Czy wiesz, że...
Podstawowym elementem wyposażenia łodzi wędkarskiej są:
- pasy/kamizelki ratunkowe w ilości odpowiadającej ilości ludzi na łódce;
- koła ratunkowe /z linką o średnicy 8-10 mm i długości 25 m/- łódź z napędem mechanicznym - 1
bez napędu mechanicznego - 2
- gaśnice - gdy łódź nie przekracza 10 m - gaśnica proszkowa 2 kg /1 dla silników 5-100 kW + 1 na każde następne 100 kW/

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 16
 Zalogowani 0
 Wszyscy 16

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
lecek: To wędkowanie czerwcowe to pokręcone. Nic nie wyszło z planowanyc ...(1296) Jun 26, @ 13:40:11

krzysztofCz: Dzisiaj wypłynąłem nie patrząc bardzo na prognozy a raczej na kam ...(9812) Jun 26, @ 12:48:43

Tiur: Widzę, że jesteśmy w tym samym położeniu . Jak już mam czasu t ...(9812) Jun 24, @ 14:48:25

jjjan: Pogoda ostatnio jest niestabilna, szybko się zmienia i chyba do t ...(9812) Jun 24, @ 11:51:12

krzysztofCz: Prognozy mówią co innego, a co innego jest w rzeczywistości. Ani ...(9812) Jun 24, @ 07:37:34

jjjan: Na zdrowie k ...(1296) Jun 23, @ 20:06:56

mario_z: Paczuszka dotarła, Jasiu miały być tylko wahadełka, nie trzeba by ...(1296) Jun 23, @ 18:07:12

mario_z: Jeszcze raz WIELKIE dzięki ...(1296) Jun 22, @ 22:35:55

jjjan: Nie nad morze ale pojechałem. I tak szybko jak pojechałem, tak sa ...(9812) Jun 21, @ 20:43:52

jjjan: Paczka przygotowana, jutro pojedzie w drogę. ...(1296) Jun 21, @ 20:38:24


Artykuły komentowali
grubyzwierz w ''Znowu Ta Szwecja'': hmhmh... Mówisz Jacek, że Szwecja.. ? Kto wie, kto wie... :)
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Janku czekamy na nową relację :-)
old_rysiu w ''Znowu Ta Szwecja'': A my pozdrawiamy z Polen :-)
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jeszcze nie do końca.
Ekipa pozdrawia że Sweden.🙂

Zenon w ''Znowu Ta Szwecja'': Dlaczego "znowu" czyżby się znudziła?

Miło widzieć znajome pyszcz...

jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Gdyby popłynąć w czwartek w dzień, to do Karlskrony, bilet dla czterech plus...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': koszta zależą od tego ile pijesz... :) bez tego w 2,5 tysia za dwa tygodnie ...
the_animal w ''Znowu Ta Szwecja'': Świetna wyprawa - ekipa wiadomo - chętnie dowiedział bym się jakie koszta są...
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie mówię nie, dajcie znać wcześniej. Ale z drugiej strony obiecać tak na 10...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': Się zapisujta chłopy na wyjazd 2018 i jedźta z nami! :) Będzie więcej gęb do...

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 885
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 811
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 852
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1028
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 871
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 942
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 899
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 947
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1258
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 1108
Ocena: 5.00 Ocen: 3


[< Strona główna galerii | Wyœlij zdjęcie >]
11568 Zdjęcia

Strona główna galerii >> I Galeria — Wędkarskim okiem >> W41 Wędkarskim okiem - 2003 >> Dorotka

Poprzednie zdjęcie - Dorotka - Następne zdjęcie

Dama trefl, KwaQ i melduję 60 (a może i trochę więcej) :-))))

Dodany przezKierownik
DodanyApr 02 2003
Obejrzenia788
Opis Dama trefl, KwaQ i melduję 60 (a może i trochę więcej) :-))))

