Czy wiesz, że...
Boleń dojrzewa płciowo w wieku 4 – 5 lat. Wyciera się przy temp. wody 5 – 7 st. C (kwiecień, maj). Ikrę składa na żwirowym dnie w ilości 9 – 480 tys. jaj. Inkubacja trwa 10 – 17 dni.

Konto/logowanie
Members List ZAREJESTROWANI
 Ostatni Tobiasz
 Dzisiaj 0
 Wczoraj 0
 Wszyscy 4520

 UŻYTKOWNICY
 Goscie 193
 Zalogowani 0
 Wszyscy 193

Jesteœ anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikajšc tutaj

Jesteœ stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj
aby zalogować się!

Na forum napisali
krzysztofCz: Podoba mi się Twój plan w punkcie (3) :hihi ...(380611) Apr 04, @ 12:47:07

lecek: Na emeryturu mam czteropunktowy plan. 1. Podróże, 2. Wedkar ...(380611) Apr 03, @ 19:46:58

krzysztofCz: Tylko nie miej złudzeń, że na emeryturze będziesz miał więcej cza ...(380611) Apr 03, @ 15:57:03

lecek: Jeszcze (jak dla mnie) to trochę mało czasu Mój pracodawca wyz ...(380611) Apr 03, @ 10:34:12

krzysztofCz: Gratulacje Lecku. U mnie na morzu albo wieje... albo nie biorą : ...(59423) Apr 03, @ 09:01:48

krzysztofCz: To prawie wieczność... mam nadzieję, że dożyjemy do następnej zbi ...(380611) Apr 03, @ 08:58:12

lecek: Byliśmy w Ustroniu. Dwa dni wędkowania w Wiśle. Na miejscu okazał ...(59423) Apr 02, @ 19:02:39

jjjan: Wpłaciłem za następne dwa lata. Są dwie faktury, każda za rok. N ...(380611) Apr 02, @ 17:57:24

jjjan: Wszystkim wszystkiego dobrego ...(164) Mar 30, @ 08:46:37

krzysztofCz: Święta już za pasem więc... Wszystkim życzę zdrowych, wesołych, R ...(164) Mar 29, @ 17:25:48


Artykuły komentowali
Krzysztof46 w ''Znowu Ta Szwecja'': Szkoda panowie ze sié nie oglaszacie .Chétnie dokoptowalbym do fajnej ekipy ...
Karpiarz w ''Usuwanie usterek w wagglerach i sliderach Dino.'': Ot fachura jestes Jotes. Pozdrawiam i dzieki za cenne wskazowki.
grubyzwierz w ''Znowu Ta Szwecja'': hmhmh... Mówisz Jacek, że Szwecja.. ? Kto wie, kto wie... :)
krzysztofCz w ''Znowu Ta Szwecja'': Janku czekamy na nową relację :-)
old_rysiu w ''Znowu Ta Szwecja'': A my pozdrawiamy z Polen :-)
jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Jeszcze nie do końca.
Ekipa pozdrawia że Sweden.🙂

Zenon w ''Znowu Ta Szwecja'': Dlaczego "znowu" czyżby się znudziła?

Miło widzieć znajome pyszcz...

jjjan w ''Znowu Ta Szwecja'': Gdyby popłynąć w czwartek w dzień, to do Karlskrony, bilet dla czterech plus...
dzas w ''Znowu Ta Szwecja'': koszta zależą od tego ile pijesz... :) bez tego w 2,5 tysia za dwa tygodnie ...
the_animal w ''Znowu Ta Szwecja'': Świetna wyprawa - ekipa wiadomo - chętnie dowiedział bym się jakie koszta są...

