rejestracja
Czy wiesz, że...
Doskonałą przynętą na bałtyckie duże leszcze, okonie i węgorze jest garnela – nazywana też bałtycką krewetką. Skorupiak ten dzień spędza zagrzebany w piasku, a na żer wychodzi w nocy i penetruje przybrzeżne płycizny. Można go znaleźć również przy plaży, na co najmniej metrowej wodzie w pobliżu zwalisk kamieni.

Konto/logowanie
Members List Zarejstrowani
 Ostatni Valdi854
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4519

 Odwiedzajšcy
 Goœcie 10
 Użytkownicy 0
 Wszyscy 10

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteś stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
jjjan: Wreszcie znalazłem gazety, ale nie za bardzo chce mi się je wszys ...(117) Jan 19, @ 18:36:24

krzysztofCz: Wiem, że milczenie jest złotem... ale czy aż tak Wam zależy na bo ...(384) Jan 18, @ 09:32:39

jjjan: Chwilowo możesz nie doczekać się odpowiedzi, ponieważ udało mi si ...(94) Jan 12, @ 21:41:13

deamonPL: Witajcie, Przymierzam się do zakupu "muchówki". Czy możecie ...(94) Jan 12, @ 15:16:01

krzysztofCz: Jak Ty uznajesz, że jesteś za stary... to ja już chyba jestem b ...(384) Jan 08, @ 15:03:52

jjjan: Ostatnio mam podobnie, nie tylko co do wodowania ...(384) Jan 08, @ 14:38:03

krzysztofCz: Piękne klimaty Jjjanku. Ja właśnie wróciłem z nad morza. Niestet ...(384) Jan 08, @ 14:33:46

krzysztofCz: [quote:46f54b3348="jjj an"]Jakoś nie jestem w nastroju do pociesza ...(713) Jan 08, @ 14:24:55

jjjan: Pojechaliśmy nad wodę, oczywiście nie na ryby Było minus 12 i ...(384) Jan 08, @ 14:12:20

farti: [quote:05762580c2="krz ysztofCz"]eee... gwiazdki, ja nie zasłużyłe ...(713) Jan 08, @ 11:03:45


Artykuły komentowali
Zamki w ''Jesienią '': Jak odejdziesz to raczej nie znajdzie się taki twardziel :-) dlatego jest ...
jjjan w ''Jesienią '': Która cenzura by to wytrzymała :P
Zamki w ''Jesienią '': Coś tam może za niedługo znów się skrobnie, ale na publikację to ja za mały...
benek w ''Jesienią '': Proszę Pana, czemu Pan nie napisze zbioru swoich wspomnień.
Dla mnie, ma...

old_rysiu w ''Jesienią '': Cholera, czy to byłem ja ?
Jakże prawdziwy tekst, aż dziw, że pisze to ...

krzysztofCz w ''Jesienią '': Chociaż mówią, że koniec jednego jest początkiem innego.
krzysztofCz w ''Jesienią '': Wspomnienia... wspomnienia... ale masz Zbychu rację... wszystko się kiedyś ...
farti w ''Jesienią '': No mi jakoś tak smutno się zrobiło . No piękne , ale w takich dobrze skrojon...
Robert w ''Jesienią '': Zbysia, nostalgia (mam nadzieje jesienna) dopadła :)). Bardzo zgrabny tekst,...
Zamki w ''Jesienią '': Nie :-) Już nie bo byłem :)))

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 203
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 131
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 163
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 326
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 209
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 245
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 201
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 236
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 525
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 407
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Forum Dyskusyjne Pogawędek Wędkarskich

Pogawędki Wędkarskie :: Zobacz temat - Jętka majowa a spining
Pogawędki Wędkarskie Strona Główna -> Ogólne
Jętka majowa a spining
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Lista tematów forum
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
ziomek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Nov 25, 2006
Posty: 1546

Kraj: Polska
Miejscowość: Tam gdzie Odra i Bóbr
PostWysłany: Pon Kwi 28, 2008 8:19 am    Temat postu: Jętka majowa a spining Odpowiedz z cytatem

Pytanko mam, dośc śmieszne może dla niektórych, ale jako, że dopiero w tym roku za kropkami zacząłem biegac, więc proszę o wyrozumiałośc.