Wysłane komentarze

Sazan
(2003-04-02)
Czyżby spóźniony prezent dla Dorotki na Dzień Dziecka? :)
Kierownik
(2003-04-02)
Co to za prezent co ucieka i zaprezentować się nie chce. Na domiar złego, żadne z ubranek Burbi na niego nie pasuje :-)))
Ruki
(2003-04-02)
albo ja mam cosik z oczmi albo tutaj jest cosik namieszane(ponakładane zdjecia)
Kierownik
(2003-04-02)
Brawo Ruki!!! Przyznaje się - data jest dokładana :-((((
Sazan
(2003-04-02)
I dobrze, że ubranko nie pasuje! Bolenie kiepsko prezentują się w kosmykach blond loków i ogrodniczkach na szelkach... :)
Za to Dorotka ładnie prezentuje się w roli współczesnego Czerwonego Kapturka... Dla mnie, dużo lepiej niż głębia ostrości foty... :) W PD wolałbym trochę zieleni jako rodzaj kontry dla srebra rapy i wiekszej powierzchni foty. Data ładna, ale można ją było wsadzić do nazwy pliku. Pierwszy plan z rozebraną do opalania się dziewczynką, blinki światła odbijającego się w rybich łuskach i monotone, przymglone niebo, sugerują mi jakby inną pogodę niż ta na dalszym, niewyraźnym drugim. Być może pierwszy plan był w cieniu... Wszystkie te niedostatki rekompensuje mi zniewalający uśmiech dziecka :)
Kierownik
(2003-04-02)
Fotka jest robiona w cieniu, bo był morderczy upał. Te niedostatki to oddają. Oryginał foty ma więcej drugiego planu który okroiłem aby zmieścić się w 150 Kb. Chyba trochę za dużo przyciąłem. A sam zawsze powiadam, że Wisły za plecami nigdy za dużo :-)
jarekk
(2003-04-02)
No, no Sazanie, że na piwie się znasz to wiedziałem, ale taka rzeczowa analiza fotki ...hmmm nieźle :) Chyba gdzieś po Onephoto wędrowałeś :)
KwaQ
(2003-04-02)
hmm... Kierowniku czy to jest jakieś wyzwanie ? ;) ;) ;)
Sazan
(2003-04-02)
Jarkku! Takie popiwne, monotonne moje gadanie... :)
Kierownik
(2003-04-03)
KwaQ, myślę, że produktywniej będzie współdziałać aby mieć zniewalające fotki ze wspólnej wyprawy. Wyzwaniem niech będą ryby i światło. Sazan wykonanie tej fotki w słońcu spowodowałoby wypalenie drugiego planu. Pierwszy ostry plan w cieniu i nieostry jaśniejszy drugi plan dał kontrast i uratował tą fotkę. Jeśli masz pomysł jak fotografować w takim świetle to chętnie poczytam. Tylko nie napisz abym czekał na MAGIC LIGHT (co najczęściej robię), bo nie zawsze jest to możliwe, nie stosuje też dopalania fotek bo mi się takowe nie podobają :-) PS. Widzę, że dorobiłeś się nadwornego klakiera :-))))))))
Marek b
(2003-04-03)
Bardzo ładnie oświetlona ryba. Pięknie srebrzysta. Podoba mi się.
julek
(2003-04-03)
Piękne!
jarekk
(2003-04-03)
No i ból straszny, żeś to nie Ty, nieprawdaż ? :))))))
julek
(2003-04-03)
? nie rozumiem nie lubię łowić boleni i ich nie łowię
Sazan
(2003-04-03)
Nie mam żadnego pomysłu na fotografowanie, Kierowniku. Fotograf ze mnie marny :) To o czym piszę na temat fotografii jest li tylko przełożeniem na słowo pisane moje intuicji i odczucia jakich doznaję na widok fotki. Czasem prowokuję naiwnym komentarzem i czekam na reakcje mądrzejszych. Jedni temu klaszczą inni ganią... :)
Ty też masz tu sporo fanów swego wędkarsko-fotograficzno-pisarskiego talentu. Mam głośniej zaklaskać? :)))
jarekk
(2003-04-03)
Julek, sorki :) To było a propos złośliwości w PS ostatniego postu Kierownika i do niego kierowane :))) Powinno to wyglądać tak: "No i ból straszny, żeś to nie Ty się dorobił Kierowniku, nieprawdaż ?"
Sazan
(2003-04-03)
Jarekk! Traktuj to w ten sposób, że niektórzy mają odmienne od standardowych sposoby wyciągania ręki do bliźniego. Nie pomyślałeś o tym? :)
Dorotka wyciąga np. ręce pełne srebrnego bogactwa naszej Wisły i wie już, co to złośliwość ryby fotografowanej na "żywo"... :)
jarekk
(2003-04-03)
Nie chcem ale muszem tu coś dopowiedzieć :) Nie klaskam Sazanowi dla samego klaskania, tudzież drażnienia naszego Mistrza. Komentarz był po prostu sensowny i w większości oddawał moje odczucia. Zdjęcie jest całkiem przyzwoite, czego potwierdzeniem jest właśnie pojawienie się takiej analizy. Potraktowane zostało jak zdjęcie artystyczne i słusznie. Nikt bowiem, nie komentuje w ten sposób zdjęć miernej jakości, zdjęć których wartością jest jedynie udokumentowanie jakiś zdarzeń. Powinno to raczej budzić zadowolenie autora, niż jego nerwowość :) W sazanowym komentarzu najważniejsze jest zwrócenie uwagi na datę i monotonię drugiego planu. Światło moim zdaniem jest ok, ale można było poprawić układ w prawym dolnym rogu. Dolałem oliwy, podziękowań się nie spodziewam :)))) ADHD ...albo cóś w tym stylu, ufff :)
