Czy wiesz, że...
AMUR:
- Rekord Polski - 39,20 kg
- Złoty medal - od 18,00 kg
- Srebrny medal - od 14,00 kg
- Brązowy medal - od 10,00 kg

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 6
 Zalogowani 0
 Wszyscy 6

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
Tiur: Krótki urlop i namierzone jeziorko w lesie. Wody nie pilnuje nikt ...(401) Jul 31, @ 10:02:53

lecek: Nic innego w okolicy nie było. Póki co, nie słyszałem o kroko ...(401) Jul 28, @ 21:05:27

krzysztofCz: Lecku... Dżesus Krajs :hihi ... Ty się nie boisz włazić w takie b ...(401) Jul 28, @ 16:17:44

lecek: Zaliczyłem krótki wypad na Podlasie. Przy okazji miałem okazje po ...(401) Jul 26, @ 20:50:26

krzysztofCz: Kamil, terminy i miejsca są ciągle praktycznie bez zmian. Maj - t ...(982) Jul 24, @ 08:46:11

Tiur: Faktycznie czasami jakaś wzmianka by mogła być. ...(982) Jul 22, @ 15:37:33

mario_z: k k k k k k k k ...(401) Jul 22, @ 13:21:49

Tiur: Dzięki Jankowi udało mi się odzyskać dostęp do portalu . Fajni ...(401) Jul 22, @ 11:09:25

mario_z: Przejrzyj sobie odcinek od mostu drogowego Wyszków - Łochów. R ...(401) Jul 21, @ 15:23:32

lecek: Było by świetnie. Na razie lookam po mapie google. ...(401) Jul 21, @ 09:58:01


Artykuły komentowali
Krzysztof46 w ''Znowu Ta Szwecja'': Szkoda panowie ze sié nie oglaszacie .Chétnie dokoptowalbym do fajnej ekipy ...
Karpiarz w ''Usuwanie usterek w wagglerach i sliderach Dino.'': Ot fachura jestes Jotes. Pozdrawiam i dzieki za cenne wskazowki.
grubyzwierz w ''Znowu Ta Szwecja'': hmhmh... Mówisz Jacek, że Szwecja.. ? Kto wie, kto wie... :)
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Janku czekamy na nową relację :-)
old_rysiu w ''Znowu Ta Szwecja'': A my pozdrawiamy z Polen :-)
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jeszcze nie do końca.
Ekipa pozdrawia że Sweden.🙂

Zenon w ''Znowu Ta Szwecja'': Dlaczego "znowu" czyżby się znudziła?

Miło widzieć znajome pyszcz...

jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Gdyby popłynąć w czwartek w dzień, to do Karlskrony, bilet dla czterech plus...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': koszta zależą od tego ile pijesz... :) bez tego w 2,5 tysia za dwa tygodnie ...
the_animal w ''Znowu Ta Szwecja'': Świetna wyprawa - ekipa wiadomo - chętnie dowiedział bym się jakie koszta są...

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 1199
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 1080
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 1127
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1306
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1145
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1226
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1181
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1209
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1532
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 1402
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Kiedy zejdzie lód i kra...
Opublikował 20-02-2010 o godz. 13:35:00 dzepetto
Wieści znad wody grubyzwierz napisał

Pamiętam, gdy jako kilkuletni chłopiec towarzyszyłem ojcu w jego wędkarskich wyprawach. Nie było wypraw na szczupaki bez holów kilkukilogramowych ryb. Nie było wyprawy na leszcze bez widowiskowego wykładania się spławika. Nie było nocki, podczas której nie wziął przyzwoity węgorz. A jak jest dziś? Dziś w większości wód jest zdecydowanie inaczej. O okazowe ryby coraz trudniej, często schodzimy z wody o kiju. W dużej mierze jest to zasługa tych wędkarzy, którzy zabierają z łowiska wszytko to co złowią. Nie ważne, czy to mały okoń, czy też kilkukilogramowy boleń - każda ryba jest według nich do zjedzenia. Jednak obok wędkarzy działa inna grupa - o wiele groźniejsza, siejąca ogromne spustoszenie w rybostanie wielu akwenów. Grupa, której skalę poczynań większość z nas nie jest w stanie sobie wyobrazić. To KŁUSOWNICY.



