Czy wiesz, że...
Sympatyczne, niewielkie, futrzaste stworzonka o czarnym lub brunatnym kolorze, pojawiające się często na brzegach wód - to zazwyczaj norki amerykańskie. Są one równocześnie bardzo groźnym drapieżcą, niszczącym ptasie lęgi.

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 6
 Zalogowani 0
 Wszyscy 6

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
lecek: Od czasu powrotu ani zamiaru wzięcia wędki do ręki. Jakaś nie moc ...(84) Sep 11, @ 09:26:15

mario_z: Zaraz połowa miesiąca a tu nie ma się czym chwalić ...(84) Sep 10, @ 07:08:41

krzysztofCz: Może za karę niech Ci masuje szyję i całuje dłonie :hihi ...(529) Sep 09, @ 20:14:14

lecek: Jasne śmiejcie się :hihi Póki co na razie mieli sie sprawa czy s ...(529) Sep 09, @ 13:16:52

mario_z: .... ale jak ona go dojrzała skoro z tyłu była, jasowidząca śle ...(529) Sep 09, @ 08:08:28

farti: .... ale jak ona go dojrzała skoro z tyłu była, jasowidząca śle ...(529) Sep 09, @ 00:15:17

mario_z: .... ale jak ona go dojrzała skoro z tyłu była, jasowidząca śle ...(529) Sep 08, @ 18:12:26

farti: Zobaczyła przystojniaka i stało się. :wink ...(529) Sep 07, @ 18:03:58

lecek: Z kosztami jest tak. Trzeba się liczyć z tym, że ponad połowa kos ...(586) Aug 25, @ 13:15:57

the_animal: Lecek - jak z kosztami takiej wyprawy, jakie rybki prócz lipków, ...(586) Aug 23, @ 10:36:22


Artykuły komentowali
grubyzwierz w ''Znowu Ta Szwecja'': hmhmh... Mówisz Jacek, że Szwecja.. ? Kto wie, kto wie... :)
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Janku czekamy na nową relację :-)
old_rysiu w ''Znowu Ta Szwecja'': A my pozdrawiamy z Polen :-)
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jeszcze nie do końca.
Ekipa pozdrawia że Sweden.🙂

Zenon w ''Znowu Ta Szwecja'': Dlaczego "znowu" czyżby się znudziła?

Miło widzieć znajome pyszcz...

jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Gdyby popłynąć w czwartek w dzień, to do Karlskrony, bilet dla czterech plus...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': koszta zależą od tego ile pijesz... :) bez tego w 2,5 tysia za dwa tygodnie ...
the_animal w ''Znowu Ta Szwecja'': Świetna wyprawa - ekipa wiadomo - chętnie dowiedział bym się jakie koszta są...
farti w ''Znowu Ta Szwecja'': Nie mówię nie, dajcie znać wcześniej. Ale z drugiej strony obiecać tak na 10...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': Się zapisujta chłopy na wyjazd 2018 i jedźta z nami! :) Będzie więcej gęb do...

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 609
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 526
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 564
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 733
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 616
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 631
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 607
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 641
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 954
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 813
Ocena: 5.00 Ocen: 3


[< Strona główna galerii | Wyœlij zdjęcie >]
11568 Zdjęcia

Strona główna galerii >> I Galeria — Wędkarskim okiem >> W44 Wędkarskim okiem - 2006 >> Grzybki :)

Poprzednie zdjęcie - Grzybki :) - Następne zdjęcie

Z pozdrowieniami dla tych, którzy byli na SPSPW i dyskutowali o pieczarkach i nie tylko :)

Dodany przezZabrze
DodanySep 07 2006
Obejrzenia945
Opis Z pozdrowieniami dla tych, którzy byli na SPSPW i dyskutowali o pieczarkach i nie tylko :)