Jętka majowa. Wszyscy pstragarze czekają na nią jak na deszcze po kilku miesiącach upałów. Te 2-3 tygodnie to magiczny, ponoc, czas dla wędkarza.
I teraz tak. Jak by nie patrzec, jętka to owad. Czyli muszkarze moga poszalec.

Ale jak ja, spiningista, mogę ten czas najlepiej wykorzystac? Chodzi mi o to czy czas rojenia się jętki wymaga ode mnie stosowania małych przynęt imitujących właśnie te owady?
Czy też, może chodzi o to, że pstrągi w tym okresie żrą na potęgę, a jako, że żrą z powierzchni to zwyczajnie łatwo je zlokalizowac i celnie podac wabik?
Czy może są w aż takim amoku, że żrą wszystko co w pobliżu, np 6-io centymetrowe, nie podobne do jętki raczej, woblery?

Dzięki z góry za odpowiedzi.
_________________
"Człowiek będzie zdobywał coraz więcej i więcej, aż przyjdzie dzień, kiedy świat rzeknie: "Nie mam już nic więcej do ofiarowania" "
SSG
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Apr 02, 2006
Posty: 4828


PostWysłany: Pon Kwi 28, 2008 8:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z rozmów z muszkarzami i spinningistami łowiącymi na takich wodach (między innymi górnej Wkrze i Wdzie) wynika jasno, ze pstrągi i lipki są tak obżarte jętką, ze tylko sucha muszka imitująca lokalną odmianę jest w stanie skusić rybę do wyjścia. Jeśli nie ma podobnej muchy to najczęściej jest to porażka. Po prostu nie chcą gryźć.
dzepetto
Redaktor Portalu
Redaktor Portalu


Dołączył: Jan 14, 2007
Posty: 3523

Kraj: Polska
Miejscowość: Łężyca
PostWysłany: Pon Kwi 28, 2008 8:47 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ziomek musisz stosować przynęty podobne do jętek, więc w tym okresie połap na małe obrotóweczki tuż pod powierzchnią prowadzone z prądem. Ważne, aby się nienagannie kręciły. Mi najlepiej sprawdziły się w tamtym sezonie malutkie "Ularki" 00 long, ale też Meppsy 00-0. Im wolniej prowadzisz tym lepiej, ale wiadomo, że wszystko zależy od uciągu wody i wagi przynęty. A zabawa jest przednia, bo widok ściąganej z powierzchni obrotówki cieszy oko jak mało co.
szmundek
Dyrygent holu
Dyrygent holu


Dołączył: Dec 10, 2007
Posty: 199

Kraj: Polska
Miejscowość: Gdańsk
PostWysłany: Pon Kwi 28, 2008 7:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ziomek, zostaw spinning jak możesz pożycz muchówkę i idź nad rzekę wieczorem ja już zacznie się rójka, nie ma nic piękniejszego jak wyjście pstrągala do muchy wesoly
_________________
http://www.kfe.most.org.pl/
fantamasta
Operator wędziska
Operator wędziska


Dołączył: Oct 16, 2007
Posty: 175

Kraj: Polska
Miejscowość: Podlasie
PostWysłany: Pon Kwi 28, 2008 9:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To prawda pstrągi są w tym czasie tak obżarte jętką, ze złapanie ich graniczy z cudem...
ziomek
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Nov 25, 2006
Posty: 1546

Kraj: Polska
Miejscowość: Tam gdzie Odra i Bóbr
PostWysłany: Pon Kwi 28, 2008 9:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki panowie. Wobec tego będe mogł z czystym sumieniem biegać w maju po Odrze w pogoni za boleniami, bez wyrzutów sumienia, że tracę życiową sznasę na mega kropasa wink:
_________________
"Człowiek będzie zdobywał coraz więcej i więcej, aż przyjdzie dzień, kiedy świat rzeknie: "Nie mam już nic więcej do ofiarowania" "
motorek
Starszy podbierakowy
Starszy podbierakowy


Dołączył: Sep 14, 2006
Posty: 115

Kraj: USA
Miejscowość: Seattle
PostWysłany: Wto Kwi 29, 2008 5:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiedys, dawno temu, muj wujaszek lowil na muche. Wgladalo to tak, ze lapal zywe owady, urywal skrzydla i zakladal na hak. Super skuteczne bo mucha ruszla jeszcze nogami i byla prawdziwa i wogole. Uzywali do tego zwyklych wedzisk a nie muchowych. Poprostu chodzilo o rzucenie mucha lub innym owadem na wode. Mysle, ze w twoim przypadku stosowanie zywych owadow moze byc rownierz dobrym rozwiazaniem. Swoja droga ciekaw jestem czy muszkarze uzywaja (nazwe to) zywej przynety.
szmundek
Dyrygent holu
Dyrygent holu


