RP jest krajem o stosunkowo dużej ilości jezior. Jezior większych niż 1 ha jest 7085, a ich łączna powierzchnia wynosi ok. 281 tys. ha, co w przybliżeniu stanowi 1% obszaru kraju.
|
Zarejestrowani:
Ostatni: Grzes459
Dzisiaj: 0
Wczoraj: 2
Wszyscy: 4114
Ostatni kwadrans:
Gości: 20
Użytkowników: 5
Razem: 25
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj Jesteś stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj aby zalogować się!
|
 |
 |
 |
Bielkiel: [quote:e167d33a49="Maj
us"]
ostatnie dwa wypady
nad staw w którym ...(664) Sep 09, @ 18:40:24
reekiin: Dzisiaj wybrałem się
na grzyby mimo, że
bardzo padało. Oprócz
maś ...(977) Sep 09, @ 17:08:48
Majus:
ostatnie dwa wypady
nad staw w którym w
tamtym roku łowiłem l ...(664) Sep 09, @ 16:19:04
Bartek80: Dzisiaj pierwszy raz
we wrześniu, słoneczna
pogoda zgrała się z m ...(664) Sep 09, @ 15:50:09
ZIPPO: Dzięki Grzbiet &
Artur, o takie
informacje właśnie mi
chodził ...(125) Sep 09, @ 15:16:34
sandalista: Jak pech to pech, w
moim przypadku oba
terminy odpadają ...
:cry ...(1020) Sep 09, @ 14:05:39
mario_z:
A ja "głupi"zawsze
myślałem że wskazówki.
...(125) Sep 09, @ 09:36:38
Sajmon: Podstawą w zegarku
wędkarskim jest
barometr Nanosząc
wykres ci ...(125) Sep 09, @ 09:23:56
asknet: Kurcze moze da rade
:-) ...(1020) Sep 09, @ 08:58:47
Waldi: Może coś tu
znajdziesz?
...(154) Sep 09, @ 08:45:57
|
 |
 |
 |
|  |
|
Wenezuela 2010 - cz. V: Rio Ninchara i powrót.
|
Artur prezentuje:
Następny dzień też był napięty - zbliżał się koniec wyprawy. Planowaliśmy, że wędkując powoli wracamy do Conwissy. Jak się okazało, ten dzień był mój.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 29-08-2010 o godz. 14:25:00 (282 odsłon)
(Czytaj więcej... | 11619 bajtów więcej | 11 komentarzy)
|
|
Wenezuela 2010 - cz. IV: Rio Ninchara
|
Artur prezentuje:
Wyruszyliśmy rano, czyli po 9-ej. Mieliśmy przed sobą sporo godzin płynięcia, wiele kilometrów po niezbyt żeglownych rzekach. Problemy miały się zacząć w momencie wpłynięcia na Rio Ninchara. Pierwsze 2h płynięcia Rio Caurą upłynęły nam szybko.
Notatka: Na dowód że w Wenezueli susza
Podwodny kościół
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: dzepetto dnia 26-08-2010 o godz. 22:41:58 (257 odsłon)
(Czytaj więcej... | 12533 bajtów więcej | 3 komentarze)
|
|
Wenezuela 2010 - cz. III: Rio Caura.
|
Artur prezentuje:
W La Paragua czekał na nas transport do Cudad Bolivar.
Po dość długiej podróży autami terenowymi, wylądowaliśmy w znanej nam już Posadzie "Don Carlos", by na drugi dzień udać się do Maripy, leżącej nad Rio Cauro,będącej dopływem Orinoko.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 21-07-2010 o godz. 17:45:00 (534 odsłon)
(Czytaj więcej... | 11896 bajtów więcej | 10 komentarzy)
|
Artur prezentuje:
Publikujemy drugą część wspomnień Artura z pobytu w Wenezueli.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 15-07-2010 o godz. 15:20:00 (579 odsłon)
(Czytaj więcej... | 10633 bajtów więcej | 12 komentarzy)
|
Artur prezentuje:
Pomysł, a raczej nieśmiała myśl o wyjeździe na "rybałkę" do Wenezueli, pojawiła się w lipcu A.D. 2009, na tradycyjnej Wyspie, gdzie obchodziliśmy i świętowaliśmy VIII Urodziny WCWI.
Hasło Wenezueli rzucił Bartek - że być może uda się jemu pojechać; ja się, że tak powiem przymiliłem, że i ja chcę, ale na tym etapie, to jeszcze było "pisanie palcem na wodzie".
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 14-07-2010 o godz. 17:25:00 (545 odsłon)
(Czytaj więcej... | 12827 bajtów więcej | 11 komentarzy)
|
|
Górka – Adrenalina i pierwsza krew, cd.
|
Jotes prezentuje:
Po "zabawie" z sandaczami, rozsiadłem się wygodnie na dziobie łodzi. Otworzyłem
torbę z jedzeniem, nalałem do kubka gorącej herbaty. Byłem bardzo zadowolony z
połowów. W swoich najśmielszych oczekiwaniach, nie marzyłem nawet o takim wyniku
- i to tylko do wieczora!...
