Czy wiesz, że...
Miejsce rozrodu węgorzy (Morze Sargassowe) zostało zlokalizowane dopiero w 1923 roku przez Duńczyka Johannesa Schmidta. Ciekawostką jest, iż węgorze dobierają sobie partnerów z tych samych regionów, z których pochodzą. Stwierdzono ponadto różnice w kodzie DNA w zależności od regionu. Do zarybień w Polsce używa się narybku węgorza zakupionego w Europie Zachodniej, który różni się od bałtyckiego.

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 16
 Zalogowani 0
 Wszyscy 16

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
krzysztofCz: Może nad morze ;question :hihi[/quote:9a86d770c 0] Nawet ni ...(3618) Apr 15, @ 12:55:36

Krzysztof46: Przyjedziemy ,się poznamy. ...(3618) Apr 15, @ 11:05:05

bedmar58: Kiedyś przyjedziemy, powspominamy . ...(3618) Apr 14, @ 16:14:17

mario_z: Może nad morze ;question :hihi[/quote:807438f26 9] Nawet ...(3618) Apr 14, @ 15:39:56

Tiur: Może nad morze ;question :hihi[/quote:6fbfe9fe1 4] Nawet ni ...(3618) Apr 14, @ 12:38:58

mario_z: :mrgreen :mrgreen :mrgreen ...(3618) Apr 14, @ 07:28:17

krzysztofCz: Może nad morze ;question :hihi ...(3618) Apr 14, @ 07:23:55

Tiur: Do niedzieli włącznie mam 2 zmiany przedłużone do 3 w nocy. P ...(3618) Apr 13, @ 22:33:58

bedmar58: Kamil może w sobotę się uda. ...(3618) Apr 13, @ 16:31:20

Tiur: Piąty powrót zimy Marku. W tym roku pogoda i czas słabo sprzy ...(3618) Apr 13, @ 10:48:53


Artykuły komentowali
Krzysztof46 w ''Znowu Ta Szwecja'': Szkoda panowie ze sié nie oglaszacie .Chétnie dokoptowalbym do fajnej ekipy ...
Karpiarz w ''Usuwanie usterek w wagglerach i sliderach Dino.'': Ot fachura jestes Jotes. Pozdrawiam i dzieki za cenne wskazowki.
grubyzwierz w ''Znowu Ta Szwecja'': hmhmh... Mówisz Jacek, że Szwecja.. ? Kto wie, kto wie... :)
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Janku czekamy na nową relację :-)
old_rysiu w ''Znowu Ta Szwecja'': A my pozdrawiamy z Polen :-)
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jeszcze nie do końca.
Ekipa pozdrawia że Sweden.🙂

Zenon w ''Znowu Ta Szwecja'': Dlaczego "znowu" czyżby się znudziła?

Miło widzieć znajome pyszcz...

jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Gdyby popłynąć w czwartek w dzień, to do Karlskrony, bilet dla czterech plus...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': koszta zależą od tego ile pijesz... :) bez tego w 2,5 tysia za dwa tygodnie ...
the_animal w ''Znowu Ta Szwecja'': Świetna wyprawa - ekipa wiadomo - chętnie dowiedział bym się jakie koszta są...

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 1136
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 1015
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 1071
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1246
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1085
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1163
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1119
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1150
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1471
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 1335
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Orava
Opublikował 23-10-2005 o godz. 12:45:00 Monk
Wieści znad wody Sacha napisał

Nareszcie - tym razem - udało mi się wybrać na Słowację. Dlaczego nareszcie? Już kilka razy się wybierałem, ale zawsze mi coś stawało na przeszkodzie.