Rozmaitości
» Pomocnik
» Regulamin PW
» Przeszukiwanie zasobów
» Przeszukiwanie forum
» Łowca Okazów 2010
» Grand Prix Czatu
» Prognoza pogody
» Ośrodki i stanice wędkarskie
» Rejestracja łódki
» Interaktywne krzyżówki

Recenzje
· JAXON ZX MACHINE 400
· MacTronic NICHIA HLS-1NL2L
· TUBERTINI GORILLA UC4 FLUOROCARBON
· Daiwa Exceler Style F
· Namiot Fjord Nansen
· Mikado NSC Feeder
· Wędzisko Mikado NSC 360 Feeder Nanostructure
· Mistrall Bavaria 2,7
· żyłka DUAL BAND
· Mikado T-Rex Bolognese 600

Filmoteka
Sum 200cm

Dodał: avallone78
Dodany: 14th Feb 2011
Odsłon: 2243
Ocena: 0.00 Ocen: 0

X targi Na Ryby ZAJAWKA

Dodał: jarecki74
Dodany: 19th Mar 2010
Odsłon: 2007
Ocena: 1.00 Ocen: 1

Boleń Wojtka

Dodał: wojto-ryba
Dodany: 23rd Dec 2009
Odsłon: 2132
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 5/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 2270
Ocena: 5.00 Ocen: 4

Żerowanie karpi 4/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 2100
Ocena: 5.00 Ocen: 2

Żerowanie karpi 3/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 2155
Ocena: 4.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 2/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 2069
Ocena: 5.00 Ocen: 1

Żerowanie karpi 1/5

Dodał: Marek_b
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 2109
Ocena: 2.00 Ocen: 1

Sum Odrzański

Dodał: jarokowal
Dodany: 23rd Mar 2009
Odsłon: 2473
Ocena: 5.00 Ocen: 3

Hol suma

Dodał: Marek_b
Dodany: 22nd Mar 2009
Odsłon: 2291
Ocena: 5.00 Ocen: 3


Troć Redy 2009
Opublikował 21-01-2009 o godz. 19:00:00 Dzepetto
Spinningowe łowy Tirith27 napisał

W zeszłym roku na Redzie dosyć późno, bo pod koniec października, zaczął się ciąg tarłowy troci i łososia. Ryb było sporo, a ciąg był bardzo rozciągnięty w czasie. Wiele ryb weszło do rzeki dopiero w Grudniu! Sytuacja ta zachęciła mnie do zaproszenia na ryby znajomych z Pogawędek Wędkarskich. Pierwszy odpowiedział Zippo i zgłosił swój akces w rozpoczęciu sezonu na Redzie. Do Zippa dołączył Prusak i Jjjanek. Robiło się zatem coraz ciekawiej. Zamker wahał się do ostatniej chwili czy wybrać Redę, czy też może pojechać na Drwęce. Ostatecznie się rozchorował biedaczyna i rozpoczęcie przesiedział w domu.



Pierwszy, bo już 31 grudnia, zameldował się w Rumi Zippo,. Po zainstalowaniu na kwaterze razem z Zippem i kolegą Arturem(Miska) pojechaliśmy do Gdyni, by razem powitać Nowy Rok. Wieczór spędziliśmy na zajadaniu się dorszem i sandaczem w Chacie Rybackiej, a rybki zapijaliśmy piwem i winem. Od czasu do czasu wychodziliśmy na zewnątrz posłuchać koncertu Krzysia Krawczyka. O północy obejrzeliśmy jeszcze tylko zapierający dech w piersiach pokaz fajerwerków i pojechaliśmy się przespać, w końcu rano musieliśmy wstać.

Dzień pierwszy

1 stycznia 6.30 pod moim blokiem czekał już Jjjan z bratem (Łysy) i Miską. Sprawdziliśmy czy wszystko spakowaliśmy i zeszliśmy na dół. Poranek przywitał nas niezłym przymrozkiem. Wszystko dookoła było białe od szadzi, a niebo pochmurne jakby w każdej chwili miał spaść śnieg. Jednym słowem- pogoda dobra na trocie! Szybko spakowaliśmy się do auta, przywitaliśmy się z Jankiem i ruszyliśmy po Zippa, który czekał na stacji. Gdy dotarliśmy na miejsce wspólnie podjęliśmy decyzję o udziale w towarzyskich zawodach Troć Redy 2009. Pojechaliśmy zatem na miejsce zbiórki, gdzie odebraliśmy karty startowe i wyruszyliśmy nad rzekę.


