Czy wiesz, że...
Po niemal stu latach do Sekwany wróciły łososie. Prawie dwukilogramowy okaz tej ryby złowiono w odległości 10 kilometrów od ujścia rzeki.

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 17
 Zalogowani 0
 Wszyscy 17

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
lecek: To wędkowanie czerwcowe to pokręcone. Nic nie wyszło z planowanyc ...(1296) Jun 26, @ 13:40:11

krzysztofCz: Dzisiaj wypłynąłem nie patrząc bardzo na prognozy a raczej na kam ...(9813) Jun 26, @ 12:48:43

Tiur: Widzę, że jesteśmy w tym samym położeniu . Jak już mam czasu t ...(9813) Jun 24, @ 14:48:25

jjjan: Pogoda ostatnio jest niestabilna, szybko się zmienia i chyba do t ...(9813) Jun 24, @ 11:51:12

krzysztofCz: Prognozy mówią co innego, a co innego jest w rzeczywistości. Ani ...(9813) Jun 24, @ 07:37:34

jjjan: Na zdrowie k ...(1296) Jun 23, @ 20:06:56

mario_z: Paczuszka dotarła, Jasiu miały być tylko wahadełka, nie trzeba by ...(1296) Jun 23, @ 18:07:12

mario_z: Jeszcze raz WIELKIE dzięki ...(1296) Jun 22, @ 22:35:55

jjjan: Nie nad morze ale pojechałem. I tak szybko jak pojechałem, tak sa ...(9813) Jun 21, @ 20:43:52

jjjan: Paczka przygotowana, jutro pojedzie w drogę. ...(1296) Jun 21, @ 20:38:24


Artykuły komentowali
grubyzwierz w ''Znowu Ta Szwecja'': hmhmh... Mówisz Jacek, że Szwecja.. ? Kto wie, kto wie... :)
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Janku czekamy na nową relację :-)
old_rysiu w ''Znowu Ta Szwecja'': A my pozdrawiamy z Polen :-)
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jeszcze nie do końca.
Ekipa pozdrawia że Sweden.🙂

Zenon w ''Znowu Ta Szwecja'': Dlaczego "znowu" czyżby się znudziła?

Miło widzieć znajome pyszcz...

jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Gdyby popłynąć w czwartek w dzień, to do Karlskrony, bilet dla czterech plus...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': koszta zależą od tego ile pijesz... :) bez tego w 2,5 tysia za dwa tygodnie ...
the_animal w ''Znowu Ta Szwecja'': Świetna wyprawa - ekipa wiadomo - chętnie dowiedział bym się jakie koszta są...
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie mówię nie, dajcie znać wcześniej. Ale z drugiej strony obiecać tak na 10...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': Się zapisujta chłopy na wyjazd 2018 i jedźta z nami! :) Będzie więcej gęb do...

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 885
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 811
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 852
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1028
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 871
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 942
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 899
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 947
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1258
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 1108
Ocena: 5.00 Ocen: 3


[< Strona główna galerii | Wyœlij zdjęcie >]
11568 Zdjęcia

Strona główna galerii >> I Galeria — Wędkarskim okiem >> W43 Wędkarskim okiem - 2005 >> Dziwoląg

Poprzednie zdjęcie - Dziwoląg - Następne zdjęcie

Sezon wędkarski w pełni. Zerkając z okna monitora na przesuwające się postury wędkarzy zmierzających nad wodę, lipiec, na przekór innym, poświęciłem grzybom. Przedstawicieli tego gatunku spotkałem w tym roku już trzykrotnie i tylko w tym roku. W sumie bardziej od samego określenia gatunku ciekawi mnie, czy jest to w ogóle grzyb. Pokrótce spróbuję scharakteryzować cudaka. Posiada bardzo szeroki trzonek w kształcie ściętej od góry maczugi, nieco stożkowaty, w barwie i dotyku przypomina zrolowany, wysuszony liść (gdy go pierwszy raz zobaczyłem, myślałem, że jest to kłębek liści, które przypadkowo przybrały posturę grzybopodobną). Kapelusz jest bardzo płaski (zaledwie kilka milimetrów grubości), bez wyraźnej granicy między kapeluszem a trzonkiem, ma to samo pokrycie i kolor co trzonek. Na kapeluszu znajduje się drobny garbik. Krawędź kapelusza jest ostra, w tym na zdjęciu podwinięta ku górze, postrzępiona. Cudak posiada miąższ w kolorze mleka z kakaem, jest wyschnięty, niemniej charakter jego poszycia wskazuje raczej na to, iż najpewniej potrafi gromadzić wodę i przetrzymywać okresy długiej suszy. Miąższ bez szczególnego zapachu i smaku ma właściwości fizyczne zbliżone do gąbki do kąpieli, po ściśnięciu szybko wraca do przedniego kształtu, jest elastyczny. Główny problem to to, czy dziwoląg posiada w ogóle kapelusz. Na jego spodzie nie ma ani blaszek, ani rurek ani poroblaszek. To pozwala mieć obawy, że to coś nie należy wcale do grzybów kapeluszowych. Dodatkową właściwością jest wyjątkowa lekkość, duża pływalność. Korzenie są krótkie, nasada trzonka nie jest biaława. Te osobniki, które widziałem rosły w trzech zupełnie odmiennych miejscach: już to w igliwiu pod starymi sosnami, już to w mchu pod podobnej wielkości drzewami, już to na spróchniałym pniaku ściętego drzewa. Chciałbym spytać Was, czy kiedykolwiek spotkaliście tegoż dziwaka? Nie potrafię go zakwalifikować do żadnej rodziny grzybów. Zastanawia mnie też, czy posiada on w ogóle swoją nazwę. Myślę, że wątpliwości te są uzasadnione - tylko w tym roku pojawiły się dwa gatunki grzybów z rodziny pieniążkowatych, które gęsto obrosły miejskie trawniki, a które nie posiadają jeszcze swych nazw. Ile w lasach rośnie bezimiennych kapeluszy, któż zliczy. Czy ktoś potrafi podać nazwę tegoż dziwoląga, o ile ta istnieje?

