukurydze niema brań wcale. Wieczorem postanawiamy zwinąć się do domu. Z rozmów z innymi wędkarzami okazało się, że nikt nie połowił tego dnia. Nad jeziorem było sporo, wędkarzy imprezowiczów głośna muzyka, śpiewy i krzyki, dwu metrowe ogniska itp. Rano nad jezioro zjechało się jeszcze więcej ludzi, już nie tylko wędkarzy. Doszedłem do wniosku, że w dni wolne od pracy lepiej jechać na plażę odpocząć, a na rybki tylko w tygodniu.
Milan
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Apr 18, 2003
Posty: 1890

Kraj: Polska
Miejscowość: Nowa Dęba
PostWysłany: Pią Cze 08, 2007 9:31 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dzepetto napisał:
Zamiast porannej Radwi była wieczorna Chotla i 3 tęczaki. Milan w moim spinie poszła przelotka. :x Może założymy kółko wzajemnej adoracji?


Dzepetto, mówisz masz. Ktoś jest chętny jeszcze??? Komu sie coś rozpierniczyło? :)
_________________
Bieroo Paniee???
VIRT
Operator wioseł
Operator wioseł


Dołączył: Mar 10, 2007
Posty: 76

Kraj: Polska
Miejscowość: Mazury (Orzysz)
PostWysłany: Pią Cze 08, 2007 10:03 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no ja dziś byłem na linowej zasiadce. Kilka dni wcześniej nęciłem i podeszły same leszcze złapałem ich ze 20 sztuk takich po 40 cm ale co najważniejsze coś tak mi wzielo na kukurydze z czerwonym robakiem z gruntu ze aż wędkę wciągało do wody, zaciąłem i żyłka pękła nawet ruszyć sie nie dało tak myślę ze mógł być to duży lin albo jeszcze większy leszcz co o tym sądzicie?
_________________
wszędzie dobrze ale na rybkach najlepiej
Pszemo
Operator wędziska
Operator wędziska


Dołączył: Mar 29, 2007
Posty: 177

Kraj: Polska
Miejscowość: Warszawa
PostWysłany: Pią Cze 08, 2007 10:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Milan napisał:
dzepetto napisał:
Zamiast porannej Radwi była wieczorna Chotla i 3 tęczaki. Milan w moim spinie poszła przelotka. Mad Może założymy kółko wzajemnej adoracji?


Dzepetto, mówisz masz. Ktoś jest chętny jeszcze??? Komu sie coś rozpierniczyło? Smile


A i owszem.
Przelotka w federku ostatnia przed wymienianymi szczytówkami, jak pech to pech.

Pozdrawiam
Tirith27
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Dec 13, 2006
Posty: 626

Kraj: Polska
Miejscowość: Rumia
PostWysłany: Pią Cze 08, 2007 10:22 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mi się wydaje, że miałeś hamulec dokręcony na maksa, gdyby nie to, to żyłka nie pękła by przy zacięciu. Poza tym skoro coś ciągnęło wędkę do wody tzn, że już samo się zacięło, wystarczyło by lekkie zacięcie i umiejętny hol. Co do ryby, to mogła to być każda inna duża ryba, różne rzeczy zdarzają się na rybach Very Happy Pozdrawiam i pilnuj hamulca na przyszłość.
Mektos
Ugniatacz ciast
Ugniatacz ciast


Dołączył: Dec 28, 2005
Posty: 52

Kraj: Polska
Miejscowość: Otwock
PostWysłany: Pią Cze 08, 2007 11:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Dzepetto, mówisz masz. Ktoś jest chętny jeszcze??? Komu sie coś rozpierniczyło?