W trakcie mojej wędkarskiej kariery kilka razy zadawałem sobie pytanie: czym jest dla mnie wędkarstwo? Dziś wiem, że to mój sposób na życie, to moja pasja i nic tego nie zmieni. Będę jej wierny na wieki wieków i jeszcze dłużej. Kocham łowić ryby i robię to tak często jak tylko mogę. Stąd też pojawiła się u mnie chęć zrobienia czegoś więcej dla jezior i rzek, czegoś co przyniesie wodom korzyści. Dlatego też wstąpiłem do Społecznej Straży Rybackiej. O tym, że kłusownictwo występuje, wiedziałem tyle co przeciętny wędkarz. Zdawałem sobie sprawę, że istnieje. Jednak nie potrafiłem wyobrazić sobie skali tego zjawiska. Mój dobry kolega, komendant Państwowej Straży Rybackiej w Zielonej Górze, z którym przeżyłem wiele wędkarskich wypraw na szczupaki, pstrągi i karpie opowiadał mi o tym procederze, jednak wciąż nie miałem jasnego obrazu jak to wygląda w rzeczywistości. Aż do pierwszego patrolu...

Jest końcówka zimy 2009, środek tygodnia. Wraz z trzema strażnikami PSR jadę na patrol. Z podniecenia drżą mi nogi, serce mocno bije. Zadaję sobie pytanie: jak to będzie? Jesteśmy na miejscu. Wodujemy łódkę, wypływamy na starorzecze Odry. Płyniemy wzdłuż brzegu. Nagle w świetle szperacza widać linkę przeciągniętą od brzegu w kierunku środka starorzecza. To sieć. Obok rozciąga się druga- to dwa wontony długości ok. 50 m. Uwalniamy z nich sześć leszczy o wadze ok. 2 kg.

Kilka dni później wracamy w to samo miejsce. Ściągamy 3 wontony każdy po ok. 30 m długości.

Po kilku dniach ponownie wyruszamy na patrol. Tym razem spływamy jeziora. Kotwicą podczepiamy sieć. Potem znajdujemy jeszcze pięć innych, każda z nich ma długość ok. 50 m... Łzy mi się cisną w oczy jak widzę ile ryb mogło zostać zabitych.

Podczas takiej akcji liczy się każda minuta. Dzięki sprawnemu działaniu członków patrolu ryby odpływają jedna po drugiej. Jednym przychodzi to łatwiej, inne trzeba wiele razy wynosić na głębszą wodę i trzymać by odzyskały siły. Jednak nasz wspólny wysiłek zostaje nagrodzony - ryby zostały ocalone. Szacujemy, że uwolniliśmy około 150 kg ryb. Było to przed północą. Ile ryb trafiło by w sieci gdyby stały ona do samego rana? Ile ryb zostałoby zabitych, gdyby te sieci pracowały nadal? Policzcie sobie: 150 kg ryb w ciągu doby, przemnóżcie to np. razy 20 akcji kłusowniczych w ciągu roku. Ile to daje? 3000 kg? A jak dużo takich siat jest postawionych? Tego nikt nie wie. Kradzież ryb można szacować w dziesiątkach ton.

Kolejny patrol. Jedziemy na starorzecze Odry. Pogoda straszna. Pada deszcze ze śniegiem, wieje silny wiatr. W takiej pogodzie pewnie nic się nie będzie działo. Jednak już pierwsze kilka minut penetracji wody daje nam wynik: są sieci. Łącznie ściągamy trzy po ok. 50 m długości. Uwalniamy z nich rożne gatunki ryb, w tym okazałe płocie.

Kolejny patrol, kolejne starorzecze. Ściągamy dwie sieci wypchane po brzegi tarlakami leszcza. Ryb jest tak dużo, że przy większej fali wlewa nam się woda do łodzi. Uwalniamy ponad sto ryb o średniej wadze ok. 2 kg. Włosy mi się jeżą i pięści zaciskają jak myślę o tym, ile ryb mogło zostać jeszcze skłusowanych gdybyśmy nie zdjęli tych sieci. Tona? Może więcej? Pewne jest jedno - te siaty już nie dadzą ryb kłusolom.

Kilka dni później strażnicy PSR "dostają cynk", że w pewnej miejscowości ma być dostawa taniego leszcza. Jedziemy na patrol. Nad jednym starorzeczem biwakuje grupa mężczyzn. W wodzie widać sieć. Dalej rozpięta jest kolejna. Są w nich ryby - płocie i leszcze. Zabiera je policja jako dowód rzeczowy.

Kolejny patrol, czeszemy starorzecza Odry. Na wlocie jednego z nich stoi "dyżurna sieć". Widać, że kłusole sprawdzają czy leszcz wchodzi już na tarło. Uwalniamy z niej sandacza o wadze ok. 6 kg i kilka leszczy o wadze ok. 2 kg każdy. Płyniemy dalej, stoi kolejna siata. Uwalniamy z niej kolejne tarlaki leszcza.