Osiedle

Pojechaliśmy w dół rzeki na odcinek zwany osiedlem. Może nie należy on do najładniejszych, ale łowi się tu bardzo dużo ryb. Po drodze udzieliłem Zippowi i Jankowi kilka wskazówek jak prowadzić przynęty, gdzie mniej więcej szukać ryb i pomogłem dobrać odpowiednie przynęty. Janek został w okolicach mostu w miejscu, które mu wskazałem jako bankowe, my z resztą ekipy pojechaliśmy w górę rzeki, gdzie rozpoczęliśmy łowienie. Po pewnym czasie Zippo poinformował nas, że miał branie, ale rybki nie zaciął. Kolejne minuty mijały, ale niestety ryb nie było. Na szczęście powoli zaczął odpuszczać mróz, bo ciągłe chuchanie na przelotki i odrywanie lodowych bryłek było irytujące. Po około 2 godzinach doszliśmy do Janka, który, podobnie jak my, nie złowił ryby. Zaczęliśmy się już pakować powoli do auta, by jechać wyżej, gdy w miejscu w którym łowił Jjjan jakiś kolega zaciął troć, która miała około 60 cm.

Kolejne miejsce, do którego pojechaliśmy spróbować szczęścia, to okolice garbatego mostu w Pieleszewie. Ten odcinek rzeki jest już dużo ładniejszy od osiedla, rzeka mocno tu meandruje, porośnięta momentami gąszczem drzew i krzewów. Głębokie zakręty, na zmianę z rynnami na prostych odcinkach sprawiają, że ryby mają gdzie się schować, dając tym samym nam wędkarzom szanse na ich złowienie. W końcu rzeka zaczęła się podobać Zippowi, który niespecjalnie, był zachwycony miejskim odcinkiem. Tutaj kompletnie zmienił zdanie o Redzie. Janek ponownie został w okolicach mostu, a my ruszmy w dół rzeki, obławiając każdy, nawet najmniejszy, dołek lub miejsce, w które tylko dało się między krzakami rzucić przynętą. Czas leciał, ryb jednak nadal nie było. Na szczęście nad rzeką nie spotkaliśmy spodziewanych tłumów, przez co wędkowanie było przyjemniejsze. Temperatura też podskoczyła do okolic 0, i żyłka przestała zamarzać. Niestety mimo upływu czasu nadal nikt z nas nie złowił ryby, mimo iż po drodze mijaliśmy kolejnych wędkarzy ze swoimi zdobyczami. Z innych odcinków także docierały do nas głosy o złowionych rybach.


Kolega Darek ze swoją rybą


Miska i ja w Pieleszewie


Zippo

Mimo braku wyników, nikogo nie dopadło zniechęcenie i postanowiliśmy jechać wyżej, w okolice tarlisk. Rozpoczęła się ostatnia godzina zawodów, więc bardziej zaczęliśmy się przykładać się do obławianych miejsc, a Zippo widząc ten odcinek był już kompletnie zauroczony wdziękami Redy.
Ledwo weszliśmy w jeden z pierwszych zakrętów, gdy Zippo oznajmił, że ma rybę. Po krótkim holu na brzegu wylądował 30 cm potoczek, który po szybkim pamiątkowym zdjęciu wrócił do wody.


Potoczek Zippa

Niestety mimo kapitalnych miejscówek, zawody ukończyliśmy z zerowym dorobkiem. Wróciliśmy zatem na miejsce zbiórki, gdzie po zdaniu kart startowych każdy mógł ogrzać się przy ognisku i upiec sobie kiełbaskę ufundowaną przez organizatorów. Tradycyjnie rozdanie nagród dla zwycięzców, pamiątkowe zdjęcia i Troć Redy 2009 można było uznać za zakończoną. Na 60 startujących w zawodach złowiono 10 ryb, co było bardzo dobrym wynikiem.


Ryby zawodów


Janek


Ognisko


Zwycięzcy


Nasza rzeka jest dobrze oznakowana

Dla nas jednak dzień się jeszcze nie skończył. Postanowiliśmy łowić aż się ściemni. Zjechaliśmy zatem kilka kilometrów w dół rzeki, aby obłowić nowe miejsca, gdzie tego dnia jeszcze nie byliśmy. Tu przynajmniej się coś działo- najpierw ładne branie miał Łysy, który prowadząc przynętę z prądem rzeki nie zaciął ryby. Po chwili doszedłem do miejsca, gdzie łowił Janek, który patrząc na mnie miał uśmiech od ucha do ucha. Kurcze, brudny jestem na twarzy czy co, że się tak cieszy- pomyślałem po czym zapytałem o co mu chodzi. A On na to, że właśnie przed chwilą złowił rybę. Pierwszego w życiu pstrąga potokowego, który mierzył 35 cm . Ryba wróciła do wody.