Koledzy jeżdżą 5 - 6 razy w roku, a mnie zawsze jak nie urok to …”co innego”. Tym razem jadę "na bank". Ze swoim kolegą od ponad 20 lat, wyjeżdżamy w niedzielę kwadrans po 11. Pojazd, pomimo że wielka terenówka i tak ma tylko 2 miejsca z przodu wolne, bagażnik i tylne siedzenia załadowane gratami i ciuchami, w końcu to góry i w październiku będzie zimno, więc ciuchów dużo, a sprzętu jeszcze więcej. Oprócz 3 moich wędek mamy ok.30 kijów, które będą testowane. Wśród nich prototypy sandaczówek na przyszły sezon. Różne ciężary wyrzutu, różne długości, różne akcje. Do tego kołowrotki z plecionką 0,10 mm Mikado. Żeby później nie wracać do tematu: innych kupował nie będę - na szarpaniu "na chama", w zaczepach złamałem wędkę do 7g.W innych wypadkach udało się wyrwać, ale z lekko rozgiętym hakiem od główki. Faktem jest, że plecionka traci kolor, ale odnoszę wrażenie, że kotwicę na niej można wyciągnąć. Ale wracając do podróży: z przerwą na obiad i później na tankowanie i kawę, jedziemy 5 h 45 min. i ok.17.00 jesteśmy na miejscu. Odległość od W-wy 420 km. Kwaterujemy się u Stana, kilka kilometrów za Namestovem. Okazuje się, że trafiliśmy na najgorszą pogodę z możliwych, jeśli chodzi o ryby. Do 10 - 11.00 mgła, a później błękitne niebo, słońce i zero wiatru. Najstarsi górale takiej "lampy" w drugiej dekadzie października nie pamiętają!

Godzinę po nas dociera 2 ekipa w sile 3 ludzi (w tym syn jednego z kolegów, który będzie w trakcie pobytu obchodził 18 urodziny), a kilka minut po nich dociera Oto – Słowak, który będzie z nami łowił. Pomimo, że wszyscy się znamy, robimy sobie "wieczorek zapoznawczy”, ale że w planach jest poranne łowienie, kończymy przed 1.00.

Pobudka po 7.00: niespieszne śniadanie, kawka, przygotowanie prowiantu, termosów i koło 9.00 jesteśmy na przystani. Mgła taka, że na 30 - 40 m widać, a później mleko. Na szczęście mamy GPS, na których powprowadzane są namiary miejscówek z poprzednich wypraw.
Pływam z Otem i Wojtkiem. Napływamy na wprowadzone miejscówki i próbujemy coś łowić. Idzie całkiem nieźle - co parę minut ktoś holuje sandacza ale nawet nie chce nam się ich mierzyć. Zakładamy, że są niewymiarowe. Faktem jest, że mają po 40 - 50 cm, ale jakoś tak wyszło, że nastawiamy się na dłuższe niż pół metra. Wymiar na Słowacji to 45 cm, ale tyle dni do końca, że nie ma co zabierać no chyba, żeby trafi się większy. Po 11.00 mgła znika i pokazuję się słońce, a woda jak lustro - śladu wiatru, a z tym jakby trochę mnie brań.I tak zostajemy do wieczora.

Kolejne dni to pogoda taka sama, z braniami różnie /znaczy nie najlepiej/, ale żeby podsumować: Wojtek -73 cm
Oto -2 x ponad 60 cm
ja 1x 51 cm+1x 50 cm
i te zostały poddane obróbce termicznej. Do tego na pewno koło 100 sandaczy w rozmiarze 35 - 50 cm, ale te wróciły do wody.

Druga ekipa miała podobne wyniki. Przyłowem było ok. 20 okoni, które brały na to samo, co sandacze. Używaliśmy Pratadorów 3 w kolorach herbata z pieprzem, zielony z czarnym grzbietem i marchewa. Czyniłem próby trollowania, ale pozostała część ekipy nie wyrażała zachwytu, więc się wycofałem.
W sobotę, ostatniego dnia wypłynęliśmy przed 7.00. Mgły nie było, za to było pochmurno i nieźle wiało. Przez 2 godziny, dopóki wiatr się nie uspokoił i nie wyszło słońce, złowiliśmy chyba ponad 30 sandaczy. Niestety żaden nie przekraczał 50 cm. W sumie pomimo tego, że miałem najmniej ryb z ekipy, to i tak złowiłem więcej ryb, niż przez ostatnie lata w Polsce.