Sazan
(2003-04-03)
Skoro się nie spodziewasz, to moje spokojne i niespodziewane - dziękuję! :)))
Kierownik
(2003-04-03)
To nie prawda, że się denerwuję. Powiem więcej, bawię się świetnie. Zwłaszcza jak czytam bardzo pochlebny komentarz ludzi którzy mnie nie lubią pod "cieniutkim" zdjęciem" mojego autorstwa, lecz wysłane pod zmienionym nickiem. Co ciekawe w tą pułapkę wpadł nawet Sazan, którego trudno na takie numery nabrać:-))))))) Ostatnie moje fotki nie mają ambicji artystycznych. Obraziłbym artystów fotografików. Pomiędzy amatorstwem a artyzmem jest jeszcze coś takiego co się nazywa dobrym warsztatem. Takie staram się fotki robić. Oczywiście nie wszystkie, bo niektóre tak jak ta właśnie, są robione na siłę aby uwiecznić chwilę, np. pierwszą samodzielnie wyholowaną rybę. Data? Data jest dla MarkaK84, ramka i prosty horyzont dla Oldiego. :-))))
old rysiu
(2003-04-03)
Dziękuję Kierowniku. Nie uwieżysz, ale ta fota jest teraz na mojej tapecie :-)) Masz może dzisiejsze foty Dorotki z rybą?
jarekk
(2003-04-03)
Nie bardzo rozumiem co teraz wykombinowałeś Kierowniku :) Jeżeli Twoim zdaniem zmieniam nicka i pochlebnie komentuję Twoje zdjęcia, to zwyczajnie przekraczasz granice absurdu :))) Nie muszę stosować takich sztuczek, stać mnie na otwartość. Przy okazji wyjaśnię (chyba trzeci raz :)). Nigdy nie kwestonowałem Twojej wiedzy czy umiejętności. Nie toleruję natomiast stylu jej przekazywania, a właściwie bardziej niż przekazywania, chełpienia się nią. Podobnie jak pogardą i obrażaniem wielu z nas. Taki będzie mój stosunek dopóki nie wyłapiesz różnicy pomiędzy wędkarskim forum, a amboną :))) A "cieniutkie zdjęcie" ? Nie jestem pewien, ale chodzi Ci pewnie o tego chudego sandacza z kominami w tle ? Potraktowałem tą fotkę właśnie jako zdjęcie dokumentalne. Artyzm tej fotki nie powala, warsztatowo przeciętne, podobnie jak sama rybka. Nie komentowałem tej fotki, a tym bardziej pod zmienionym nickiem :)) Uwielbiasz być chwalony, a ja lubię być obiektywny (nawet gdy kogoś nie lubię :)) Więc ku obopólnej radości przyznaję: fotka - dorotka ...bardzo mi się podoba, mimo tych kilku uwag :)
Sazan
(2003-04-03)
Kierowniku! :) Ależ ja należę do tych, którzy mają do siebie dystans :) Jeżeli zastawisz na mnie pułapkę fotograficzną to bardzo łatwo mnie w nią złapać! Zawsze mówiłem, że się na niej nie znam...
Co do Twoich fot z dawnych lat... Dziwiło mnie, że mają takie piękne kolory jak na chude lata peerelowskie :) Z drugiej jednak strony, w dobie istnienia przebogatych programów komputerowych, ich szalbiercza obróbka może być tak doskonała, że i fachowcowi trudno się w efekcie połapać :) Dobry fotograf z dziewczyny o urodzie szarej myszki potrafi piękną Helenę zrobić, o którą chłopcy jak malowanie gotowi bić się pod Troją (Troję pomścimy!). Na tym też zresztą polega fotografia! Nie mam o to do nikogo pretensji. Do siebie też nie :)
Widzę, że powoli, powoli, adwersarze nawiązują ze sobą nić porozumienia. Na razie o mocy przedwojennej żyłki 0,06 mm z paroma węzłami :)))
Kierownik
(2003-04-03)
Takiej całkiem nowej Dorotki z nowymi zębami i rybą nie mam,Oldi. Ale jest trochę starszych fotografii z dużymi okoniami i w trakcie holu boleni. Na pewno kiedyś je zamieszczę. Jutro dostanę nowe skany. Obiecuję kilka ładnych zdjęć :-)))))
Kierownik
(2003-04-04)
Sazan, ja również mam do siebie dystans. Moja pułapka, jak ją nazwałeś, nie była pułapką do momentu kiedy zaczęły w nią wpadać "obiektywne" ryby. O tym "obiektywizmie" chciałem się przekonać. Do Twoich komentarzy ma szczególny stosunek lub dystans, jak wolisz, stosowny do tego jaki Tobie towarzyszy podczas ich pisania. Myślę, że inni też tak to odbierają bo inaczej doszłoby do wirtualnego linczu :-))))))