Potok Janka

Emocje po pstrągu Janka jeszcze dobrze nie opadły, gdy kolejne branie zanotował Zippo, ale podobnie jak Łysy nie zaciął ryby prowadząc przynętę z prądem rzeki.

W tym samym czasie na przeciwko nas jeden z wędkarzy złowił lipienia 44cm na trociowego woblera. Niestety ta ryba nie miała tyle szczęścia jak te złowione przez Zippa i Jana. Powoli zbliżał się zmrok, postanowiliśmy jeszcze raz spróbować w okolicach mostu, gdzie zaczynaliśmy dzisiejszy dzień.



Zippo walczy


Zippo i jego pierwsza w życiu troć

W końcu nasza cierpliwość została nagrodzona, a dokładniej cierpliwość Zippa. W miejscu, które polecałem rano Janowi, zaciął piękną troć. Po dosyć spokojnym holu wspólnymi siłami udało nam się wylądować rybę na brzegu. Zippowi ze szczęścia jeszcze ręce drżały, gdy ją mierzyliśmy. Miała równo 70 cm. Pierwszy raz w życiu na trociach i pierwsza ryba, to się nazywa mieć szczęście! Tym akcentem zakończyliśmy pierwszy dzień. Myślę, że był udany, bo łowienie troci ma w sobie ten urok, że ryb nie łowi się na zawołanie i trzeba swoją rybę wychodzić nad rzeką.

Dzień wędkowania się skończył, ale towarzyski był dopiero przed nami. Wieczorem Chata Rybacka, sandacze, dorsze, piwo i opowieści o pierwszym dniu pełnym wrażeń.

Tirith27


 
Pokrewne linki
· Więcej o Spinningowe łowy
· Napisane przez Dzepetto


Najczęœciej czytany artykuł o Spinningowe łowy:
Trokizm


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyœlij ten artykuł do znajomych Wyœlij ten artykuł do znajomych


Komentarze sš własnoœciš ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnoœci za ich treœć.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Troć Redy 2009 (Wynik: 1)
przez akabar dnia 21-01-2009 o godz. 19:58:26
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Pieknie, pięknie i art. i rybki.Gratki wszystkim łowiącym.



Re: Troć Redy 2009 (Wynik: 1)
przez deamonPL dnia 21-01-2009 o godz. 19:58:29
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.facebook.com/WoblerTV/
Świetny artykuł i piekne rybki :) Może kiedyś zrobicie powtorkę na redzie a wtedy i ja dołącze do kolegów ;)



Re: Troć Redy 2009 (Wynik: 1)
przez Milan dnia 21-01-2009 o godz. 21:22:09
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Tirith, fajny artykuł aż chce się machać spinem. Gratulacje Zippo za piękną trotkę .



Re: Troć Redy 2009 (Wynik: 1)
przez hromehunter dnia 22-01-2009 o godz. 03:21:09
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
"Zippo i jego pierwsza w życiu troć" - no to wsiakles kol .Zippo :).Fajna rzeczka , pomoczylo by sie jakies jigi , czy muszki :) . Czy ten odcinek Redy , to woda zaliczana do krainy pstraga i lipienia ?.
Ile ta trotka wazyla ?
Aaaaa i mysle , ze w text wkradl sie maly blad
"Na 60 startujących w zawodach złowiono 10 ryb, co było bardzo dobrym wynikiem", a powinno byc
"Na 10 startujących w zawodach złowiono 60 ryb, co było calkiem dobrym wynikiem ;):).