No niestety. Ojciec dorobił mi przed wczoraj Balzera Magne (20 cm. szpicu) Ponoć w dziure bobrową wpadł i kijek niefortunnie się zawinął. Niech mu będzie. Ale jak by tego było mało, dzisiaj tym razem ja, dziabnąłem w spławikówce ok. 5 cm. szczytówki :/

Może ktoś się jeszcze przyłączy ? Wink
Milan
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Apr 18, 2003
Posty: 1890

Kraj: Polska
Miejscowość: Nowa Dęba
PostWysłany: Pią Cze 08, 2007 1:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podjarałem się na maxa tym linkiem. Dzisiaj planuję nockę z nastawieniem się właśnie na tą rybkę. Już kupiłem dwa waglerki i maluję biały korpus na moro, by w metrowej wodzie nie odstraszał ryb. Coś sie chmurzy ale mam nadzieje, że tata nie wymięknie. Około 19 ruszam.pozdrawiam
_________________
Bieroo Paniee???
michal16
Gliździarz kopacz
Gliździarz kopacz


Dołączył: Jun 03, 2007
Posty: 18

Kraj: Polska
PostWysłany: Pią Cze 08, 2007 7:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Byłem wczoraj na rybkach nad Zalewem Zegrzyńskim. Łowiłem na feedera.
Efekt to 10 leszczy największy miał 45cm
Karol_73
Młodszy podbierakowy
Młodszy podbierakowy


Dołączył: Aug 15, 2006
Posty: 93

Kraj: Polska
PostWysłany: Pią Cze 08, 2007 10:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dzisiaj w Wiślanym miejscu nawet brania... wśród gawiedzi karp którego miałem przyjemność widzieć ma już kolo dychy... Smile
_________________
Karol
Tirith27
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Dec 13, 2006
Posty: 626

Kraj: Polska
Miejscowość: Rumia
PostWysłany: Sob Cze 09, 2007 7:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wczoraj od 16 do 19 rzeka Reda na obrotówkę złowiłm 5 potoków największy miał 38cm, reszta nie przekraczała 20.

O 20 wróciłem do domu, zabrałem przygotowany wcześniej sprzęt i nocka nad jeziorem Marchowski, niestety efekty znowu bardzo kiepskie :/
bodzio51
Mieszacz zanętowy
Mieszacz zanętowy


Dołączył: May 14, 2006
Posty: 64

Kraj: Polska
Miejscowość: Rumia
PostWysłany: Sob Cze 09, 2007 8:30 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tirith27 napisał:


O 20 wróciłem do domu, zabrałem przygotowany wcześniej sprzęt i nocka nad jeziorem Marchowski, niestety efekty znowu bardzo kiepskie :/

Jeżdzisz nad jezioro PZW czy prywatne?
pepek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Apr 21, 2005
Posty: 991

Kraj: Polska
Miejscowość: Chorzów
PostWysłany: Sob Cze 09, 2007 8:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poniedziałek,środa i piątek,po pięć h biczowania,
kilka okoni oraz kilkanaście szczupaczków. Confused
_________________
Najlepszym przyjacielem jest ten, kto nie pytając o powód twego smutku, potrafi sprawić, że znów wraca radość.
muzik21
Pogawędkowy Łowca Okazów


Dołączył: May 09, 2005
Posty: 650

Kraj: Polska
Miejscowość: Prudnik
PostWysłany: Sob Cze 09, 2007 1:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W końcu wybrałem się na jakieś dłuższe wędkowania na "mój" staw. Byłem na nocce z piątku na sobote. Od 15 do 7 łącznie ok 80-90 ryb. W dzień brały krasnopiórki i okoniki, a nad ranem także nieduże leszcze. Prawdziwe brania były w nocy. W tym czasie wyjołem 18 karpi (31,5-39cm), 6 leszczy (53,54,48,40,35,38cm) i jednego karasia. Gdy tylko zaczeło świtać w łowisko znów weszły same krasnopiórki i leszczyki do 40cm. Ogólnie wyjazd bardzo udany.
_________________
Pozdrawiam
muzik21
bonski
Ś.P. - Uczestnik Wiecznych Łowów


Dołączył: Jun 27, 2006
Posty: 1424

Kraj: Polska
Miejscowość: Warszawa
PostWysłany: Sob Cze 09, 2007 1:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nocka piątek 17.00- sobota 5.00.
Z kumplem wędkowaliśmy na Zalewie Zegrzyńskim, nastawiliśmy
się na łowienie z gruntu sandaczy na trupka.
O godz 20.30 pierwsze branie -zbyt szybkie do zacięcia,
po 5 minutach sytacja się powtarza- szybkie przegięcie kija,
wędzisko się prostuje i cisza.
Łowiłem z luźną linką -z 1,5m luzu.