Jan
(2003-04-04)
Z tej fotografii widać, że srebro ryby najlepiej wychodzi w cieniu.
Sazan
(2003-04-04)
To Ty pierwszy powiedziałeś, że wpadłem w założoną przez Ciebie pułapkę. I dalej nie wiem w jaką! :) Widać, dobra była! :) Na pewno nie linczowałbym nikogo za stworzenie wirtualnej rzeczywistości na fotografii. Od czasu kiedy liznąłem trochę wiadomości o obróbce cyfrowych fot w photoshopie stosuję kilka standardowych zabiegów (zmniejszenie, wyostrzenie, ramka, czasem inne). Uważam, że skoro polepszają komfort odbioru, trzeba je stosować. A fakt, że dzisiaj poprzez nakładanie kilku zdjęć na siebie można uzyskać zachwycające pojedyncze cacko, co znacznie wykracza poza dotychczasowe granice fotografii i z jej klasyką nie ma to nic wspólnego - zupełnie mi nie przeszkadza. Jeżeli jest dobrze zrobione - chwała twórcy! Nie można go jednak nazwać dobrym fotografem, a zręcznym znawcą programów do komputerowej obróbki zdjęć. Chyba, że zręcznie obrabia swoje równie dobre fotografie... :) Zresztą, widzę, że świat szybko zmierza do fotografii cyfrowej, która już dogoniła i prześcignęła analogową. To nie tylko moje wrażenie...
Kierownik
(2003-04-04)
Konkluzję mam podobną do Twojej Sazanie, ale doszedłem do niej inną drogą. Człowiek zaczął fotografować aby zatrzymać ulotne obrazy i chwile. Niestety fotografia nie jest narzędziem doskonałym. Szkło widzi nieco inaczej od oka ludzkiego. Klisze i papier mają ograniczone parametry i swój subiektywizm. To powoduje, że często jesteśmy( jedni mniej, inni więcej) zaskoczeni efektami naszej "twórczości". Mam w swoich zbiorach fotki kolegi z sandaczem, zrobione przed burzą. Niestety oryginał, choć poprawnie naświetlony, nie oddał tego nastroju. Dodałem więc odpowiednie chmury i odtworzyłem w 100% chwilę. Programy taki jak PS, napisano do tworzenia obrazów mniej lub bardziej realistycznych. Dzięki nim wielu mniej wprawnych fotografów realizować swoje wizje, bez marnowania kilometrów kliszy. Jak daleko ingerują w materiał wyjściowy powinno być tylko ich sprawą. Oglądającym może się to podobać lub nie. Nikt nigdy nie chwalił obrazu za ilość laserunków ale za uczucia jakich doznawał na ich widok. I to jedyne zdrowe kryterium nie zakłócające odbioru. Dla mnie już teraz nie obrobienie fotografii jest niechlujstwem i daleki jestem od dorabiania do niego ideologii o czystości fotografii. Dla mnie jest to mętne pojęcie bo powoduje ono, że powiększenie ryby przy użyciu szerokokątnego obiektywu nie jest szalbierstwem. Powiększenie ryby która zmalała na fotografii z powodu użycia teleobiektywu uznane zostanie za oszustwo. Czy to nie dziwne?
Jarbas
(2003-04-04)
Przepraszam Kierowniku to jak to rozumieć? Jeżeli zdjęcie robię na zasadzie, że robię to mam dać sobie spokój bo jestem niechlujem? Wywołuję zdjęcia lub wczytuję do komputera z cyfraka i się cieszę że mam pamiątkę. Nie mam zmysłu plastycznego ani podobnych zdolności a i praca z Fotoshopem czy innym programem mnie nie bawi czy po prostu nie mam na to czasu lub chęci. Zdjęcie moim zdaniem ma coś przedstawiać, a doznań nad nimi rozmyślań czy rozważań można dokonywać takich samych jak nad wytworem mistrza sztuki fotografii. Nie każdy jest mistrzem kierownicy a prawie wszyscy jeżdżą samochodami. Nie dopatruję się w niczyich zdjęciach co mogłoby być lepiej ujęte czy naświetlone. Oczekiwać tego można od profesjonalistów ale od amatorów po co? Moim zdaniem ważne jest to co na zdjęciu i prędzej cieszyłbym się z posiadania zdjęcia kosmity z krzywym horyzontem, bez ramki, niedoświetlonym lub prześwietlonym, nieostrym i jeszcze nie wiem jak nie profesjonalnym jak z tego, że owego ujęcia nie posiadam.
marek k84
(2003-04-04)
Jarbas!!!! muszę z Tobą wypić. Wreszcie ktoś wsparł mnie w potyczkach z Mistrzami... Tak trzymaj!
Kierownik
(2003-04-04)
