TOŁPYGA
Rekord Polski - 51,50 kg
Złoty medal - 20,00 kg
Srebrny medal - 15,00 kg
Brązowy medal - 10,00 kg
|
Zarejestrowani:
Ostatni: pavcio
Dzisiaj: 0
Wczoraj: 0
Wszyscy: 4112
Ostatni kwadrans:
Gości: 20
Użytkowników: 5
Razem: 25
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj Jesteś stałym użytkownikiem Pogawędek Wędkarskich - kliknij tutaj aby zalogować się!
|
 |
 |
 |
J:
Chętnie skorzystam, bo
też jeżdżę często
drogami dwucyfrowymi, ...(140) Sep 07, @ 06:56:26
zabrze:
Do Krakowa na dorsze
nie będę jeździł...
;). Proszę pokaż mi gd ...(140) Sep 07, @ 06:39:15
Jotes: W Hiszpanii masz teraz
30 - 34*C, więc chyba
tylko wakowanie kieł ...(32) Sep 07, @ 05:34:57
Karpiarz: Byc moze nietypowy
temat porusze ale jak
niektorzy wiedza
ruszamy ...(32) Sep 07, @ 01:21:28
old_rysiu: Jeździłem do Krakowa
jak jeszcze nie było
autostrady, jeżdżę do
K ...(140) Sep 06, @ 23:10:33
old_rysiu: Wstęp napisany -
poszłoooo!!! ...(1032) Sep 06, @ 22:24:07
dzas:
Artykuł napisany,
pozostaje "oskrobanie"
fotek z nadmiaru bajtó ...(808) Sep 06, @ 22:00:06
J:
Tymi? Bałagan na
czacie? Zgłoś
naruszenie Regulaminu
PW! ...(1246) Sep 06, @ 21:59:56
Monk: Najpierw napisz, a
później wzdychaj
"kiedy wydrukują".
...(1032) Sep 06, @ 20:32:18
Monk: Jako że jestem
nietrunkowy, zakładał
się nie bedę - na
pewno nie ...(1246) Sep 06, @ 20:14:52
|
 |
 |
 |
|  |
|
Fartowna zasiadka czyli o tym, że nigdy nie planuj zasiadek…
|
JKarp prezentuje:
Piątek, 25 czerwca, nie napawał pogodowym optymizmem. Szaro, ponuro, nie za ciepło… Praktycznie cały dzień mżawka.
Od tygodnia obiecywałem i Żonie, i sobie, że nigdzie na ryby nie jadę. Po południu do sklepu przyszedł Kompan od zasiadek - Artur. Postaliśmy, pogadaliśmy. Wpadł po zakupy Grzesio. I wtedy Artur do mnie mówi: jedziemy na ryby?
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 22-07-2010 o godz. 15:50:00 (942 odsłon)
(Czytaj więcej... | 4000 bajtów więcej | 9 komentarzy)
|
 |
 |
 |
Andrzej228 prezentuje:
O karpiowaniu dużo napisano, a może i jeszcze więcej. Mimo wszystko postanowiłem napisać co nie co odnośnie mojego łowienia. Zaznaczę, że Ameryki nie odkryłem, ale myślę, że moje łowienie jest trochę inne. A przynajmniej chociaż po części inne.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: jarokowal dnia 01-04-2010 o godz. 21:59:27 (955 odsłon)
(Czytaj więcej... | 11019 bajtów więcej | 12 komentarzy)
|
|
Być jak karpiarz- rozważania przed sezonem
|
Ledd1 prezentuje:
Bycie karpiarzem to świadomy i żadnym przymusem nie powodowany wybór jednostki. To decyzja, jaką każdy z nas kiedyś sam podjął.
Dlatego jeżeli ktoś zdecyduje się nim zostać, wyznawać i łowić zgodnie z zasadą C&R to pod żadnym pozorem nie wolno mu napiętnować innych, którzy pozostali w zgodzie z inną formą wędkarstwa i dokonują połowów w zgodzie z regulaminami i zgodnie z przepisami.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Dzepetto dnia 10-03-2009 o godz. 11:58:33 (1304 odsłon)
(Czytaj więcej... | 4283 bajtów więcej | 13 komentarzy)
|
|
Produkcja wiosennych śmierduchów
|
Czarnyy prezentuje:
Jako, że sam niedawno wertowałem sieć, również PW, w poszukiwaniu przepisów i opisu produkcji kulek proteinowych i nie znalazłem zbyt dużo informacji, postanowiłem napisać ten artykuł. Koniec wstępu - czas na konkrety.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 12-05-2008 o godz. 10:00:00 (1260 odsłon)
(Czytaj więcej... | 5474 bajtów więcej | 7 komentarzy)
|
Gismo prezentuje:
Buch! - wywalił się kilka metrów od trzcin. Nie mogąc iść dalej, musiał się podnieść siłą, którą walczył ze mną. Chyba go nie widziałem - było wtedy zbyt ciemno - ale dostrzegłem falę przy trzcinach.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 26-02-2008 o godz. 16:50:00 (3117 odsłon)
(Czytaj więcej... | 23597 bajtów więcej | 60 komentarzy)
|
gismo prezentuje:
Jedną z najskuteczniejszych metod połowu małych karpi z marszu jest tzw. Metoda. Chciałbym w skrócie przedstawić ten często stosowany przeze mnie sposób łowienia i zachęcić początkujących karpiarzy do jego wypróbowania.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 04-01-2008 o godz. 20:30:00 (2126 odsłon)
(Czytaj więcej... | 15151 bajtów więcej | 37 komentarzy)
|
 |
 |
 |
Ledd1 prezentuje:
Zdarza nam się spotkać i razem łowić. Raz ja zdążam do Sandomierza połowić w zalanym kamieniołomie, gdzie zawady to koparki, przenośniki i stalowe liny, a innym razem Czarek stawia się u mnie na Śląsku.