Koleżka się śmieje ok. 21.00 sytuacja powtarza się u niego
przygięcie kija i cisza Laughing , na drugim wędzisko dosłownie
po minucie to samo -dzwonek raz przydzwonił i cisza. Laughing

Zmieniamy taktykę, zestawy ustawiam na sztywno i czekamy.

O godz. 1.30 branie -mocne energiczne przygięcie, zacięce i
po krótkim holu sandacz 67cm leży na brzegu. Laughing

Do rana już nic się nie działo, przyszła burza, deszcz i
zawineliśmy się do domu. Laughing
_________________
Wszystkie nurty mistyczne wspominały o konieczności uśmiechu i "obowiązku radości".Wędkarstwo nie pozostaje w tyle.
Tirith27
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Dec 13, 2006
Posty: 626

Kraj: Polska
Miejscowość: Rumia
PostWysłany: Sob Cze 09, 2007 3:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[quote="bodzio51"]
Tirith27 napisał:


Jeżdzisz nad jezioro PZW czy prywatne?



Na prywatne,a na PZW tylko czasami latam ze spinem, w tym tygodniu mam zamiar na PZW zwodować łódkę i częściej je odwiedzać. Dzisiaj też planuję nockę ale jeszcze nie wiem gdzie. Zastanawiam się nad jeziorem Wyspowo i jeziorem Orle.
Milan
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Apr 18, 2003
Posty: 1890

Kraj: Polska
Miejscowość: Nowa Dęba
PostWysłany: Sob Cze 09, 2007 4:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie wstałem po nocnym wędkowaniu. Wałczyłem 20 do 7. Zaczęło się zgodnie z planem. Po 30 minutach na koncie miałem już 2 karasie i płotkę. Taki stan utrzymał się do rana. Całą noc 3 niemrawe skubnięcia. Dopiero o świcie złowiłem kilka płotek. Ogólnie to słabo. Łowiłem na kuku i czerwone. Miał być lin nie ma lina:). U taty kilka płotek i 2 pociągnięcia na kulkę. Ważne, że pierwsza nocka zaliczona.
_________________
Bieroo Paniee???
dzepetto
Redaktor Portalu
Redaktor Portalu


Dołączył: Jan 14, 2007
Posty: 3509

Kraj: Polska
Miejscowość: Łężyca
PostWysłany: Sob Cze 09, 2007 7:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Milan a wędki całe Question Laughing W moin spinie właśnie schnie lakier na omotce. Cool
ginel
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Oct 29, 2004
Posty: 813

Kraj: Polska
Miejscowość: PL
PostWysłany: Sob Cze 09, 2007 9:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ten weekend to 7 boleników okolo 40-50cm. I dwie sztuki powyżej 60cm. Rybki zerują słabo trzeba się nagimnastykować:)
_________________
Ginel
czesiu
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Aug 02, 2004
Posty: 1354

Kraj: Polska
Miejscowość: Byczyna
PostWysłany: Nie Cze 10, 2007 10:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wczoraj pod wieczór i dzsiaj od świtu (w nocy kimałem)
80 szt leszcza. Od 35-52 cm.
_________________
Tylko ten nie robi błędów, kto nic nie pisze.
muzik21
Pogawędkowy Łowca Okazów


Dołączył: May 09, 2005
Posty: 650

Kraj: Polska
Miejscowość: Prudnik
PostWysłany: Nie Cze 10, 2007 10:58 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czesiu napisał:
Wczoraj pod wieczór i dzsiaj od świtu (w nocy kimałem)
80 szt leszcza. Od 35-52 cm.


