Czy wiesz, że...
Pierwsze informacje o błystce "dorożce" pojawiły się w 1746 r. w spisie inwentarza chłopskiego na WileńszczyĽnie "Dawne puszcze i wody".

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 8
 Zalogowani 0
 Wszyscy 8

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

Jesteś stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
Tiur: Krótki urlop i namierzone jeziorko w lesie. Wody nie pilnuje nikt ...(401) Jul 31, @ 10:02:53

lecek: Nic innego w okolicy nie było. Póki co, nie słyszałem o kroko ...(401) Jul 28, @ 21:05:27

krzysztofCz: Lecku... Dżesus Krajs :hihi ... Ty się nie boisz włazić w takie b ...(401) Jul 28, @ 16:17:44

lecek: Zaliczyłem krótki wypad na Podlasie. Przy okazji miałem okazje po ...(401) Jul 26, @ 20:50:26

krzysztofCz: Kamil, terminy i miejsca s± ci±gle praktycznie bez zmian. Maj - t ...(977) Jul 24, @ 08:46:11

Tiur: Faktycznie czasami jaka¶ wzmianka by mogła być. ...(977) Jul 22, @ 15:37:33

mario_z: k k k k k k k k ...(401) Jul 22, @ 13:21:49

Tiur: Dzięki Jankowi udało mi się odzyskać dostęp do portalu . Fajni ...(401) Jul 22, @ 11:09:25

mario_z: Przejrzyj sobie odcinek od mostu drogowego Wyszków - Łochów. R ...(401) Jul 21, @ 15:23:32

lecek: Było by ¶wietnie. Na razie lookam po mapie google. ...(401) Jul 21, @ 09:58:01


Artykuły komentowali
Krzysztof46 w ''Znowu Ta Szwecja'': Szkoda panowie ze sié nie oglaszacie .Chétnie dokoptowalbym do fajnej ekipy ...
Karpiarz w ''Usuwanie usterek w wagglerach i sliderach Dino.'': Ot fachura jestes Jotes. Pozdrawiam i dzieki za cenne wskazowki.
grubyzwierz w ''Znowu Ta Szwecja'': hmhmh... Mówisz Jacek, że Szwecja.. ? Kto wie, kto wie... :)
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Janku czekamy na now± relację :-)
old_rysiu w ''Znowu Ta Szwecja'': A my pozdrawiamy z Polen :-)
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jeszcze nie do końca.
Ekipa pozdrawia że Sweden.🙂

Zenon w ''Znowu Ta Szwecja'': Dlaczego "znowu" czyżby się znudziła?

Miło widzieć znajome pyszcz...

jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Gdyby popłyn±ć w czwartek w dzień, to do Karlskrony, bilet dla czterech plus...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': koszta zależ± od tego ile pijesz... :) bez tego w 2,5 tysia za dwa tygodnie ...
the_animal w ''Znowu Ta Szwecja'': ¦wietna wyprawa - ekipa wiadomo - chętnie dowiedział bym się jakie koszta s±...

Rozmaito¶ci
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» O¶rodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 1199
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 1078
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 1126
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1305
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1144
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1225
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1181
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1208
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 1530
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 1401
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Znowu Ta Szwecja
Opublikował 12-08-2017 o godz. 12:00:00 jjjan
Nasza publicystyka

Do Szwecji w lipcu? Na szczupaki? Toż to wbrew wszelkim regułom ale cóż pocz±ć kiedy mus, kiedy tylko lipiec wchodzi w grę. Na wakacyjne miesi±ce domki s± drogie i rozchodz± się jak ciepłe bułki. Choć intuicja podpowiada, że będzie dobrze, to wynajmuj±c na lipiec tani domek można mieć obawy, że z domkiem może być co¶ nie tak. Czy tak będzie? Zobaczymy.