Dodany przezGismo
DodanyAug 03 2005
Obejrzenia819
Opis Sezon wędkarski w pełni. Zerkając z okna monitora na przesuwające się postury wędkarzy zmierzających nad wodę, lipiec, na przekór innym, poświęciłem grzybom. Przedstawicieli tego gatunku spotkałem w tym roku już trzykrotnie i tylko w tym roku. W sumie bardziej od samego określenia gatunku ciekawi mnie, czy jest to w ogóle grzyb. Pokrótce spróbuję scharakteryzować cudaka. Posiada bardzo szeroki trzonek w kształcie ściętej od góry maczugi, nieco stożkowaty, w barwie i dotyku przypomina zrolowany, wysuszony liść (gdy go pierwszy raz zobaczyłem, myślałem, że jest to kłębek liści, które przypadkowo przybrały posturę grzybopodobną). Kapelusz jest bardzo płaski (zaledwie kilka milimetrów grubości), bez wyraźnej granicy między kapeluszem a trzonkiem, ma to samo pokrycie i kolor co trzonek. Na kapeluszu znajduje się drobny garbik. Krawędź kapelusza jest ostra, w tym na zdjęciu podwinięta ku górze, postrzępiona. Cudak posiada miąższ w kolorze mleka z kakaem, jest wyschnięty, niemniej charakter jego poszycia wskazuje raczej na to, iż najpewniej potrafi gromadzić wodę i przetrzymywać okresy długiej suszy. Miąższ bez szczególnego zapachu i smaku ma właściwości fizyczne zbliżone do gąbki do kąpieli, po ściśnięciu szybko wraca do przedniego kształtu, jest elastyczny. Główny problem to to, czy dziwoląg posiada w ogóle kapelusz. Na jego spodzie nie ma ani blaszek, ani rurek ani poroblaszek. To pozwala mieć obawy, że to coś nie należy wcale do grzybów kapeluszowych. Dodatkową właściwością jest wyjątkowa lekkość, duża pływalność. Korzenie są krótkie, nasada trzonka nie jest biaława. Te osobniki, które widziałem rosły w trzech zupełnie odmiennych miejscach: już to w igliwiu pod starymi sosnami, już to w mchu pod podobnej wielkości drzewami, już to na spróchniałym pniaku ściętego drzewa. Chciałbym spytać Was, czy kiedykolwiek spotkaliście tegoż dziwaka? Nie potrafię go zakwalifikować do żadnej rodziny grzybów. Zastanawia mnie też, czy posiada on w ogóle swoją nazwę. Myślę, że wątpliwości te są uzasadnione - tylko w tym roku pojawiły się dwa gatunki grzybów z rodziny pieniążkowatych, które gęsto obrosły miejskie trawniki, a które nie posiadają jeszcze swych nazw. Ile w lasach rośnie bezimiennych kapeluszy, któż zliczy. Czy ktoś potrafi podać nazwę tegoż dziwoląga, o ile ta istnieje?