Wysłane komentarze

Piwoniusz
(2006-09-08)
Macie okropnie zagrzybiony ten blok ! ;-)
Czez
(2006-09-08)
Mam dwie takie suszarki. Są znakomite. Polecam każdemu grzybiarzowi :-) Zazdroszę tych podgrzybków. W lasach do których jeżdżę wprawdzie już są, ale o takich ilościach to mogę tylko pomarzyć. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będzie już lepiej :-)
artur
(2006-09-08)
Czez bardzo blisko są podgrzybki w ystarczy w popowskie lasy wskoczyć. Suszarka rzeczywiście jest luksio od kilku tygodni chodzi dzień i noc i jeszcze działa :):):)
Czez
(2006-09-08)
Artur, wczoraj byłem niedaleko Różana. Do prawdziwego wysypu podgrzybków to jeszcze daleko moim zdaniem. W przyszłym tygodniu jadę w okolice Makowa Maz. w lasy, które dobrze znam :-) Mam nadzieje na prawdziwy wysyp podgrzybków :-)
marcin p
(2006-09-08)
Ja dzisiaj jadę w okolice Węgrowa. Podobno grzyby "wychodzą z lasu".
marcin p
(2006-09-08)
a tak na marginesie... co się robi z taką ilością grzybów?
Czez
(2006-09-08)
Co się robi, a w zasadzie co robia inni to nie wiem ;-) Ale ja grzyby przerabiam na 5 sposobów : 1. suszę, 2. marynuję, 3. gotuję zupę, 4. gotuję tzw. sos grzybowy, 5. robię jajecznicę (przede wszystkim na kurkach). Marcinie wbrew pozorom ilość grzybów na zdjęciu nie jest jakaś porażająca. Wczoraj uzbierałem mniej więcej tyle co Zabrze, ale oprócz podgrzybków były prawdziwki, maślaki, kurki i 3 koźlaki czerwone. Dlatego pisałem powyżej, że zazdroszczę tych podgrzybków :-)
rockrider
(2006-09-08)
koło Węgrowa grzyby juz sa. Od dwóch tygoni koszą maślaki. Choć lepiej za Sokołów jeszcze... Okolice Korczewa
marcin p
(2006-09-08)
Czez - robisz dokładnie to samo co ja. Jajecznice robię na kurkach. A mrozisz grzaby na zimę?
Jotes
(2006-09-08)
Co jeszcze można zrobić z dużą ilością grzybów. Można obrane grzybki pokroić, umyć, popakować(jak u mnie) w woreczki foliowe – mniej więcej po kilogramie - i zamrozić. Zimą rozmrozić, udusić i zjeść z apetytem.
marcin p
(2006-09-08)
Jotes... mogłeś napisać poprostu "Tak" :-))))
Jotes
(2006-09-08)
Oj, Marcinie…Jak mogłem na Twoje pytanie: „…a tak na marginesie... co się robi z taką ilością grzybów?”…, odpowiedzieć po prostu „Tak”? Czez opisał Ci swoich 5 sposobów, ja swój, a w tym samym czasie, gdy pisałem, pojawiły się kolejne posty. Zbieg okoliczności…;-)
Czez
(2006-09-08)
Raz zamroziłem, gdyz się nasłuchałem ochów i achów, jakie to super ekstra jest itd. Otóż poniekąd jest super i ekstra, ale w dość ograniczonym zakresie w stosunku do grzyba świeżego. Wyjete i rozmrożone grzybki nie są jędrne tylko flakowate i dość mocno podchodzące wodą, a zatem np. smażenie ich na patelni tak jak to robię do jajówki, sosu czy zupy od razu odpada :-)
rockrider
(2006-09-08)
Większość przed zamrożeniem trzeba 10-15 minut obgotować. Inaczej można to uznać za próbe targnięcia się. Rydze można mrozić "łodrazu"... Obgotowane nadają się tylko na zupkę lub do duszenia. Za to chyba tylko jeszcze wekowane beda tak zalatywac "świeżyzną".... W środku zimy...
marcin p
(2006-09-08)
Jotes - wszystko jasne. Czez - Wodę zawsze można odparować. To taka metoda pozbywania się nadmiaru płynów z np.: patelni. I co Ci przeszkadza w zupie albo sosie woda z rozmnożonych grzybów?
marcin p
(2006-09-08)
W mojej opinii obgotowuje się tylko i wyłącznie po to, aby zmniejszyć ich objętość, nie dysponując zamrażarką a tylko zamrażalnikiem.
rockrider
(2006-09-08)
nie tylko. Równiez po to by szansa przeżycia na wiosnę była większa...
marcin p
(2006-09-08)
Zależy dla kogo się przyrządza potrawę ;-)))
rockrider
(2006-09-08)
Bez znaczenia. Najzdrowszy prawdziwek, szarpnięty zębem czasu po zerwaniu może wyprodukować w sobie różności... Po to właśnie się obgotowuje... Z suszonymi troche inna historia. Po pierwsze nie myje się ich (w kazdym razie nie powinno), a ewentualni wspólnicy do stołu opuszczają je w podwyższonej temperaturze (lub robią za wkładke mięsna jak temperatura za wysoka). Najgorzej suszyć w temperaturze "normalnej". Jak juz wspólnicy sie wyprowadza (kto by tam wsuwał suche) to mamy w spadku jajeczka po nich. Do barszczu jak znalazł ;). Uwielbiam grzybki!
Czez
(2006-09-08)