Dołączył: Dec 10, 2007
Posty: 199

Kraj: Polska
Miejscowość: Gdańsk
PostWysłany: Wto Kwi 29, 2008 8:03 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wolno używać żywych i martwych owadów.
_________________
http://www.kfe.most.org.pl/
Mepsik
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Nov 05, 2004
Posty: 359

Kraj: Polska
Miejscowość: Częstochowa
PostWysłany: Wto Kwi 29, 2008 8:08 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

motorek napisał:
Kiedys, dawno temu, muj wujaszek lowil na muche. Wgladalo to tak, ze lapal zywe owady, urywal skrzydla i zakladal na hak. Super skuteczne bo mucha ruszla jeszcze nogami i byla prawdziwa i wogole. Uzywali do tego zwyklych wedzisk a nie muchowych. Poprostu chodzilo o rzucenie mucha lub innym owadem na wode. Mysle, ze w twoim przypadku stosowanie zywych owadow moze byc rownierz dobrym rozwiazaniem. Swoja droga ciekaw jestem czy muszkarze uzywaja (nazwe to) zywej przynety.


Po pierwsze: jeśli rzeka w której chce łowić Ziomek, jest wodą górską, to Twój sposób odpada jako niezgodny z prawem.
Po drugie: Nawet jeśli taka nie jest (w co wątpię), to chodzenie na pstrągi i inne ryby szlachetne z żywymi robalami, wydaje mi się szczytem złego smaku i wędkarskiego bezguścia.
Po trzecie: sposób który opisujesz może być całkiem elegancki, jeśli się go stosuje na nizinnych kleniach i jelcach.
majkel
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Jun 19, 2006
Posty: 767

Kraj: Polska
Miejscowość: Łódź
PostWysłany: Wto Kwi 29, 2008 2:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mepsik napisał:
motorek napisał:
Kiedys, dawno temu, muj wujaszek lowil na muche. Wgladalo to tak, ze lapal zywe owady, urywal skrzydla i zakladal na hak. Super skuteczne bo mucha ruszla jeszcze nogami i byla prawdziwa i wogole. Uzywali do tego zwyklych wedzisk a nie muchowych. Poprostu chodzilo o rzucenie mucha lub innym owadem na wode. Mysle, ze w twoim przypadku stosowanie zywych owadow moze byc rownierz dobrym rozwiazaniem. Swoja droga ciekaw jestem czy muszkarze uzywaja (nazwe to) zywej przynety.


Po pierwsze: jeśli rzeka w której chce łowić Ziomek, jest wodą górską, to Twój sposób odpada jako niezgodny z prawem.
Po drugie: Nawet jeśli taka nie jest (w co wątpię), to chodzenie na pstrągi i inne ryby szlachetne z żywymi robalami, wydaje mi się szczytem złego smaku i wędkarskiego bezguścia.
Po trzecie: sposób który opisujesz może być całkiem elegancki, jeśli się go stosuje na nizinnych kleniach i jelcach.


Ryby łososiowate złowione na przynętę naturalną w wodach PZW powinny być natychmiast po złowieniu wypuszczone-jest taki zapis w regulaminie PZW
farti
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Jan 19, 2003
Posty: 1901

Kraj: ...
Miejscowość: ...
PostWysłany: Wto Kwi 29, 2008 2:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

majkel napisał:
Mepsik napisał:
motorek napisał:
Kiedys, dawno temu, muj wujaszek lowil na muche. Wgladalo to tak, ze lapal zywe owady, urywal skrzydla i zakladal na hak. Super skuteczne bo mucha ruszla jeszcze nogami i byla prawdziwa i wogole. Uzywali do tego zwyklych wedzisk a nie muchowych. Poprostu chodzilo o rzucenie mucha lub innym owadem na wode. Mysle, ze w twoim przypadku stosowanie zywych owadow moze byc rownierz dobrym rozwiazaniem. Swoja droga ciekaw jestem czy muszkarze uzywaja (nazwe to) zywej przynety.