W ciągu kilkunastu kolejnych dnich jesteśmy na kolejnych patrolach. Sieci nie widać. Chyba nadepnęliśmy na odcisk lokalnym kłusolom. Pytanie: na jak długo? Będzie to widać podczas kolejnych wyjazdów.

Przedstawione powyżej relacje dotyczyły patroli odbytych w przeciągu 30 dni na przełomie marca i kwietnia 2009 roku. Ryby po zimowej, zmniejszonej aktywności grupują się w tym czasie w tarłowe stada i masowo podążają na tarliska. To idealny czas dla kłusowników aby stawiać sieci. Nietrudno zauważyć, jak ogromna ilość ryb w nie trafia. Ile ton rocznie potrafią wykraść z naszych rzek i jezior - trudno oszacować. Fakt jest jeden - kłusownictwo kwitnie w najlepsze!

Grubyzwierz


 
Pokrewne linki
· Więcej o Wieści znad wody
· Napisane przez dzepetto


Najczęœciej czytany artykuł o Wieści znad wody:
Zasiadka na łowisku Okoń


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyœlij ten artykuł do znajomych Wyœlij ten artykuł do znajomych


Komentarze sš własnoœciš ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnoœci za ich treœć.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez Czarnyy dnia 20-02-2010 o godz. 13:59:32
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Świetny artykuł. Samo gadanie nie zobrazują nam tego procederu jak fotografie i relacje kogoś kto widział i ma rzeczywiste pojęcie o skali kłusownictwai. Widziałem wiele takich zdjęć - dla wędkarza czy też karpiarza, za którego się uważam są wstrząsające. Ale potrzeba radykalnych zmian w przepisach, więcej etatów dla PSR, więcej nakładów, więcej..mógłbym tak wymieniać.
Chyle czoła dla strażników, którzy dbają o nasze wody bo jest to napradę syzyfowa praca.



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez gismo dnia 20-02-2010 o godz. 15:02:25
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.bez-cisnien.neostrada.pl/
Jeden z lepszych artykułów moim zdaniem. Do bólu prawdziwy. W przeciągu ilu miesięcy zobaczymy w wędkarskiej galerii tyle pięknych ryb, ile jest na tych zdjęciach? Nigdy nie byłem i nie będę zagorzałym zwolennikiem RAPR, bo średnica otworu w lodzie, o który się toczy batalia na forum, nie ma żadnego znaczenia w zestawieniu z tym procederem. Całe życie łowię na wodach, gdzie stoją sieci, gdzie pracują agregaty, gdzie wszyscy łowią na 3 kije, gdzie… Można wyliczać. Zasadniczo porównując to z innymi, nie związkowymi wodami, widzę, że jednak da się nad tym wszystkim zapanować. Ale potrzeba dużo większych nakładów finansowych, które umożliwiałyby prowadzenie codziennych patroli, codziennych kontroli. Ktoś wyrzucał mi, że tak lubuję kontrole. Tak naprawdę lubują je ci, którzy uprawiają kłusowniczy proceder, i nie potrafią bez kontroli przejść przez dawno już odbytą transformację systemową. Jeśli zainwestuję w uprawę truskawek, to nie posadzę flancy ot tak na miejskim trawniku, bo to oczywiste, że ktoś mnie w nocy okradnie. I użalanie się, że mnie okradli jest nawet śmieszne. Byłoby dziwne, gdyby nie okradli. Muszę zainwestować w płotek, w czujkę, w stróża. Myślę, że głównym problemem są finanse. Składki są za niskie, by w dobrym stanie utrzymać tak dużą ilość wód powszechnie dostępnych. Te składki są kilkadziesiąt razy niższe w przeliczeniu na powierzchnię wód, niż w przypadku sprawnie działających wód pozazwiązkowych. Różnica jest taka, że tam płacąc 500 zł rocznie łowimy na jednej wodzie, a w PZW płacimy 150zł na 40 wód. Siłą rzeczy musi być gorzej. Szczególnie, że każdy z nas ma swoje ulubione 5 jeziorek, na które spośród tych 150 zł przypada łącznie 20 zł. Na jedną wodę 3 zł… A z drugiej strony 500 zł za wodę pozazwiązkową. Ponadto członkowie licznych stowarzyszeń opiekujących się takimi wodami w ramach zezwoleń rocznych są zobowiązani do wypracowania określonego limitu godzin na rzecz stowarzyszenia (czyli np. pilnując wody po zarybieniu czy uczestnicząc w zarybieniach, sprzątaniu) lub dokonać dodatkow

Przeczytaj dalszy cišg komentarza...