Konkluzję mam podobną do Twojej Sazanie, ale doszedłem do niej inną drogą. Człowiek zaczął fotografować aby zatrzymać ulotne obrazy i chwile. Niestety fotografia nie jest narzędziem doskonałym. Szkło widzi nieco inaczej od oka ludzkiego. Klisze i papier mają ograniczone parametry i swój subiektywizm. To powoduje, że często jesteśmy( jedni mniej, inni więcej) zaskoczeni efektami naszej "twórczości". Mam w swoich zbiorach fotki kolegi z sandaczem, zrobione przed burzą. Niestety oryginał, choć poprawnie naświetlony, nie oddał tego nastroju. Dodałem więc odpowiednie chmury i odtworzyłem w 100% chwilę. Programy taki jak PS, napisano do tworzenia obrazów mniej lub bardziej realistycznych. Dzięki nim wielu mniej wprawnych fotografów realizować swoje wizje, bez marnowania kilometrów kliszy. Jak daleko ingerują w materiał wyjściowy powinno być tylko ich sprawą. Oglądającym może się to podobać lub nie. Nikt nigdy nie chwalił obrazu za ilość laserunków ale za uczucia jakich doznawał na ich widok. I to jedyne zdrowe kryterium nie zakłócające odbioru. Dla mnie już teraz nie obrobienie fotografii jest niechlujstwem i daleki jestem od dorabiania do niego ideologii o czystości fotografii. Dla mnie jest to mętne pojęcie bo powoduje ono, że powiększenie ryby przy użyciu szerokokątnego obiektywu nie jest szalbierstwem. Powiększenie ryby która zmalała na fotografii z powodu użycia teleobiektywu uznane zostanie za oszustwo. Czy to nie dziwne?
Kierownik
(2003-04-04)
Z tym obrabianiem fotografii jest tak jak z poranną toaletą. Jedni jej unikają inni nie. Resztę sobie dośpiewaj. Obraz po przejściu przez szkło i CCD ulega deformacjom. Najczęstszą są dominanty barwne. Powodują one, że buraczkowe ręce trzymają tęczowego potokowa. Jedni staraliby się to poprawić przed pokazaniem w galerii, inni nie. Resztę sobie dośpiewaj. Zamiast się oburzać na moje sformowanie, zacznij grzebać w PS i ucz się obróbki fotografii. To nie jest takie trudne jak myślisz. Mnie 9 lat temu przerażał komputer. Jakoś to pokonałem i cieszę się z tej znajomości. Myślę, że i Ty kiedyś będziesz się cieszył :-))))))
seba
(2003-04-04)
"Jak daleko ingeruja w material wyjsciowy powinno byc tylko ich sprawa" - http://www.latimes.com/news/custom/showcase/la-ednote_blurb.blurb
seba
(2003-04-04)
www.latimes.com/news/custom/showcase/La_ednote_blurb.blurb
Kierownik
(2003-04-04)
Jak pisałem ten tekst, którego fragment zacytowałeś, umieściłem w nim zastrzeżenie, że moje uwagi nie dotyczą fotografii dokumentalnej. W końcu skasowałem ten fragment bo wydało mi się to zbyt oczywiste aby o tym pisać. Teraz wiem, że błąd to błąd :-(
seba
(2003-04-04)
Przepraszam , nie potrafie tego wstawic jako aktywnego odnosnika
Kierownik
(2003-04-04)
Nie szkodzi. Widziałem co miałem zobaczyć. Fotografia prasowa rządzi się swoimi prawami. Często autor nie ma wpływu na to co ukaże się w druku. Manipulowanie obrazem czy słowem dla niecnych celów było jest i będzie obrzydliwe.
jarekk
(2003-04-04)
Przeczytałem jeszcze raz wątki o zastawionej na mnie pułapce :) Kierownik pod zmienionym nickiem zarzucił przynętę w formie słabej warsztatowo fotki, po to aby przekonać się o moim braku obiektywizmu w jej ocenie. Z jednej strony mogę cieszyć się, że jestem tak atrakcyjną zdobyczą dla samego Mistrza, że Mistrz zadał sobie tyle trudu i wymyślił swój misterny plan :) To miłe :))) Świadectwem na mój brak obiektywizmu miał być pozytywny, mimo słabości zdjęcia, komentarz. Z drugiej jednak strony mam dziwne wrażenie, że poza niniejszą fotką, nigdy nie komentowałem walorów artystycznych ani warsztatowych zdjęć zamieszczanych na tym serwerze. Raczej nasz Mistrz ma pustą siatę, a cała ta opowieść o sukcesie zastawionej pułapki ...hmm. Nie śmię oczywiście twierdzić, że zwyczajnie kłamie. Zaraz pewnie nam poda co to za fotka i wszystko się wyjaśni :)))
Sazan
(2003-04-04)
I, pomyśleć, ja w środku tak intrygującego towarzystwa! :)))
Wiecie co? Chyba nam piwa trza wypić nieco...
Jarbas
(2003-04-04)