Następna niewiadoma to jezioro. Wielkie, z wielkimi plosami i wielkimi zatokami .Czy pogoda będzie dla nas łaskawa i pozwoli pływać po wielkich plosach?
Nie pytam towarzyszy podróży o nadzieje i obawy, ale sam mam głowę pełn± sprzecznych my¶li, a niepokój trochę psuje nastrój.
O podróży promem nie ma co pisać. To strata olbrzymiej ilo¶ci czasu. Wspomnę tylko tyle, że tym razem obyło się bez łazienkowych awarii, a korytarze były wolne od ¶pi±cych w przej¶ciach ludzi.
Szczę¶liwi że już, wyjeżdżamy z promu a dalsza podróż do głuszy bez problemów zakończyła się pod naszym na dwa tygodnie domkiem.Chociaż domek jest niewielki to robi dobre wrażenie i niecierpliwie czekamy by zajrzeć do ¶rodka.
Dotychczas po przyjeĽdzie domki były otwarte lub klucz tkwił w zamku, a tutaj jest inaczej. Domek jest zamknięty. Tutaj jeszcze nie przyjeżdżali obcy i być może kto¶ chce nas ogl±dn±ć zanim da nam klucz. Nie czekamy długo, po chwili nadchodzi pan, który wita nas w imieniu wła¶ciciela i przekazuje nam klucz. Wbrew obawom wewn±trz domku jest ok, trochę ciasno ze spaniem ale nie narzekamy. Reszta spełnia wszelkie wymagania na dwutygodniowy pobyt.

Jest już póĽne popołudnie, więc resztę pierwszego dnia po¶więcamy na rozpakowanie się, przygotowanie łódek i sprzętu wędkarskiego. Mamy olbrzymi± ilo¶ć rzeczy do rozpakowania. PrzywieĽli¶my ze sob± pełen bagażnik pakunków i łódkę zapełnion± po brzegi prowiantem, sprzętem i wszystkim co uważali¶my za potrzebne i niepotrzebne. Nie powinno niczego zabrakn±ć.

Pierwsze spostrzeżenie póĽno kolacyjne- wieczór jest bardzo długi i jasny, dłuższy niż w Polsce. O godzinie dwudziestej drugiej jeszcze jest jasno, dopiero przed dwudziest± trzeci± zrobiło się szaro. Jeszcze póĽniej zrobiło się trochę bardziej szaro i tak było przez cał± trzygodzinn± noc.
Jest lato ale czuje się, że jeste¶my bardziej na północ od południowej Szwecji. Słońce daje radę i nawet opala za szybko ale w cieniu powietrze jest na tyle chłodne, że trzeba ubierać się w długie rękawy. Niedziela, budzenie się, cisza, kolejka do łazienki, życie powoli nabiera obrotów i czas dojrzewa do póĽnego ¶niadania. Nikt jako¶ nie rwie się na wodę bo podobno tu nie ma ryb. A ryb jest gdzie szukać. U naszych stóp znajduje się trochę ponad 30 km kwadratowych nieznanego jeziora. Na stronach nie znalazłem informacji o połowach w tym jeziorze. W raportach połowowych znalazłem kilka wpisów o złowieniu szczupaków o żenuj±cych rozmiarach, głównie z pod lodu. Ale cóż, jeżeli już tu jeste¶my to trzeba orać.

W południowej Szwecji woda w jeziorach była koloru mniej lub bardziej czerwonawego, a tutaj woda jest czysta i przezroczysta, do głęboko¶ci dwóch metrów widać dno. Jaki to będzie miało wpływ na dobór kolorów woblerów? Czy mam jakie¶ sensowne woblery na t± wodę?
Wreszcie postanawiamy wypłyn±ć. Nie bez pomocy wsadzam się do łódki i płyniemy. Na ¶lepo, gdzie oczy ponios± ci±gniemy za łódk± woblery. Nie ma rantów, kamieni, dużych różnic głęboko¶ci typowych dla większo¶ci szwedzkich jezior. Jak w domu, płyniemy, czas płynie, nic nie przeszkadza.
To pogłębia obawy i podsyca niepewno¶ć.
Wreszcie na którym¶ z zakrętów trafiamy na podwodny język wychodz±cy od brzegu. Jest pierwsze branie, jest pierwsza ryba. Upragnione, cętkowane, wyczekane siedemdziesi±t plus. Nawrót na podobny kurs i jest następne branie, kilka sekund holu i luz na plecionce.
Wraca nadzieja, humor, może nie będzie Ľle.
Kolejny nawrót, tym razem z głębokiej wody. Dwadzie¶cia metrów głęboko¶ci, siedemna¶cie, piętna¶cie, dno wznosi się w górę coraz szybciej i jest branie. Kolega zacina szczupaka. Po długo¶ci wysnutej plecionki można s±dzić, że branie nast±piło gdzie¶ na dwudziestu metrach głęboko¶ci. Kolega trochę marudzi, że dlaczego nie same metrówki, ale to chyba tak z tradycyjnej staropolskiej życzliwo¶ci.