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez losos24 dnia 20-02-2010 o godz. 17:40:43
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Bezpośredni przekaz i porażająca prawda o polskich wodach. Chylę przed Tobą i tak zaangażowanym wędkarzom czoła. Ta prawda ma też niestety drugie gorsze oblicze, powszechne zobojętnienie i powszechne przyzwolenie na łamanie regulaminów i prawa. Słyszałem wypowiedź historyka, który mówił, że lata zaborów i niewoli nauczyły Polaków walczyć z prawem i systemem jaki by on nie był. Tylko do czego to prowadzi w tej sprawie, naszej sprawie? Tyle siat??? W ten proceder musi być przecież zaangażowane wiele osób, ich znajomi rodziny. No tak, ale przecież konsekwencją obojętności jest też, "honor" inaczej, znaczy po polsku "no przecież kapusia ze mnie nikt nie zrobi", to takie nasze swojskie pojmowanie honoru, godności i solidarności lokalnej. Jeszcze raz pełen szacun dla Ciebie!!!



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez magik dnia 20-02-2010 o godz. 20:05:04
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Super relacja i kawał dobrej roboty. Fakty przez Ciebie opisane są porażające. Chciałbym czytać więcej takich artykułów, bo pozwalają one mieć nadzieję że coś jeszcze można zmienić. Zmienić przede wszystkim sposób myślenie o którym pisze Łosoś, bo w przeciwnym wypadku nawet składki liczone w tyś. zł. będą wsadzone kłusownikom w anus;)



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez ziomek dnia 20-02-2010 o godz. 20:55:01
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Świetny tekst, a foty dopełniają całości. Jednak obejrzy je może kilkadziesiąt osób. Taki artykuł powinien znaleźć się na pierwszej stronie ogólnopolskiej gazety. Głowę daję, że 90% wędkarzy nie ma pojęcia jakie szkody są w stanie wyrządzić kłusole. Ba, bywam nad wodą często, ale nie miałem pojęcia jak to wygląda. Gdyby taki tekst dotarł do dużej części społeczeństwa, może skończyłoby się ciche przyzwolenie, może większy szum wokół sprawy by się zrobił. Może... ech, rozmarzyłem się...

Same fakty. Cała prawda o naszych wodach. Kilka patroli. Setki kilogramów ryb. Kilka patroli, bo w całym, byłym woj. zielonogórskim jest 3 (TRZECH) strażników PSR! Jest też garstka maniaków (jak Zwierzu) działających w SSR, jednak oni tak naprawdę niewiele mogą. Inne służby - nie wiem, nigdy policji nad wodą nie widziełem. NIGDY.

Mam przyjemność znać tych chłopaków, którzy nocki zarywają, aby takie fotki móc pstryknąć. Dzięki Nim czuję się odpowiedzialny za stan naszych wód. Staram się reagować, gdy jest potrzeba. Czasem wystarczy zwrócić uwagę, czasem.... Ba, dzięki Nim miałem okazję brać udział w kilku akcjach. Wystarczyło baczniej się rozejrzeć. Np. auto jadące w stronę Odry po zmierzchu ostatnimi czasy budzi zazwyczaj moją ciekawość. Ja za nimi. Podglądam. Siaty stawiają. Dzwonię gdzie trzeba i po 30 min zwijamy z chłopakami z PSR siatę.

Niedługo znowu się zacznie...

Szacun dla Was panowie!



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez akabar dnia 20-02-2010 o godz. 22:58:39
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
W zasadzie wszystko zostało powiedziane przez przedmówców.

Krótko -Szacun.



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez salmiak dnia 21-02-2010 o godz. 09:04:02
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Chylę czoła przed Wami , odwalacie kawał dobrej roboty.



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez sigi (sigi@gt.pl) dnia 21-02-2010 o godz. 11:58:14
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.eurofishing.pl
Fajnie,że są jeszcze ludzie którym się chce.



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez Robert (gosia67600@numericable.fr) dnia 21-02-2010 o godz. 14:38:48
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Chyba wraca we mnie życie :-). Brawo Grubyzwierzu :-)



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez Rol dnia 21-02-2010 o godz. 14:47:55
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Podziwiam. Gratuluję. I życzę wytrwałości.
I jeszcze, dzięki za artykuł i za waszą robotę.
Duży szacunek.