Teraz będzie o zasadach na Słowacji. Osoby, które są zdenerwowane na PZW i jego wody, niech wezmą sobie piwo, relanium albo niech dalszej części nie czytają. Spędzając ok.10 godzin dziennie na łódce z Otem, wypytywaliśmy go o zasady i przepisy. Za 2050 koron mieliśmy zezwolenie na połowy w rewirze Oravska Priehrada. Wolno złowić 2 ryby z gatunku: sandacz, szczupak, sum. Okoni wolno złowić 5 kg, inne zaś gatunki nas nie interesowały. Przy wykupie licencji otrzymuje się rejestr, w którym przed zarzuceniem wędki należy wpisać datę. Każda ryba po złowieniu musi być natychmiast wpisana do rejestru. Jeśli ktoś ma niefart i w 5 rzutach złowi 2 ryby, które ma zamiar zabrać - kończy łowienie. Przez tydzień byliśmy kontrolowani 2 razy czyli tyle samo, co ja byłem kontrolowany na naszych wodach od roku 2000. Oto nijak nie mógł pojąć, że na wodach PZW można stawiać sieci rybackie. U nich, jak woda należy do wędkarzy, to tylko oni na niej łowią. Rybacy mają swoje wody czyli stawy hodowlane i miejsca podobnego typu. Przynajmniej ucieszyło mnie, że nie jest Otowi obce słowo kłusownik - tych jednak wyeliminowano 3 lata temu. Zmieniono prawo i za kłusownictwo zaczęto wsadzać do więzienia. Mało tego: Słowacy chyba nie wiedzą co to są prawa człowieka, bo przez pierwsze tygodnie złapanych kłusowników pokazywano w TV, skutych kajdankami na sali sądowej! Sędzia przed kamerami ogłaszał wyrok w wymiarze od roku do lat trzech i to "bez zawiasów"! Pozostali na wolności szybko wycofali się z działań na szkodę wędkarzy. W 5 milionowej Słowacji jest 130 tys. wędkarzy i im się udało albo mają szczęście do swojego ZG. Najchętniej poławianą rybą jest karp, później karp, no i … karp. Łowią też na muchy piękne lipienie i pstrągi. Łowienia na spin dopiero uczą się od 3 - 4 lat, a Oto dopiero w tym roku wziął spinn do ręki, ale wygląda na to, że bardzo mu się podoba ta zabawa i wyniki ma niezłe. Oczywiście nie sądzę, żeby swoją ukochaną muchówkę zaniedbał. W miejscowości, gdzie Oto mieszka, mają jeziorko z okoniami, ale nikt ich nie łowi, bo nie umie. Zresztą Oto sądził, że nie są smaczne (Słowacy nie jedzą okoni), ale gdy spróbował okoni i sandaczy zmienił zdanie na temat ich wartości kulinarnych.

Co żyje w Oravie.

Na pewno sandacze, okonie, szczupaki - te gatunki powiesiły się na hakach. W/g strażnika Victora są też sumy. Z białorybu: płocie, leszcze, klenie, jazie, krąpie, no i oczywiście ukochane ich ryby karpie. Pływając po Oravie trzeba w echosondzie wyłączać sygnał dźwiękowy - za bardzo piszczy. Na ekranie ogromne stada ryb, szczególnie na spadach, a te są wyjątkowo ciekawe np. z 4 na 18 m.

Stając na miejscówkach 7 - 10 m (dno całe w karczach albo w pagórkach) widzieliśmy duże ilości przesuwających się pęcherzyków powietrza czyli karpie albo leszcze. Należałoby sobie życzyć tak rybnych wód w Polsce. Niestety prędko to nie nastąpi. Wydawać by się mogło, że Słowacja jest mniej rozwinięta od Polski, mają śmieszny język, jest ich dużo mniej, ale Oni potrafią. A my??? My będziemy mieli taką sytuację jaką mamy i będziemy coraz częściej jeździć do Szwecji, Hiszpanii czy na Słowację. Jeśli o mnie chodzi na Słowację na pewno się wybiorę jeszcze nie raz.

Sacha

P.S. Koszty-domek: ok.160 pln/os/tydzień, zezwolenie: 2050 koron czyli coś ponad 200 pln. Z łódkami jest kłopot - ciężko coś znaleźć, ale my znaleźliśmy.
Cena: 150 pln/tydzień na trzech, prowiant z Polski, ale na miejscu ok. 200 pln wydałem w tym chyba ponad 80% na napoje.
Benzyna do silnika i na dojazd do Oravy - to każdy niech sobie sam policzy.