Nie będę opisywał każdego dnia z osobna bo to na pewno byłoby nudne czytać, że przedwczoraj brały, wczoraj brały i dzisiaj też. Napiszę trochę o dziwactwach tego jeziora.

Jak wspominałem, od pierwszego dnia rzucał się w oczy brak wielkich ilo¶ci kamieni i głazów wodzie i na brzegach, tak typowych dla szwedzkich jezior. Ze wszystkich poznanych dot±d szwedzkich jezior, to można nazwać wyj±tkowo bezpiecznym dla łódek. Większo¶ć brzegów i zatok jest piaszczysta i bezpieczna, co zdecydowanie podnosi komfort pływania. Nie oznacza to, że można było pływać z zamkniętymi oczami, ale po raz pierwszy nie miałem obaw o uszkodzenie łódki.

Druga rzecz to widowiskowe żerowania okoni na powierzchni wody. Bardzo szybko, w drugim dniu pływania gdy woda zrobiła się nieruchoma jak lustro, widzieli¶my jak w wielu miejscach stada okoni zbierały z powierzchni wody narybek.
Jak u nas "przed wojn±".
Za pierwszym razem gdy zobaczyli¶my to zjawisko wydawało się, że wystarczy rzucić gum± czy obrotówk± i wyci±gać te okonie jeden za drugim. Tu spotkał nas duży zawód. Nawet gdy wrzuciło się przynętę w ¶rodek miejsca żerowania okoni, nie oznaczało to natychmiastowego brania. Czy prowadziło się przynętę po powierzchni czy głębiej, czy gumę, błystkę, czy obrotówkę, czy wolno czy szybko i na sto sposobów, brania były sporadyczne i wymęczone. Owe okonie okazały się solidnymi trzydziestakami, plus minus parę centymetrów. Wiele takich stad przemieszczało się w plosie jeziora i ten festiwal odbywał się tylko wtedy, gdy powierzchnia wody nieruchomiała. Najmniejsza falka przerywała ten widowiskowy spektakl. Pomimo tak dużej ilo¶ci ładnych okoni w jeziorze, wcale nie było łatwo je łowić. Główn± przeszkod± było to, że te stada bez przerwy przemieszczały się. Nie było takich miejsc, w których okonie stały, nie było tam takich miejscówek.

Następny dowcip polegał na tym, że szczupaki, przynajmniej w czasie naszego pobytu podobnie jak okonie nie miały swoich miejscówek. Wygl±dało na to, że szczupaki pędz± żywot podobny do żywota okoni i po prostu pływaj± w toni w pobliżu wielkich stad białej ryby. Wskazywały na to miejsca brań i wskazania echosondy. Głęboko¶ć łowiska nie stanowiła reguły, brania szczupaków były w miejscach o głęboko¶ci i 30 metrów, i 20, i mniej.

Łowili¶my sporo ryb w przedziale od siedemdziesi±t cm do ponad osiemdziesi±t cm. Były i dziewięćdziesi±tki, jedna metrówka i jeden okoń 51 cm. Każdy z nas pobił swoje dotychczasowe rekordy. Nie trafiali¶my na plosach na szczupaki mniejsze niż siedemdziesi±t centymetrów, oprócz jednego, jedynego około pięćdziesi±taka.