Marcinie różnice są subtelne, ale jednak są :-) Trzeba jednak zacząć od tego, że ja do jajecznicy, sosu i zupy staram się uzywać grzyby suche (niezawilgocone), pod warunkiem oczywiście, że dają się nie myć, czyli są czyste :-) Takie grzybki można np. ładnie zrumienić z cebulką, a już myte czy z zamrażarki nie. Różnice są kwestią tylko i wyłącznie gustu. Zrób sobie jajówkę na suchych niemytych grzybkach, które wytworzą min. sosu, a zrób na wilgotnych z odparowywaniem sosu :-) Prównaj. Wiem, że do niektórych osób to co piszę w ogóle nie trafi, gdyż znam takich co przed przygotowaniem sosu, grzyby obgotowują :-) Dla mnie to znaczy mniej ięcej tyle co wyjałowić grzyby w 50% ze smaku. Ale de gustibus non disputandum est. Kazdy ma prawo lubić akurat taką lub inną wersję.
rockrider
(2006-09-08)
Oczywizda, ze do jajecznicy sosik w lasny jedynie i to ze swieżych. Ale jesli chce się kasac grzybka w zimie (nie pieczarke) to cóż. No chyba, że smażone suszone kapelusze z borowików w cukrze pudrze... ;)
Jotes
(2006-09-08)
Raz w życiu jadłem grzyby, które ktoś najpierw obgotował, cały wywar wylał, a potem „pitrasił” tą „breję” na patelni. Okropieństwo. :-(
marcin p
(2006-09-08)
Jotes - no nie źle! :-))))) Ubawiłem się teraz... odlać wywar... hahahhahaaaa
rockrider
(2006-09-08)
Na marginesie... zdjęcia takie łazienkowo-kuchenne. Grzybki na tle glazury. A! Fe! ;)...... I nikt jakoś sie nie burzy... Hipokryci? ;);););)
spining
(2006-09-08)
Czez, w te makowskie lasy to na razie niekoniecznie, też rewelacji nie ma. Grzyby oczywiście są. Bli żej masz tak jak mówi Artur vel Sołtys na Popowo. Wysyp był jeszcze w ubiegły piątek w okolicach Długosiodła a opcją są lasy w okolicach Broku i Łochowa. Najbliżej w Ryni też można nakosić. Wiem bo wczoraj po pracy byłem tam na grzybo-rybach. Po zmroku zaczęły gryźć mętnookie, było ich dużo tylko niestety wszystkie okołowymiarowe. Grzyby to prawdziwki, czerwone kożlaki, kanie i podgrzybki. Dodam, że byłem po pracy tj. w okolicach 17 i po przejściu miejscowych dało się jeszcze dobrze pozbierać.
Czez
(2006-09-08)
Marcin ja pisałem o tym samym co Jotes!!!! Wiele osób obgotowuje, wylewa wywar i dopiero wtedy grzyby na patelnię. I to nie z powodu strachu przed zatruciem. Robią tak z każdym grzybem - prawdziwkiem także :(
rockrider
(2006-09-08)
jaja parzą, grzybki obgotowuja, a rączki myja przed i po siusianiu ;). No cóż. Wysterylizowani jacyś tacy...
Czez
(2006-09-08)
Spinning dzięki za informacje. Będę musiał przycisnąć Artura o dokładniejsze namiary ;-) Rynia mnie zaskakuje, to strasznie zadeptane lasy.
spining
(2006-09-08)
Jest dokładnie tak jak piszesz, zadeptane i to bardzo. Fakt, że trzeba wiedzieć gdzie szukać. Wysyp borowików tam w tej chwili jest straszny. Popowo to jak tylko skręcisz w lewo z drogi na Pułtusk atakujesz lasy po lewej i prawej stronie, na tzw. macanego jeśli jesteś pierwszy raz. Fakt, że i tu ludzi sporo ale i grzyby dopisują.
Czez
(2006-09-08)
Dziś otrzymałem też info z okolic Wilgi. Podobno jest wysyp. A jeszcze dwa tygodnie temu było tam cieniutko. Ja jeżdżę kawałek za Wilgę do Domaszewa. Muszę się zastanowić gdzie jechać, gdyz generalnie wolę lasy dobrze mi znane. Mniej czasu więcej grzybów ;-)
rockrider
(2006-09-08)
spytaj Sachy...
marcino
(2006-09-08)
Bartek te grzybki to naprawde z zabrzańskiego lasu? :)
zabrze
(2006-09-08)
:-D Zbierałem je razem z Wolffem ;)
old rysiu
(2006-09-08)
Wszyscy macie rację z tymi grzybami. Duża ilość - to jest kupa roboty. Jest racja, że zerwane z lasu do sosu śmietankowego ( grzybki w śmietanie ) są najlepsze. O tej odparowanej wodzie to racja - mozna i tak. Można i tak jak Czez - tylko czystych grzybków będzie niewielka ilość ( ja zbieram i czyste i te wyjęte spod ściółki, piasku itp ). Oczyszczone, zamrożone i kawałeczkach w workach nylonowych - to prawdziwy rarytas w środku zimy :-) Mam tutaj radę dla Czeza. Nie czekaj na odmrożenie - odmrażaj w gotującej się wodzie ( tak jak zamrożone warzywa do zupy ), oraz na gorącej patelni po zeszkleniu cebulki ( to na grzybki w sosie śmietankowym ). Nigdy nie rozmrażaj grzybków a potem gotuj czy dawaj na patelnie. To dokładnie jest tak jak z zamrożonymi warzywami. Grzyby są wtedy takie jak zebrane z lasu.
Czez
(2006-09-11)
Dzięki Oldi :-) Wypróbuję Twoją radę na 100%!

Chcesz skomentować? Najpierw musisz się zarejestrować!


Powered by: My_eGallery 2.7.9 AddOn Modules
© 2001 Copyright MarsIsHere.net

Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.09 sekund :: Zapytania do SQL: 24