Wiesz co Kierowniku, miałem o Tobie inne zdanie (no i mam). Nie będę tu „ciskał” się i „próbował polemizować” bo nie mam na to ochoty tym bardziej dzisiaj. Zadałem Ci pytanie i uzyskałem odpowiedź, tylko owa stanęła mi jak ość w gardle. Nie mam potrzeby korzystania z Photoshopa i już. Lubisz obrabiać zdjęcia Twoja sława i cześć. Nie można umieć czy chcieć wszystkiego. Szkoda, że nie potrafisz wyjaśnić, przedstawić tylko „huzia na Juzia”. Masz rację, z tą poranną toaletą, tylko że niektórzy robią ją bez wody lub nie w tej porcelanie. (Nic osobistego) Lubisz obrabiać zdjęcia to w odpowedzi mogłeś mi napisać poradę lub zaproponować pomoc - ja bym tak zrobił a nie wysyłał kogoś do szaletu.
Jarbas
(2003-04-04)
Zapomniałem dodać, że z komputera korzystam od 15 lat i nie powstał on tylko do obrabiania zdjęć.
Kierownik
(2003-04-04)
Jarbas, stare przysłowie mówi, "jak już coś robisz, to rób to porządnie". Uważam, że należy korygować przynajmniej podstawowe błędy w fotce przed publikacją z szacunku dla oglądających i dla samozadowolenia. Zdania w tej kwestii nie zmienię. Siedzę teraz nad starą fotką z koszmarnym kolorem, kurzem i pierścieniami Newtona. Nigdy bym jej nie pokazał bez czyszczenia bo to niechlujstwo. Nie widzę powodów abym Ci proponował pomoc w obróbce fotki. Nie było po prostu takiego tematu. Pisałeś kilka razy do mnie i powinieneś mnie znać. Jak do tej pory nie odmówiłem Ci pomocy i zapewne pomógłbym Ci obrobić, lub lepiej, nauczyć dokonywać podstawowej korekty fotografii. Zamiast się dąsać, zainstaluj Photoshopa i zacznij się uczyć. Lubisz ładne fotki? Chciałeś wykład jak zrobić dobrą fotkę wędkarską? Więc jak nic masz zamiar utrwalać swoje wyprawy. Photoshop przyda się jak znalazł. PS. Komputer powstał aby liczyć. Photoshop do kupa liczenia :-)))))))))
Sazan
(2003-04-04)
Komputer powstał aby liczyć, a Kierownik urodził się po to, Jarbas, żebyś mógł na niego liczyć... Widzicie jakie to proste? :)
Jarbas
(2003-04-04)
Coś wszyscy dzisiaj tu na mnie nalatują. Idę jutro do księgarni po literaturę. Siadam do pracy aby już w przyszłości swoimi zdjęciami nie odbierać szacunku oglądającym. Przepraszam Was wszystkich za jakość moich zdjęć ale jeszcze raz powiem, że fotograf ze mnie kiepski, ale ambitny i będę robił wszystko co w mojej mocy aby to zmienić. Nie będę zawracał CI głowy Kierowniku, bo do wszystkiego (przeważnie) w życiu dochodziłem sam i myślę, że z fotografią też dam sobie radę. Nie powiem, że mam szanse Ci dorównać ale ..... PS. Sazan Ty to umiesz podnieść człowieka na duchu, dzięki Ci wielkie.
Sazan
(2003-04-04)
Niedługo będzie tu zadyma. Wznieci ją owczy pęd do wiedzy... :)
jarekk
(2003-04-04)
Wiesz co Sazan. Z komputerem to jest tak, że jak przestanie liczyć to zawsze można zgrać dane, zrobić format C, potem trochę pracy i znowu jest ok :) ...Wcale więc nie jest to takie proste :)
jarekk
(2003-04-04)
"Wszyscy na mnie nalatują" ...ej Jarbas, przesadzasz. Przestań się przejmować, że ten pstrąg z Wisły za bardzo nie wyszedł. Przecież to jest sensacja. Dla mnie (i pewnie wielu) to właśnie tak jakbyś miał zdjęcie kosmity. A to, że niewyraźny to jeszcze rozwinęło ciekawą dyskusję z której można było coś wynieść. Powiesiłeś go przecież w miejscu które się nazywa "Wędkarskim okiem", a nie "Galeria arcydzieł". A wędkarskie oko właśnie takie. Trochę krzywe, czasem przekrwione, a czasem nie odróżnia kolorów :))) I właśnie o to chodzi. Gdyby wygonić wszystkich dyslektyków, dysortografów, nadpobudliwych, słabych fotografów, niechlujów, przemądrzałych, żywczarzy, zawodników, gliździarzy, początkujących, no i takich co to czasem tworzą rzeczywistość pod doraźne potrzeby dyskusji :) Okazałoby się, że PW przestało istnieć. Nie dajmy się więc zwariować. Kropka. A może masz pakiet Corela ? Jest tam taki, całkiem przyzwoity program PhotoPaint. Pozwala na dość przyzwoitą obróbkę wstępną zdjęć. Mógłbym Cię poprowadzić krok po kroku np przez Gadu-Gadu. To na prawdę proste.
Kierownik
(2003-04-05)
Jarbas, obrabiaj fotki pstrąga i kosmity abyśmy widzieli a nie się domyślali. Do pewnego czasu nie dbamy o pewne rzeczy ale z czasem się to zmienia. Potem pucujemy i stroimy się na randkę, nawet jak nam się nie chce, nie stać nas na to lub żona nie pozwala. Nie ucz się programów w stylu Corel Photopoint bo szkoda czasu. Photoshop jest naj, co nie oznacza że jest trudny. Poznanie wszystkich jego możliwości zajmuje sporo czasu bo to potężne narzędzie. Podręcznik do niego to "Biblia Photoshopa", znakomicie napisana z wieloma przykładami i szczyptą humoru. Obawiam się jednak, że bez pomocy się nie obejdzie. No ale wpierw zacznij. PS. Zrobiłem Twojego pstrąga. Zajęło mi to całe 5 minut. Prawie na pewno jest to potokowiec . Przy okazji zaleczyłem ranę na palcu :-))))))))