Ciekawa jest historia złowienia metrówki i długiego okonia. Gdy uprzykrzało nam się trolowanie, stawali¶my na plosie i rzucali¶my gumami. Efekty tego najczę¶ciej były mizerne, ale trzeciego dnia kolega wymy¶lił by stan±ć na spadzie z dziesięciu metrów na osiemna¶cie i porzucać z nadziej± na złowienie okoni, które codziennie obserwowali¶my. Miałem bardziej szczupakow± niż okoniow± wędkę do dwudziestu paru gramów. Założyłem dziewięcio centymetrowe kopytko z osiemnastogramow± główk± i w drugim rzucie po poderwaniu gumy z dna, co¶ dosyć delikatnie i tak po prostu zabrało przynętę i chciało z ni± odpłyn±ć. Dopiero po chwili zaczęło się szaleństwo. To co¶ okazało się okoniem o długo¶ci 51 cm. Dosyć dziwnym okoniem, bo bez okoniowego garba, szczupłym i długim.
W ten sposób podniosłem sobie poprzeczkę na tyle wysoko, że bardzo trudno będzie złowić dłuższego okonia.

Po opanowaniu zamieszania zaczęli¶my ponownie rzucać gumami. Kolega miał bardziej okoniow± wędkę, avida do dziesieciu gramów, który bardzo dobrze pasował do tego typu łowienia.
W drugim rzucie zaci±ł rybę i przez moment nie było żadnych oznak tego co może znajdowac się na drugim końcu plecionki. Jednak po krótkiej chwili wędka wygięła się w pał±k, przez kilkana¶cie sekund było słychać jednostajne jęczenie kołowrotka gdy ryba wyci±gała z niego plecionkę. Bez szarpania, targania, ryba po prostu odpływała a za ni± kolejne metry plecionki. Na szczę¶cie dobrze wyregulowany hamulec spełniał swoje zadanie. Ryba wreszcie stanęła i nawet pozwoliła zrobić kilka obrotów korbk± kołowrotka, ale po sekundach znowu usłyszeli¶my gło¶ne jęczenie i obserwowali¶my wysnuwaj±c± się plecionkę. To znaczy ja to tak widziałem, bo kolega był trochę nadto podekscytowany.
By nie przeci±gać opowie¶ci, napiszę w skrócie, że kolega wie o co chodzi w łowieniu ryb, avid wspaniale dał radę i szczupak wyl±dował w łodzi. Guma została błyskawicznie odpięta, miara była pod ręk±, dwa zdjęcia i do wody. To był miły dzień jak codzień, ale jakby trochę milszy.

I tak upłyn±ł nam pierwszy tydzień łowienia. Codziennie dało się złowić ryby, dzikie, waleczne i piękne. Ciekawostk± było złowienie pstr±żka(?), który mógłby być co najwyżej starszym bratem woblera, którego chciał ugryĽć.

Następny tydzień zacz±ł od zmian. Stada ryb zaczęły zmieniać miejsca, żerowanie szczupaków mocno osłabło. Pogoda zmieniła się i na całego zaczęło się lato. Na bezchmurnym niebie zapaliło się żarem słońce, co natychmiast poskutkowało słabszymi efektami łowienia.
Plażyczki na brzegach jeziora zapełniły się opalaj±cymi się ludĽmi, temperatura wody doszła do dwudziestu stopni, a my snuli¶my się zdezorientowani po jeziorze.
Postanowili¶my zmienić taktykę i zapu¶cili¶my się w gł±b zatok jeziora. Odkryli¶my tam podwodn± ro¶linno¶ć, oraz trzciny i gr±żele.
Okazało się, że te zaro¶nięte miejsca s± mieszkaniem wielkiej ilo¶ci szczupaków. Były to szczupaki mniejsze, krótsze od tych które łowili¶my na plosach, za to były one niesamowicie szalone. Płytsza woda powodowała to, że każdy hol był niesamowicie widowiskowy. Szalone szczupaki kotłowały wodę, latały nad powierzchni±, wystrzeliwały nad powierzchnię gejzery wody.

Jeszcze łowili¶my i jeszcze trafiały się ładne, grube szczupak, choć w mniejszych ilo¶ciach, aż nadszedł dzień końca naszej wyprawy

Kilka zdjęć

Łódki były blisko, wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że ¶cieżka schodziła bardzo stromo w dół

Powrót do domku pod strom± górę podobno przyprawiał o zawrót głowy i głód tlenowy. Dlatego po drodze założone zostały dwa obozy adaptacyjne. Nie mieli¶my tylko butli z tlenem.