W tym roku wybitnie udało nam się kilka razy spotkać, bo i na zawodach i w ramach rewizyty karpiowej, gdzie zdążyłem już zanęcić.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 12-09-2007 o godz. 17:10:00 (1638 odsłon)
(Czytaj więcej... | 7704 bajtów więcej | 20 komentarzy)
|
gismo prezentuje:
Zauważyłem, że dużo wędkarzy poniosło w tym roku niejedną klęskę, nastawiając się na karpia. Sprawdzone taktyki okazały się nieskuteczne. Sam tego doświadczyłem i poległem.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 04-09-2007 o godz. 17:55:00 (1884 odsłon)
(Czytaj więcej... | 26914 bajtów więcej | 25 komentarzy)
|
|
Druga zasiadka, druga porażka - cz. II
|
Old_rysiu prezentuje:
Obrabiając fotografie do drugiej części, zastanawiałem się, jak ja to wszystko zmieszczę. Trzeba będzie ciąć i wstawić tylko te najważniejsze. Tylko które to są?
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 31-05-2007 o godz. 19:45:00 (1122 odsłon)
(Czytaj więcej... | 7073 bajtów więcej | 23 komentarzy)
|
|
Druga zasiadka, druga porażka - cz. I
|
Old_rysiu prezentuje:
Jeśli chcesz przeczytać w tym tekście, jak złowić dużego karpia, podaruj sobie ten czas na inne wędkarskie przyjemności.
Wszystkich tych, którzy są ciekawi, jak wyglądała druga zasiadka Old_rysia, zapraszam do tekstu z fotografiami.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 30-05-2007 o godz. 18:50:00 (1207 odsłon)
(Czytaj więcej... | 7778 bajtów więcej | 24 komentarzy)
|
|
Zasiadka karpiowa Oldika - cz. II
|
Old_rysiu prezentuje:
Obóz rozbity w jedynym dostępnym miejscu, gdzie można podjechać pod sam brzeg samochodem.
Czas na rozkładanie sprzetu i co najważniejsze: dotarcie do torby z zanętami.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 27-04-2007 o godz. 17:45:00 (1543 odsłon)
(Czytaj więcej... | 11448 bajtów więcej | 37 komentarzy)
|
|
Zasiadka karpiowa Oldika - cz. I
|
Old_rysiu prezentuje:
Długo zastanawiałem się, czy napisać ten fotoreportaż. Dlaczego? W którymś tam artykule dowiedziałem się, że ten, który cokolwiek pisze dla mediów, w dniu dzisiejszym zwie się dziennikarzem. Przepraszam. Nie jestem dziennikarzem i tego nikt nie zmieni.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 26-04-2007 o godz. 13:55:00 (1331 odsłon)
(Czytaj więcej... | 4726 bajtów więcej | 24 komentarzy)
|
Ledd1 prezentuje:
Poruszam temat zasad w wędkarstwie po raz ostatni na tym forum. Nie dlatego, że tak chcę, ale dlatego, że wymogły to kwestie sporne na forum ogólnym. Myślę, że warto po raz ostatni przeczytać i wyciągnąć wnioski dla siebie i o sobie samym.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 01-01-2007 o godz. 12:10:00 (1816 odsłon)
(Czytaj więcej... | 9060 bajtów więcej | 26 komentarzy)
|
|
Zanim weźmie amur - cz. IV
|
Gismo prezentuje:
Z powyższego opisu wynika, i takie jest też moje zdanie, że łowienie amurów i karpi to zasadniczo dwie odrębne sprawy, które łączy tylko podobny sprzęt i podobne przynęty.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 10-11-2006 o godz. 07:00:00 (1694 odsłon)
(Czytaj więcej... | 23642 bajtów więcej | 13 komentarzy)
|
|
Zanim weźmie amur - cz. III
|
Gismo prezentuje:
Kwestia żyłki. Grubość żyłki dla samej ryby jest bez znaczenia, co stanowi kolejny argument przemawiający za usunięciem przyponu. Dla wędkarza grubość i rodzaj żyłki są bardzo istotne. Przede wszystkim żyłka powinna być rozciągliwa i bardzo mocna, co okaże się przydatne podczas holu. Sama wytrzymałość żyłki jest zasadniczo mniej ważna, bo bardzo mało prawdopodobne, by przyszło nam zmagać się z rybą, która ucieka w zaczepy. Natomiast w obliczu licznych zrywów, które amur wykonuje w trakcie holu, rozciągliwość żyłki wybaczy nam liczne błędy.
|
----------------------------------------------------------------------------------------------
Opublikował: Monk dnia 09-11-2006 o godz. 07:00:00 (1610 odsłon)
(Czytaj więcej... | 23310 bajtów więcej | 12 komentarzy)
|
|  |
|
 e-Mazury.com.pl - Wirtualny przewodnik po Mazurach
|
|