Sazan
(2003-04-05)
Kierowniku! Skoro tak potrafisz przerabiać ryby w fotoszopie na inne, to Ty może nam tu kiełbia przerobionego na suma podsuwasz na swych fotach? :)))
A może pomyślałbyś o małym artykuliku na temat instrukcji pracy z fotoszopem? Takie najprostsze porady dla wędkarzy-fotografików. Jakiś mały cykl by się przydał... Podobnie Jarekk mógłby coś zrobić odnośnie PhotoPaint Corela... Zastanówcie się, proszę... Ludzie często mają programy a nie wiedzą co z nimi robić :)
Kierownik
(2003-04-05)
Uważasz, że to tęczak? Ja też tak uważałem ale jak powiększyłem rybę to wyraźnie widzę kropki których tęczak nie ma. Tak na marginesie to one pojawiły się w Wiśle po powodziach a nie dlatego, że woda w niej fajna. Co do Photoshopa to jest w nim taka funkcja ACTION, która zapamiętuje wszystkie wykonane operacje. Muszę tylko odnaleźć gdzie program zapisuje to w pliku. Mój pomysł na edukację to fotka, BEFORE + AFTER i plik ACTION aby w nim zobaczyć krok po kroku jak efekt został uzyskany. PS. Polecam angielską wersję PS, bo podręczniki i wszelkie porady na tej wersji bazuja.
Jarbas
(2003-04-05)
Dzięki Jarekk ale nie będę zawracał Ci głowy. Byłem dzisiaj księgarni i kupiłem parę książek. O Photoshopie i fotografii cyfrowej. Spróbuję na razie sam, ale na pewno w razie wątpliwości zapytam. Już kiedyś Kierownik był proszony o artykuł na temat obróbki zdjęć i nalegam aby to uczynił
Sazan
(2003-04-05)
Przyznam Ci się, Jarbas, że kiedyś zaopatrzyłem się w podręcznik do fotoszopa. Ni cholery w tym nie mogłem zaleźć tego, co mi akurat było potrzebne w danej chwili. Skakanie po rozdziałach było, pamiętam, okropnie irytujące... Popytałem zięcia, znajomych, pokazali co i jak i... wystarczyło do moich celów! W końcu jak ktoś ma czas i forsę, na kurs fotoszopa też może się zapisać. Chyba to więcej daje... Najszybciej człowiek uczy się na dobrym przykładzie.
Jarbas
(2003-04-05)
Czyli Sazan mówisz, że nie mam szans? Zobaczymy. Najwyżej wezmę fotę i pójdę do szopy a może rozgryzę fotoszopy. Mam wersję 5.5 i 6.0, literaturę i wielki zapał do roboty. Będzie czas, będzie praca, a praca się opłaca co pozwolę sobie poddać Waszej obiektywnej a w skrajnych przypadkach subiektywnej ocenie. How!
jarekk
(2003-04-06)
Posiadam obydwa programy i w zakresie podstawowej obróbki zdjęć są równie efektywne. Dla mnie Photopnt jest bardziej użyteczny gdyż znakomicie współparcuje z Corelem. Często korzystam z obróbki grafiki wektorowej i nie znam lepszej metody. Photoshop daje za to większe możliwości ozdabiania lub przetwarzania zdjęć, również fotomontażu. Przed zamieszczeniem zdjęcie powinno przejść: dopasowanie rozmiarów i rozdzielczości, zbalansowanie kolorów, kontrastu, jaskrawości, nasycenia, ewentualne wyostrzanie i dodanie ozdobników w postaci ramek, dat i innych pierdół. W Photopncie również zajmuje to kilka minut. Podstawą jest jednak dobry skaner, czekam więc na lepsze czasy z ciekawszymi fotkami :) PS: A z tą pułapką to już chyba nie ma wątpliwości ? :)))))
Sazan
(2003-04-06)
Wszystko, Jarbas, zależy od stopnia Twojej determinacji. Mówią, że nie święci garnki lepią... Lepsze wydają mi się książki z konkretnymi przykładami, bo tam instrukcja mówi co trzeba robić, krok po kroku. Idealnym rozwiązaniem jest jak ktoś pokaże sposób. Dzisiaj czasy takie, że szkoda nam każdej chwili tracić na żmudne wkuwanie teorii. Często to zniechęca...
Pamiętam jak parę lat temu uczyłem się z grubej dwutomowej książki Exela. Nie do strawienia był w niej sposób podania informacji na potrzebny mi temat. Przyszedł kolega, pokazał mi co i jak, i w godzinkę wiedziałem to, co chciałem! Korzystam z tego do dziś!
Jarekk! Ja nie mam :)