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: jarokowal dnia 20-08-2008 o godz. 17:30:00 (1435 odsłon)
(Czytaj więcej... | 9149 bajtów więcej | 11 komentarzy)
|
|
Górka - Sandaczowa jadłodajnia
|
Jotes prezentuje:
O znalezieniu tej właśnie miejscówki, zrządził czysty przypadek ubiegłej
jesieni. Mam na Sulejowskim wiele potencjalnych miejscówek sandaczowych, ale TO
jest wyjątkowe, niezwykłe miejsce. Coś jakby Matka Natura specjalnie i jedynie
dla tych ryb, przygotowała tak wspaniałą jadłodajnię…
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: jarokowal dnia 16-08-2008 o godz. 11:32:40 (1188 odsłon)
(Czytaj więcej... | 5728 bajtów więcej | 8 komentarzy)
|
|
Jezioro Żywieckie - kraina moich marzeń
|
Luk750 prezentuje:
Chciałbym podzielić się z Wami wiedzą, na temat mojego ukochanego miejsca, w którym czas mija tak szybko, wraca się tam zawsze, a problemy dnia codziennego zdają się nie istnieć...
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 10-09-2007 o godz. 23:00:00 (1420 odsłon)
(Czytaj więcej... | 9321 bajtów więcej | 32 komentarzy)
|
Karpiarz prezentuje:
Było cicho i ciemno, tylko morze szumiało swą pieśń. Purpurowa tarcza słoneczna dawno zanurzyła się za horyzontem, zostawiając różowoczerwona zorzę na granatowym już niebie.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 23-12-2006 o godz. 10:20:00 (1098 odsłon)
(Czytaj więcej... | 7473 bajtów więcej | 7 komentarzy)
|
|
Paryskie brzany i nie tylko!
|
paco28 prezentuje:
W Paryżu mieszkam od 8 lat. Jest to piękne miasto, a rzeki i jeziora są bardzo rybne. W Paryżu zacząłem wędkować jakieś cztery lata temu. Pierwsze nasze wypady organizowane były na kanał St. Martin. Delikatne zestawy spławikowe i jako przynęta kukurydza. Na brania nie musieliśmy długo czekać - po kwadransie jakieś płotki, a po godzince zaczęły brać karpie; nie za duże takie od 1,50 kg do 4 kg, ale zabawa była świetna, gdyż żyłka główna 0,18 mm, a przypon 0,12 mm.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 29-10-2006 o godz. 18:15:00 (1302 odsłon)
(Czytaj więcej... | 7363 bajtów więcej | 16 komentarzy)
|
|
''Moje ulubione łowisko''
|
Kajko prezentuje:
''...i tu są pstrągi, w takim siurku?'' - zapytałem z szeroko otwartymi ustami.
''Są a w każdym razie były. Ale wiesz to taka jednoosobowa rzeczka'' - ze spokojem godnym rzymskiego senatora odpowiada Jarek.
Notatka: Tekst konkursowy. Opublikowany bez korekty, w formie nadesłanej przez Autora. Redakcja.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 22-10-2006 o godz. 20:00:00 (1087 odsłon)
(Czytaj więcej... | 6699 bajtów więcej | 4 komentarze)
|
|
''Moje ulubione łowisko'' - Tu łowię... tu chciałbym coś złowić
|
Ilbelfero prezentuje:
Jak w poprzednim tekście będę sławił swoja porażkę. Niejeden poeta tak robił. Taki Mickiewicz na przykład. Pisał o Reducie Ordona w tonie „taka piękna tragedia”.
Notatka: Tekst konkursowy. Opublikowany bez korekty, w formie nadesłanej przez Autora. Redakcja.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 22-10-2006 o godz. 18:45:00 (934 odsłon)
(Czytaj więcej... | 6880 bajtów więcej | 1 komentarz)
|
|
''Moje ulubione łowisko'' czyli „FISHING AND PIWSKO”
|
Piwoniusz prezentuje:
Użytkownik ze względu na notoryczne łamanie regulaminu został wyrzucony z portalu. Teksty, na prośbę użytkownika, zostały usunięte
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 22-10-2006 o godz. 11:15:00 (1312 odsłon)
(Czytaj więcej... | 146 bajtów więcej | 24 komentarzy)
|
|
''Moje ulubione łowisko'' - Poranna zasiadka - wspomnienia
|
Wolff prezentuje:
Pierwszy dzień wakacji i długo wyczekiwana wyprawa na pobliskie stawy. Wprawdzie były tak blisko domu że prawie codziennie mogłem całe popołudnia i wieczory spędzać na rybach ale poranne zasiadki to było zupełnie coś innego. W przeciwieństwie do wieczornych, poranne zasiadki można było spędzić nad wodą w zupełnej ciszy i spokoju a pierwszych plażowiczów spodziewać się nad wodą dopiero około godziny dziesiątej lub później.
Notatka: Tekst konkursowy. Opublikowany bez korekty, w formie nadesłanej przez Autora. Redakcja.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 20-10-2006 o godz. 18:05:00 (1193 odsłon)
(Czytaj więcej... | 22526 bajtów więcej | 12 komentarzy)
|
|
''Moje ulubione łowisko'' - moim nałogiem
|
Tomek79 prezentuje:
Faktem faktem sam tytuł "Moje ulubione łowisko" nakazuje przybliżyć czytelnikowi jakiś kawałek wody i opisać go mniej lub bardziej dokładnie. Nie chce żeby ktokolwiek czuł się rozczarowany, ale nie zrobię tego, nie opisze łowiska od strony wyglądu, nie podam ani lokalizacji ani tym bardziej namiarów na dobre miejscówki.
Notatka: Tekst konkursowy. Opublikowany bez korekty, w formie nadesłanej przez Autora. Redakcja.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 20-10-2006 o godz. 17:20:00 (966 odsłon)
(Czytaj więcej... | 4161 bajtów więcej | 7 komentarzy)
|
|  |
|
 PZW – okręg w Olsztynie
|
|