Po pierwsze: jeśli rzeka w której chce łowić Ziomek, jest wodą górską, to Twój sposób odpada jako niezgodny z prawem.
Po drugie: Nawet jeśli taka nie jest (w co wątpię), to chodzenie na pstrągi i inne ryby szlachetne z żywymi robalami, wydaje mi się szczytem złego smaku i wędkarskiego bezguścia.
Po trzecie: sposób który opisujesz może być całkiem elegancki, jeśli się go stosuje na nizinnych kleniach i jelcach.


Ryby łososiowate złowione na przynętę naturalną w wodach PZW powinny być natychmiast po złowieniu wypuszczone-jest taki zapis w regulaminie PZW


Taaak ?! A w którym miejscu ?
:roll: :P
_________________
Łowię i żrę ! :-) >)))<>

dzepetto
Redaktor Portalu
Redaktor Portalu


Dołączył: Jan 14, 2007
Posty: 3523

Kraj: Polska
Miejscowość: Łężyca
PostWysłany: Wto Kwi 29, 2008 3:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mepsik napisał:
chodzenie na pstrągi i inne ryby szlachetne z żywymi robalami, wydaje mi się szczytem złego smaku i wędkarskiego bezguścia.
Po trzecie: sposób który opisujesz może być całkiem elegancki, jeśli się go stosuje na nizinnych kleniach i jelcach.


Przepisy przepisami- takie są i należy ich przestrzegać, ale pisanie o smaku w kontekście użycia robaka na rybę "szlachetną" to lekka przesada. Co w tym jest nieeleganckiego? No i w czym jest gorszy kleń lub jelec od pstrąga?
motorek
Starszy podbierakowy
Starszy podbierakowy


Dołączył: Sep 14, 2006
Posty: 115

Kraj: USA
Miejscowość: Seattle
PostWysłany: Wto Kwi 29, 2008 4:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To byla tylko mala dygresja. Rzeka nie byla pstragowa, lowione byly chyba klenie.
Juz widze ta elegancje-francje nad Polska woda. usmiech
majkel
Pogawędkowy twardziel
Pogawędkowy twardziel


Dołączył: Jun 19, 2006
Posty: 767

Kraj: Polska
Miejscowość: Łódź
PostWysłany: Wto Kwi 29, 2008 7:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

farti napisał:
majkel napisał:
Mepsik napisał:
motorek napisał:
Kiedys, dawno temu, muj wujaszek lowil na muche. Wgladalo to tak, ze lapal zywe owady, urywal skrzydla i zakladal na hak. Super skuteczne bo mucha ruszla jeszcze nogami i byla prawdziwa i wogole. Uzywali do tego zwyklych wedzisk a nie muchowych. Poprostu chodzilo o rzucenie mucha lub innym owadem na wode. Mysle, ze w twoim przypadku stosowanie zywych owadow moze byc rownierz dobrym rozwiazaniem. Swoja droga ciekaw jestem czy muszkarze uzywaja (nazwe to) zywej przynety.


Po pierwsze: jeśli rzeka w której chce łowić Ziomek, jest wodą górską, to Twój sposób odpada jako niezgodny z prawem.
Po drugie: Nawet jeśli taka nie jest (w co wątpię), to chodzenie na pstrągi i inne ryby szlachetne z żywymi robalami, wydaje mi się szczytem złego smaku i wędkarskiego bezguścia.
Po trzecie: sposób który opisujesz może być całkiem elegancki, jeśli się go stosuje na nizinnych kleniach i jelcach.


Ryby łososiowate złowione na przynętę naturalną w wodach PZW powinny być natychmiast po złowieniu wypuszczone-jest taki zapis w regulaminie PZW


Taaak ?! A w którym miejscu ?
:roll: :P


rzeczywiście w RAPR nie ma już tego zapisu, był ujęty w formie punktu do rozdziału o połowie ryb łososiowatych.
Wyświetl posty z ostatnich:   
   Pogawędki Wędkarskie Strona Główna -> Ogólne
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Wszystkie czasy w strefie
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Za treści głoszone na forum dyskusyjnym odpowiedzialność ponoszą ich autorzy.
Korzystając z forum akceptujesz ten REGULAMIN  System pomocy - FAQ

Powered by phpBB © 2001 - 2005 phpBB Group
Forums ©
Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.05 sekund :: Zapytania do SQL: 59