Tacy wielcy mówcy jak Demostenes czy Abraham Lincoln też często ćwiczyli na odludziu rozmowy sami ze sobą. Raz byli sobą, a innym razem wcielali się w wyimaginowanego adwersarza. Była to znakomita wprawka do późniejszych polemik z innymi. Wszystko zapewne jest dobrze, dopóty nie następuje schizofreniczne rozdwojenie jaźni... Ale nie znam się za bardzo na tym.
Na PW natomiast obserwuję, że ludzie chcą dyskutować i dyskutują (nie wyłączając mojej skromnej osoby). A były czasy, gdzie na zebraniach pewnych nazwijmy to elit, z góry rozdawano głosy wśród "dyskutantów" mówiąc im: wy, powiedzie to i tamto, a wy, tamto i to. I dyskusja była! :))) Zapisano potem w protokole, że tacy to a tacy zabrali głos, że była żywa i rzeczowa dyskusja na temat, sprawę odfajkowano, protokół przesłano wyżej... W ten sposób przygotowuje się jeszcze niemal wszystkie wywiady "na żywo" w TV, radio, publikacjach prasowych - do dzisiaj. Tyle tylko, że tam rządzą nieco inne prawa. U nas, na wortalu, każdą pomyłkę można szybko poprawić, a np. nakład czasopisma z błędem trudno wycofać. Na sprostowanie czeka się czasem dwa, trzy miesiące...
Osobiście jednak należę do ludzi, którzy zawsze są ciekawi innych ludzi. Jakimi by nie byli! Przecież każdy z nas jest taki inny, że aż się cieszę, iż nie ma drugiego takiego jak ja, Sazana... Wystarczy, że potraficie jednego ścierpieć... :)))
Kierownik
(2003-04-06)
Zapewniam Cię Sazanie, że nie żartowałem. Wszystko w swoim czasie. Wypróbowuje Twój sposób na natrętów. Na razie, jak widać, skutek marny. Może masz coś jeszcze w zanadrzu?
Sazan
(2003-04-06)
Mam. Najlepiej ich polubić! :)
jarekk
(2003-04-07)
Demostenes, Lincoln podobno tak praktykowali. Mnie jednak Sazanie łatwiej jakoś przychodzi skojarzenie z Atkinsonem vel Jaś Fasola :) A w którym filmie taką scenę widziałem, niestety nie pamiętam. Tam było jednak zdecydowanie zabawniej :) I wcale nie mam kpiarskich zamiarów, ot tak mi się kojarzy. A różnica między schizofrenią (bardziej chyba ambiwalencją w tym wypadku), a wygłupami jest taka, że to drugie w miarę szybko się kończy. I bardzo jestem ciekaw tego końca. Któraś z postaci musi przecież pozostać. Nie do mnie jednak należy wybór.
Kierownik
(2003-04-07)
Oj, trudno mi będzie polubić człeka o fizjonomii i zapędach Stalina. Nie wiem też czy warto bo jak czytam, klasa robotnicza niedługo usunie jedną z postaci :-))))))
marek k84
(2003-04-07)
A JA ZDJĘĆ NIE BĘDĘ OBRABIAŁ BO NIE WIDZĘ POWODU BY TO ROBIĆ.... Najwyżej zostanę uznany za niechluja..... Nie widzę powodu by rzucać się na legalny Photoshop, a kradzionego inastalować nie będę... Dla mnie aparat jest po to bym uwieczniał to co chcę uwiecznić. Jak kto lubi "pomajstrować" to proszę bardzo. Jak na dodatek umie to robić to tym lepiej. Ja swoich zdjęć nie tknę. Jedyny zabieg to zmiejszanie lub zwiększanie....
Sazan
(2003-04-07)
Marek! Ty niechluju! ;-)
marek k84
(2003-04-07)
:-P
julek
(2003-04-07)
Marku a pod powiększalnikiem to tez zawsze używaleś jednej przesłony i czasu naświetlania i zawsze tak samo wywoływałeś? ;-) No nie mogłęm się oprzeć by w tak długim wątku ponownie nie zaistnieć :-D
marek k84
(2003-04-07)
Julek, nie zawsze.... ale nie kombinowałem z montażem i innymi takimi. Światło, kadr i tyle... Starałem się tytlko uzyskać zdjęcie, na którym widać to co fotografowałem. NIc nie mam przeciwko "magikom", tylko chę by pozwolono mi być niechlujem skoro mam chęć...
jarekk
(2003-04-07)
Ale numer :))) Po idiocie, kretynie, facecie z innej bajki, chorym psychicznie ...zostałem Stalinem :)))) Niech i tak będzie. Jeśli ulżyło to dobrze, jeśli nie to czekam na następne. Kontry na tym poziomie na pewno nie będzie. Zadziwiająca ta postać dwojga twarzy. Każda sugestia zawieszenia broni wywołuje w nim furię i kolejne ataki. Z historii znam postacie o podobnych manierach. Nie będę jednak przywoływał i tak jest dość zabawnie :)))

Chcesz skomentować? Najpierw musisz się zarejestrować!


Powered by: My_eGallery 2.7.9 AddOn Modules
© 2001 Copyright MarsIsHere.net

Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.16 sekund :: Zapytania do SQL: 24