Taki połów przez tak krótki okres czasu to naprawde niezły wynik Smile Gratuluje!
_________________
Pozdrawiam
muzik21
czesiu
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Aug 02, 2004
Posty: 1354

Kraj: Polska
Miejscowość: Byczyna
PostWysłany: Nie Cze 10, 2007 11:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

muzik21 napisał:
czesiu napisał:
Wczoraj pod wieczór i dzsiaj od świtu (w nocy kimałem)
80 szt leszcza. Od 35-52 cm.


Taki połów przez tak krótki okres czasu to naprawde niezły wynik Smile Gratuluje!


Tak! Dosłownie brały jak głupie. Ludzie obok mnie byli w szoku. Ja juz się przyzwyczaiłem. Po prostu dałem im odpowiednie jedzonko. Smile Brania często wyglądały tak, że zarzuciłem zestaw gruntowy, odłozyłem wędkę na podpurki, zasiadłem na foteliku i już było branie. Smile Na dwie wędki się nie wyrabiałem.
Obok mnie kuzyn złowił 40 szt, tylko miał duzo mniejszych.
_________________
Tylko ten nie robi błędów, kto nic nie pisze.
akabar
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Aug 03, 2006
Posty: 1180

Kraj: Polska
Miejscowość: Olecko na Mazurach
PostWysłany: Nie Cze 10, 2007 12:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czesiu napisał:
[Brania często wyglądały tak, że zarzuciłem zestaw gruntowy, odłozyłem wędkę na podpurki, zasiadłem na foteliku i już było branie. Smile Na dwie wędki się nie wyrabiałem.
Obok mnie kuzyn złowił 40 szt, tylko miał duzo mniejszych.

Gratki Czesiu!! To jest wynik.
Wybieram się dzisiaj pod wieczór, może i mi coś przyfarci.
_________________
Patrz wyżej, sięgaj dalej.
Pozdrowienia z "Mazurowego Wybrzeża"
Krzychu
mikefish
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Jun 02, 2006
Posty: 616

Kraj: Polska
Miejscowość: Staniszcze Małe -opolskie
PostWysłany: Nie Cze 10, 2007 12:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czesiu napisał:
Wczoraj pod wieczór i dzsiaj od świtu (w nocy kimałem)
80 szt leszcza. Od 35-52 cm.

A cóż to za jedzonko im zaserwowaleś? (jeśli to oczywiście nie jest tajemnicą?)
Pozdrawiam
muzik21
Pogawędkowy Łowca Okazów


Dołączył: May 09, 2005
Posty: 650

Kraj: Polska
Miejscowość: Prudnik
PostWysłany: Nie Cze 10, 2007 1:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czesiu napisał:


Ludzie obok mnie byli w szoku. Ja juz się przyzwyczaiłem. Brania często wyglądały tak, że zarzuciłem zestaw gruntowy, odłozyłem wędkę na podpurki, zasiadłem na foteliku i już było branie. Smile Na dwie wędki się nie wyrabiałem.


To się nazywa skromność Smile

czesiu napisał:
Brania często wyglądały tak, że zarzuciłem zestaw gruntowy, odłozyłem wędkę na podpurki, zasiadłem na foteliku i już było branie. Smile Na dwie wędki się nie wyrabiałem.


Ostatnio też tak miałem jednak mi brały głównie wzdręgi Smile
_________________
Pozdrawiam
muzik21
bonski
Ś.P. - Uczestnik Wiecznych Łowów


Dołączył: Jun 27, 2006
Posty: 1424

Kraj: Polska
Miejscowość: Warszawa
PostWysłany: Nie Cze 10, 2007 1:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spinning Kanał Żerański od 8.00 do 13.30 od przystanku
autobusowego Głogi do zatoczki w Nieporęcie.
Nastawiłem się łowienie szczupaków, na nastawieniu się
skończyło Laughing . Nie zaliczyłem nawet brania.
KŻ z roku na rok coraz bardziej zarasta, juz teraz są miejsca,
że sałata i "kapelary" sięgają do połowy szerokości.