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez the_animal dnia 21-02-2010 o godz. 14:59:13
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Z Ustawy o rybactwie :
2. Zadaniem Społecznej Straży Rybackiej jest współdziałanie z Państwową Strażą Rybacką w zakresie kontroli przestrzegania ustawy oraz przepisów wydanych na jej podstawie.
Tu jest świetny przykład takie właśnie współpracy !



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez Milan dnia 21-02-2010 o godz. 18:38:18
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Kawał dobrej roboty. Pozdro.



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez CATFISCHDOG dnia 21-02-2010 o godz. 23:14:38
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Zacytuję Sigiego:

"Fajnie,że są jeszcze ludzie którym się chce"

Zacytuję gismo:

"Nigdy nie byłem i nie będę zagorzałym zwolennikiem RAPR, bo średnica otworu w lodzie, o który się toczy batalia na forum, nie ma żadnego znaczenia w zestawieniu z tym procederem. Całe życie łowię na wodach, gdzie stoją sieci, gdzie pracują agregaty, gdzie wszyscy łowią na 3 kije, gdzie…"

I ukłonię się nisko Grubemu Zwierzowi przepraszając, za tych co to są za, ale i przeciw, co to by chcieli a nie mogą bo.....
BO CO ?
Zwierzu Pozdrawiam!!!



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez Pike1 dnia 22-02-2010 o godz. 09:52:06
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Każdą akcję łapania kłusoli zdecydowanie popieram. Mam tylko jedne pytanie: co dzieje się z rybami martwymi z siatek? Czy strażnicy biorą je sobie, czy jest jakaś inna procedura?



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez dap dnia 22-02-2010 o godz. 17:55:12
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Grubyzwierzu szacuneczek.
Całe szczęściej ludzie częściej reagują i powiadamiają kogo trzeba tylko z interwencją odpowiednich organów jest krucho. Osobiście kiedyś zadzwoniłem na komisariat z powiadomieniem o zabieraniu niewymiarowych sumów to usłyszłem że zostało przyjęte i że patrol pojawi się na miejscu w miare możliwości. Siedziałem wtedy cała noc i pół następnego dnia i gówno pies z kulawą nogą się nie pojawił. Po powrocie pojechałem na komisariat i spytałem się dlaczego nikt nie pojawił się pomimo zgłoszenia. W odpowiedzi usłyszałem że oni mają ważniejsze rzeczy na głowie niż niańczenie wedkarzy i zaglądanie im do siatek. Po drugie to już ktoś to napisał, ale to jest ważne, to poczucie że jak zadzwonie to będę frajerem (kapusiem), a jak nie daj bóg się to wyda to nasze społeczeństwo potrafi takiemu zrobić piekło na ziemi, nie mówie już o pobiciu przez bliżej zainteresowanych obywateli. A ile razy słyszało się że policja czy sąd udostępnił dane informatora, na którym później się mszczono i zastraszano. Po trzecie proceder będzie trwał dopóki sądy będą w tej materi tak pobłażliwe jak są do tej pory. Te wyroki które zapadają są śmieszne i nieadekwatne do stopnia szkodliwości, gdyż jeden sedzia z drugim w sumie nie zauważa w tym nic szkodliwego i tak naprawde uważa taką sprawę za zawracanie sznownemu panu sędziemu dupy.



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez rom71 dnia 26-02-2010 o godz. 08:01:54
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Bardzo ciekawy artykuł.Popieram taką akcję przeciwko kłusownikom ,tylko więcej takich akcji.!!!!



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez bodzio8247 dnia 26-02-2010 o godz. 11:29:16
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Szacun Zwierzu .Dotkliwe kary i ich bezwzględna egzekucja to moim zdaniem "jakieś " rozwiązanie .



Re: Kiedy zejdzie lód i kra... (Wynik: 1)
przez Czez dnia 26-02-2010 o godz. 11:52:13
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Zamiast komentować wysłałem artykuł stanowiący mój komentarz do Twojego artykułu. Zawiśnie w przyszłym tygodniu.

Teraz tylko jedna prośba. Pokazujesz tylko jedną stronę kontroli. Czyli działania bezpośrednie. Warto by było dla pełnego obrazu pracy PSR pokazać też tą drugą stronę, czyli całą działalność operacyjno-papierkową. Być może uświadomi to niektórym na czym polega tak naprawdę kontrola i że akacja, ma tylko pewien procentowy udział w kontroli jako takiej.

Gratuluję sukcesów!


Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.12 sekund :: Zapytania do SQL: 160