 
Pokrewne linki
· Więcej o Wieści znad wody
· Napisane przez Monk


Najczęœciej czytany artykuł o Wieści znad wody:
Zasiadka na łowisku Okoń


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyœlij ten artykuł do znajomych Wyœlij ten artykuł do znajomych


Komentarze sš własnoœciš ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnoœci za ich treœć.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Orava (Wynik: 1)
przez Kuba (kuba@wcwi.pl) dnia 23-10-2005 o godz. 13:00:28
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
"Oto nijak nie mógł pojąć, że na wodach PZW można stawiać sieci rybackie. U nich, jak woda należy do wędkarzy, to tylko oni na niej łowią. Rybacy mają swoje wody czyli stawy hodowlane i miejsca podobnego typu."
To wystarczy za jakikolwiek komentarz. Przeslij to do ZG PZW.



Re: Orava (Wynik: 1)
przez SpinerK (spinerk@interia.pl) dnia 23-10-2005 o godz. 13:29:10
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Jak widać na zdjęciach pięknie połowiliście. Są tam ryby ponieważ w Słowacji szanuję się wędkarzy a kłusoli tępi. u nas jest jakby "ciut" inaczej :/ Ta licencja za 2050 koron to na jaki czas jest?



Re: Orava (Wynik: 1)
przez robert67 (szczupak67@msn.com) dnia 23-10-2005 o godz. 14:45:07
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Bardzo ciekawe i poznaje juz "Sacha style" po pierwszych kilku zdaniach :-)).Lubie Twoje opowiadania zawsze sa z duza doza"jaja".Ciesze sie ze nie miales tym razem "niespodzianek":-)).(Nikt nie lowil na ciezki olow?) :-)).
Sachka!Ceny przystepne!Co prawda ja wracam za rok do Hiszpani ale Slowacja bedzie brana mocno pod uwage.Gratuluje udanego wypadu!!
Pozdrawiam Robert



Re: Orava (Wynik: 1)
przez Kuba (kuba@wcwi.pl) dnia 23-10-2005 o godz. 17:20:44
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Darek- który okres tam najlepszy? Jesien, czy pózna wiosna?
Echa tam mozna uzywac, ale trollingu z wlączonym echem - juz nie wolno. A trollingu z wlaczonym GPSem??



Re: Orava (Wynik: 1)
przez Kryskon dnia 23-10-2005 o godz. 20:08:50
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Darek! Jak zwykle wspaniały tekścior, a już o wyprawie z efektami nie wspomnę. Jak Ty znajdujesz na te swoje wędkarskie wypady czas?!



Re: Orava (Wynik: 1)
przez darek (elektryk007@poczta.onet.pl) dnia 23-10-2005 o godz. 21:15:04
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Mam nad zalew Orawski tylko 120 km a nie potrafię sie tam wybrać wędkarsko , pojadę tam chyba z warszawiakami bo ślązakom jest chyba za blisko :-)



Re: Orava (Wynik: 1)
przez Czez dnia 24-10-2005 o godz. 12:40:00
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Jakiś taki dzisiaj pesymistycznie nastawiony jestem, ale nie wróżę temu łowisku świetlanej przyszłości.
Celem nr 1 dla polskich wędkarzy jest na razie Szwecja, ale z róznych źródeł wiadomo, że w wielu akwenach dokonano już spustoszenia rybostanu, więc towarzystwo będzie szukało nowych miejsc.

Słowacja jest dużo tańsza, a na dodatek mają tam piwo, a nie szczyny pawiana jak w Szwecji, a wódkę można kupić bez recepty ;-) Dla wielu naszych wędkarzy na Słowację jest bliżej niż do Szwecji, a zarazem coraz częściej w prasie wędkarskiej pisze się o łowiskach na Słowacji i to w samych superlatywach.

Ani chybi, prędzej czy później nastapi zwrot z północy na południe. Tylko co wtedy? Słowacy mają jakby trochę mniej wód niż wspomniani Szwedzi...
Pozostaje nadzieja w kontrolach...i sprawnym egzekwowaniu przepisów prawa przez tamtejsze służby...choć jak Polak chce to potrafi...piszę tak, gdyż przypomniały mi się polskie numery z podmianą podstawek do piwa...co dawało czasami oszczędność "nawet" kilku koron...


Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.10 sekund :: Zapytania do SQL: 102