Na wszystkich naszych wyjazdach musz± być ogniska i kiełbaski. Bez tego wyjazd nie liczyłby się. Ale ognisko na kamieniu na brzego jeziora udaje się tylko w Szwecji.

Bliżej wody już nie można. Wystarczy otworzyć drzwi i wystawić wędkę.

Znajduję coraz więcej ogłoszeń z propozycj± wynajęcia tipi/jurty zamiast domku. Ten namiot był już zajęty.

Przyroda w Szwecji nie ma lekkiego życia, a drzewa w szczególno¶ci. Wydaje się, ze wyrastaj± prosto ze skał.

Miejscowa legenda mówi o tym, że nad jeziorem ro¶nie dziwna brzoza, która ma tajemnicz± moc. Taka, że jednocze¶nie można stan±ć na niej i pod ni± i gdy w tym miejscu stanie dobry człowiek, to na niebie zapala się ¶wiatełko.

Jestem zadowolony z wyprawy, koledzy chyba też, w rozmowach rozpędzamy się i mówimy już o rybach, które złowimy w przyszłym roku. Mieli¶my trochę szczę¶cia, trafili¶my chyba na ostatni dobry moment przed latem. Każdy z nas złowił dziesi±t ładnych ryb, każdy znacz±co poprawił swoje rekordy. Wytrzymali¶my ze sob± dwa tygodnie bez spięć i wrócili¶my cało do domów. Kto wie? Może za rok znowu ta Szwecja?

jjjan


 
Pokrewne linki
· Więcej o Nasza publicystyka
· Napisane przez jjjan


Najczęściej czytany artykuł o Nasza publicystyka:
Ponton - czę¶ć III, na wodzie


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyślij ten artykuł do znajomych Wyślij ten artykuł do znajomych


Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez Tiur (tiur444@wp.pl) dnia 13-08-2017 o godz. 02:29:37
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Czytałem z wielkim zainteresowaniem. Super relacja i fajnie Was widzieć. Dobrze, że plany s±



Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez jjjan dnia 15-08-2017 o godz. 17:26:32
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Rób plany, maj już niedługo :)


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez Krzysztof46 dnia 12-10-2020 o godz. 12:25:06
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Szkoda panowie ze sié nie oglaszacie .Chétnie dokoptowalbym do fajnej ekipy .Mój tegoroczny wyjazd do Szwecji byl koszmarem .


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez krzysztofCz (krzysztofczuchra@wp.pl) dnia 14-08-2017 o godz. 08:02:28
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Fajnie, że macie miłe wspomnienia. Wspomnienia to jedyna rzecz, która zostaje z nami na wieczno¶ć ;-)
Fajnie widzieć Was w pi±tkę przy stole ;-)



Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez wlodek (wlmr24@wp.pl) dnia 14-08-2017 o godz. 22:35:29
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
I nam ta "pi±ta" się podoba! :)


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez jjjan dnia 15-08-2017 o godz. 17:31:30
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Oprócz wspomnień jeszcze jest schodz±ca tu i tam skóra i br±zowe plamy na stopach made in Sweden :P


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez krzysztofCz (krzysztofczuchra@wp.pl) dnia 15-08-2017 o godz. 20:05:35
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Nie byłbym rzepem gdybym nie spytał dlaczego ja nie mam takiej koszulki tylko te stare :-)



Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez jjjan dnia 16-08-2017 o godz. 18:37:06
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Jak miałe¶ dostać jak Cię nie było? Należy Ci się koszulka ale drogo wychodzi, bo trzeba po ni± przyjechać do Sweden :P


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez Tiur (tiur444@wp.pl) dnia 16-08-2017 o godz. 20:01:38
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
a co to za skrót nad "nickami"??


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez krzysztofCz (krzysztofczuchra@wp.pl) dnia 17-08-2017 o godz. 13:13:11
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Tyko dla swoich, Kamil, tylko dla swoich... :-)


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez darogryf dnia 21-08-2017 o godz. 20:27:05
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Krzysiu wielu schowało się pod blatem. i do kraju nie wrócili.