Bolenie żerowały, aż miło było posłuchać i popatrzeć Laughing ,
nawet nie próbowałem ich łowić. Jak dla mnie na KŻ jest
to zbyt trudny i wymagający przeciwnik. Laughing
_________________
Wszystkie nurty mistyczne wspominały o konieczności uśmiechu i "obowiązku radości".Wędkarstwo nie pozostaje w tyle.
radwan
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Jan 15, 2003
Posty: 1141

Kraj: Polska
Miejscowość: Kluczbork / Wrocław
PostWysłany: Nie Cze 10, 2007 3:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziś na zawodach na odrze 2 bolenie i okoń co dało mi 1 miejsce i największą rybe zawodów Laughing
petrus3
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Nov 26, 2003
Posty: 715

Kraj: Polska
Miejscowość: Warszawa
PostWysłany: Nie Cze 10, 2007 3:12 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bonski napisał:
....Spinning Kanał Żerański od 8.00 do 13.30 od przystanku autobusowego Głogi do zatoczki w Nieporęcie.
Nastawiłem się łowienie szczupaków....


To wybrałeś najgorsze miejsce szczupakowe jakie istnieje w tamtej okolicy. KŻ jest w miarę dobrym łowiskiem białej ryby, ale niesamowicie trudnym, czego dowodem sa wyniki jakie uzyskuje się na zawodach tam rozgrywanych. Nie znam nikogo kto by się nastawiał na drapieżnika na tej wodzie, a znam kupę ludzi wędkujących po kilkadziesiąt lat. Jedyną rybą, która występowała kiedyś masowo na KŻ był sum, ale dziś to już historia.
Na szczupaka polecam Narew.
bonski
Ś.P. - Uczestnik Wiecznych Łowów


Dołączył: Jun 27, 2006
Posty: 1424

Kraj: Polska
Miejscowość: Warszawa
PostWysłany: Nie Cze 10, 2007 3:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

petrus3 napisał:
bonski napisał:
....Spinning Kanał Żerański od 8.00 do 13.30 od przystanku autobusowego Głogi do zatoczki w Nieporęcie.
Nastawiłem się łowienie szczupaków....


To wybrałeś najgorsze miejsce szczupakowe jakie istnieje w tamtej okolicy. KŻ jest w miarę dobrym łowiskiem białej ryby, ale niesamowicie trudnym, czego dowodem sa wyniki jakie uzyskuje się na zawodach tam rozgrywanych. Nie znam nikogo kto by się nastawiał na drapieżnika na tej wodzie, a znam kupę ludzi wędkujących po kilkadziesiąt lat. Jedyną rybą, która występowała kiedyś masowo na KŻ był sum, ale dziś to już historia.
Na szczupaka polecam Narew.


Petrus dlaczego trwierdzisz, że wybrałem najgorszy odcinek w
okolicy? Na tym odcinku KŻ spinningowałem wielokrotnie i bywały
dni, że w godzinę miałem komplet sporych szczupaków.

Znam bardzo dużo osób, które specjalnie przyjeżdzają do
Nieporętu i okolic, żeby łowić drapieżniki : szczupaki i okonie
( też drapieżnik Laughing ). Sandacz to niestety historia Crying or Very sad
Na tej wodzie łowię od 1989 roku, tzn. od czasu gdy ojciec w
okolicy kupił działkę i pobudował dom do całorocznego
zamieszkania.

Narew jest napewno bardziej zasobna w szczupaki, ale oddałem
silnik do serwisu i muszę cierpliwie czekać.
_________________
Wszystkie nurty mistyczne wspominały o konieczności uśmiechu i "obowiązku radości".Wędkarstwo nie pozostaje w tyle.
Wyświetl posty z ostatnich:   
   Pogawędki Wędkarskie Strona Główna -> Ogólne
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Za treści głoszone na forum dyskusyjnym odpowiedzialność ponoszą ich autorzy.
Korzystając z forum akceptujesz ten REGULAMIN  System pomocy - FAQ

Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Forums ©
Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki.wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Dzepetto, Jarbas, Jarokowal, Marek_b, Robert, ZIPPO, Jjjan, Woytas

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.19 sekund :: Zapytania do SQL: 167