Re: Troć Redy 2009 (Wynik: 1)
przez old_rysiu dnia 22-01-2009 o godz. 07:05:52
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Pięknie napisane :-)
Tak się cieszę, że połowiliście sobie i to w tak doborowym towarzystwie. Fajne fotki. Cieszy mnię, że tablica nie jest przybita do drzewa gwoździami :-) Martwi mnie, że Zippo stoi z papierosem w ręce. :-(



Re: Troć Redy 2009 (Wynik: 1)
przez mario_z (mario-z71@o2.pl) dnia 22-01-2009 o godz. 08:35:09
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Zippo gratki życiówki, podejrzewam że już niedługo pobijesz swój dotychczasowy rekord. Jasiu gratki potokowca, po minie wnioskuję że kiełbaska smakowała.
Wszystkim gratuluję udanej wyprawy i spotkania w wyśmienitym gronie.



Re: Troć Redy 2009 (Wynik: 1)
przez sacha dnia 22-01-2009 o godz. 11:54:18
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Pierwszy raz na rybach i pierwsza troć to się nie nazywa szczęście tylko inaczej ;-)))) i dobrze o tym wszyscy wiedzą.Gratulację Zippo.



Re: Troć Redy 2009 (Wynik: 1)
przez ZIPPO dnia 22-01-2009 o godz. 15:02:47
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
:))No dobra, nie będę się upierał z tą pierwszą trocią w życiu :D. W sumie chodziło o to, że nigdy w Polsce nie jeździłem na trotki, a tym bardziej pierwszego stycznia :). Zdarzyło mi się złowić, ale o wiele mniejsze Sjøøret czyli pstrągi morskie, ale po życiówkę przyszło mi jechać na polskie wybrzeże. Mogę tylko żałować, że nie miałem możliwości zostać z chłopakami do niedzieli. Super klimaty styczniowego trociowania zachęcają mnie do powrotu na szlak w przyszłym roku. Dzięki Tirith za zaproszenie i za świetne towarzystwo dziękuję pozostałym uczestnikom "super spotkania z trotką w tle" :).
Pozdrawiam.



Re: Troć Redy 2009 (Wynik: 1)
przez Robert (gosia67600@orange.fr) dnia 24-01-2009 o godz. 13:21:22
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Nie będę pisał jak Wam zazdroszczę, bo i tak nie uwierzycie :-)). Za to "dochrzanie" się do foty, która "trzepnęliście" Jankowi. Janek jak zwykle przystojny i sympatyczny, ale te bloki za nim…
Nie można było na tle wody! :-))
Myślę sobie…może wywalą mnie z roboty, pójdę na rok na bezrobocie i będę jeździł do Polski na każdą taką imprezę…marzenie ściętej głowy :-)).
Pozdrawiam gorąco calą ekipę i do szybkiego zobaczenia :-)).



Re: Troć Redy 2009 (Wynik: 1)
przez farti dnia 25-01-2009 o godz. 18:29:13
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć)
Ależ wam fajnie było . :-)



Re: Troć Redy 2009 (Wynik: 1)
przez prusak dnia 26-01-2009 o godz. 09:33:47
(Informacje o użytkowniku | Wyœlij wiadomoœć) http://www.wedkarstwopolskie.com.pl/forum/portal.php
I ja tam byłem i trocie łowiłem, no przynajmniej próbowałem! ;)
Pięknie było. Szkoda, że tak krótko, że tak daleko...
Zapadł mi w pamięci jeden widok - dwóch kolegów prowadzących się dzielnie (nie wiem który którego) z 77cm trotką w ręce jednego z nich. Do dziś zazdroszczę im tego stanu...
Miała być powtórka z rozrywki w zeszłym tygodniu a była grypa. Cóż... Sezon trwa!


Pogawędki Wędkarskie - portal dla wszystkich wędkarzy!
Redakcyjna poczta: redakcja@pogawedki-wedkarskie.pl

Redakcja serwisu w składzie: Jarbas, Marek_b, -, -, -, -

Wszystkie teksty i zdjęcia opublikowane w portalu są utworami w rozumieniu prawa autorskiego i podlegają ochronie prawnej. Kopiowanie, powielanie, "crosslinking" i jakiekolwiek inne formy wykorzystywania cudzej własności intelektualnej i twórczej bez zgody właścicieli praw autorskich są zabronione prawem.

Wszelkie znaki towarowe są własnością ich prawowitych właścicieli, zaś ich użycie dozwolone jest wyłącznie po uzyskaniu zgody.

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. license.
Tworzenie strony: 0.12 sekund :: Zapytania do SQL: 128