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez Darek (elektryk007@poczta.onet.pl) dnia 17-08-2017 o godz. 13:25:08
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Gratuluję udanej wyprawy, tym bardziej że w tym roku Szwecja nie darzy rybami ...
Ale nie to jest tak do końca najważniejsze, miło widzieć zadowolone i pulchne gęby :-)
Janek gdzie fotka okonia, aż się trzęsę na sam± my¶l o taki okonku, brawo !



Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez farti dnia 20-09-2017 o godz. 22:10:47
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Przegl±dałem 3x zdjęcia , czego¶ mi brakowało. Po prostu zabrakło na nich mojej skromnej osoby. Zazdraszczam chłopaki....



Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez Monk dnia 10-10-2017 o godz. 16:37:13
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
¦więte słowa Farti. Zacne towarzystwo, piękne widoki, rybna woda. Ech = gdzie te czasy. ;(


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez dzas dnia 10-10-2017 o godz. 19:19:18
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Się zapisujta chłopy na wyjazd 2018 i jedĽta z nami! :) Będzie więcej gęb do opróżniania...


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez farti dnia 15-10-2017 o godz. 18:16:00
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Nie mówię nie, dajcie znać wcze¶niej. Ale z drugiej strony obiecać tak na 100% też nie mogę. :-)


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez the_animal dnia 28-11-2017 o godz. 20:21:51
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
¦wietna wyprawa - ekipa wiadomo - chętnie dowiedział bym się jakie koszta s± takiej wyprawy do Szwecji. Od lat jeĽdzimy na Danię ( stary Team Zachód dalej istnieje ) - może warto spróbować czego¶ nowego ?



Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez dzas dnia 02-12-2017 o godz. 20:56:20
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
koszta zależ± od tego ile pijesz... :) bez tego w 2,5 tysia za dwa tygodnie się zmie¶cisz, na wypasie :)


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez jjjan dnia 06-05-2018 o godz. 21:54:12
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Gdyby popłyn±ć w czwartek w dzień, to do Karlskrony, bilet dla czterech plus auto kosztuje do 1300 zł. Ze ¦winouj¶cia taniej bo bliżej. Miejsce na rozbicie namiotu darmowe lub symboliczna opłata. Łódka- taniej jest zabrać ze sob± niż wynaj±ć. Koszt wynajmu na miejscu to około 100 sek za dzień. Łódka musi być bo łowienie z brzegu na jeziorach jest bardzo utrudnione. Koszt zezwolenia o wiele taniej niż w pzw. Wyjazd dla czterech osób w wersji mocno ekonomicznej nie musi być drogi, powiedziałbym, że może być nawet tańszy niż podobny wyjazd w Polsce.


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez grubyzwierz dnia 13-12-2018 o godz. 08:23:50
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość) http://www.grubyzwierz.pl
hmhmh... Mówisz Jacek, że Szwecja.. ? Kto wie, kto wie... :)


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez Zenon dnia 03-07-2018 o godz. 14:02:28
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Dlaczego "znowu" czyżby się znudziła?

Miło widzieć znajome pyszczyska :)gratuluje wyprawy



Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez jjjan dnia 09-07-2018 o godz. 18:22:24
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Jeszcze nie do końca.
Ekipa pozdrawia że Sweden.🙂


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez old_rysiu (old_rysiu@wp.pl) dnia 11-07-2018 o godz. 20:57:24
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
A my pozdrawiamy z Polen :-)


]


Re: Znowu Ta Szwecja (Wynik: 1)
przez krzysztofCz (krzysztofczuchra@wp.pl) dnia 22-07-2018 o godz. 21:10:46
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Janku czekamy na now± relację :-)


]

Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu s± utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegaj± ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własno¶ci intelektualnej i twórczej bez zgody wła¶cicieli praw autorskich s± zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe s± własno¶ci± ich prawowitych wła¶cicieli, za¶ ich użycie dozwolone jest wył±cznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.16 sekund :: Zapytania do SQL: 146