Wysłane komentarze

Sazan
(2005-08-04)
Pierwszy raz widzę coś takiego. Patrząc na fotografię przypomina mi to raczej kopyto jakiegoś nieparzystokopytnego stwora. :) Ciekawostka! Czegóż to natura jeszcze nie wymyśli?
Pawel K
(2005-08-04)
Sprawdzę w moim atlasie grzybów. A nóż tam będzie?
Sazan
(2005-08-04)
W atlasach grzybów na pewno nie ma noży... ;)
Pawel K
(2005-08-04)
Są, takie specjalne do czyszczenia. Zwykle można spotkać profesjonalne modele do czyszczenia kapeluszy, rzadziej do obcinania nóżek. A nóż będzie nóż do nóżek?
minkof
(2005-08-04)
Rozczaruje Cie, jest to poprostu stara purchawka:) Kiedys byla mokra, miala kulisty lepek (owocnik) a w nim mnustwo zarodnikow... Szukaj dalej, moze kiedys odnajdziesz "Gismogrzyb" Pozdrawiam!
old rysiu
(2005-08-04)
Trudno napisać co to takiego, ale wg mnie, można go porównać do '' buławka obcięta'' ( C.truncatus ). Niestety grzyb niejadalny :-(
gismo
(2005-08-04)
Minkof - to coś znajdowałem w miejscach, gdzie w przeciągu tygodnia bywałem 3 - 4 razy. Purchawki wprawdzie pojawiają się już w lipcu, jednak żadnej jak dotąd nie widzialem... a ten oto dziwak nie dość, że rósł zawsze samotnie (co raczej nietypowe dla purchawek), to na dodatek pojawiał się nie tak, jakoby wcześniej był purchawką, lecz po prostu w taki oto sposób on rośnie. Wątpię też, by była to purchawka z uwagi na brak śladów po typowych dla purchawek wyrostkach. Owocnik wyraźnie wydaje się zamknięty, nieuszkodzony, ponadto, jak zaobserwowałem przez kilka dni, do chwili wyrwania ciągle rośnie. To wszystko pozwala mieć spore wątpliwości, by była to purchawka, choć spód grzyba nieco może zamętu wprowadzać. Możliwe, jednak, że masz rację. Tego nie wiem. Jeżeli Twoja teoria jest prawdziwa, to stawiałbym na purchawkę brunatną(wtedy owocnik pozostawałbym nieuszkodzony po wypuszczeniu zarodników), jednak aby była to stara purchawka, wcześniej musiałaby urosnąć, dojrzeć i rozsypać zarodniki. Musiałaby zatem zacząć rosnąć gdzieś w połowie czerwca – a to jest niemożliwe.
Pawel K
(2005-08-05)
Zgodnie z obietnicą sprawdziłem w mojej książce o grzybach. Niestety nie było tam nic, co by przypominało Gismowe znalezisko.
sacha
(2005-08-05)
Psiakus Czarnobylus???
minkof
(2005-08-05)
Uwierz mi, ze jest to stara purchawa, pewien jestem na 100%:) Po wyschnieciu stac "toto" moze zadziwiajaco dlugo:)
Sazan
(2005-08-05)
Pawle: A nuż będzie nóż do nóżek? ;)
Pawel K
(2005-08-05)
Znużony rozmową o nożu popełnił błąd ortograficzny. Sprawdził w słowniku (a nuż "nuż" pisze się to przez "ó"?). Nie. Ten przez "ó" jest to narzędzie do cięcia ostre jak wzrok i ironia Sazana. PS: moje zmęczenie jest przyczyną błędu, a nie usprawiedliwieniem. Na szczęście już jutro rano jadę na wakacje. Nie macie pojęcia, jak się cieszę!
Sazan
(2005-08-05)
Na wakacje! Na ryby! A nuże! :)
PS. Ironię to Sazan ma wypisaną na czole. Co zaś do ostrości wzroku... musi już czytać w okularach. :(
Esox
(2005-08-05)
Najświeższe wiadomości z Suwalszczyzny! Obficie wysypują wakacyjne grzyby. Są szklaki białe, zielone, pomarańczowe. Są papierzaki pospolite i podpaśniki bezwstydne. Przy drogach sporo foliaków dętych i gumiaczków perlistych. Masowo pojawiły się puszniki chmielaki, petunie pospolite i pofajeczki pstre. Z rzadziej spotykanych okazów - wanniaki olbrzymie, blaszaki miednicowate i wiadrzaki rdzawe... Wakacje w pełni!
sacha
(2005-08-05)
Szklaki są najlepsze:)))
Pawel K
(2005-08-25)
Cieszę się, że zdjęcie się znalazło (wraz z komentarzami). Co do ostatniego komentarza Esoxa: moim zdaniem Suwalszczyzna z jej grzybami ma się nijak do miejscowości nadmorskich. Tu nie tylko większa obfitość i różnorodność, "grzyby" rosną w miejscach - zdawałoby się - zupełnie jałowych, np. na piaszczystej plaży. Cieszy również konsekwentna postawa "grzybiarzy" (czy może raczej hodowców "grzybów"): pomimo tego, że pojawiły się całkiem przyzwoite toalety, oni i tak chodzą w krzaki (nieraz w bezpośrednim sąsiedztwie ubikacji). Co za szacunek dla tradycji!

Chcesz skomentować? Najpierw musisz się zarejestrować!


Powered by: My_eGallery 2.7.9 AddOn Modules
© 2001 Copyright MarsIsHere.net

Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.18 sekund :: Zapytania do SQL: 24